kepucha
30.11.10, 20:36
Witam serdecznie,
chyba mam problem z moją 8-miesięczną córką (właśnie dziś kończy 8 miesiąc).
Od 5 miesiąca jest na mleku Bebiko (obecnie Bebiko 2). Schemat żywienia wygląda następująco:
6.00-7.00 - 210 mm
9.30-10.00 - kaszka ryżowa owocowa (150 ml + 5 łyżek kaszki)
13.00-13.30 - zupka-obiadek, duży słoiczek, tj. 190g + pół żółtka co drugi dzień
16.30 - 17.00 - owoce, mały słoiczek, tj. 130g + 100 mm z kaszką glutenową
19.30 - 210 mm z kleikiem (3 łyżeczki kleiku).
W międzyczasie 100 ml herbatki Hipp Ułatwiająca trawienie (tylko to toleruje do picia).
Posiłki mleczne zjada w całości, do niedawna też w całości zjadała wszystkie inne dania. Od ok. 2 tygodni nie toleruje za bardzo obiadków i owoców. Zjada parę łyżeczek i więcej nie chce, wypycha językiem. Udaje mi się jeszcze trochę jej "wcisnąć", ale ostatecznie dokarmiam ją mlekiem (może to błąd, może skoro nie chce, to nie dawać już nic, ale z drugiej strony chętnie to mleko wypija). Z kaszką jest jeszcze jako-tako, ale też czasami jest problem, by zjadła wszystko, co jej przygotuję.
Waży obecnie niewiele ponad 8 kg (masa urodzeniowa 3390). W stosunku do wzrostu jest nieco za lekka (na ostatnim ważeniu sugerowano, że dobrze by było, by ważyła ok. 0,5 kg więcej; z wagą od urodzenia jest na 35 centylu, długość, obecnie 74 cm - 90 centyl; my oboje wysocy i szczupli).
Poza tym zdrowa, wesoła, rozwija się wzorcowo (próbuje raczkować, pełza po całym mieszkaniu), nie ma ani jednego ząbka (ślini się od bardzo dawna, ale dziąsła wyglądają na takie, z których na razie nic nie wyrośnie)!
Czy to minie, czy może jest to zwiastun czegoś niepokojącego?
Z góry dziękuję za radę.