Gość: kulka
IP: *.dynamic.chello.pl
01.12.10, 13:37
Moj synek (18-mcy) wazy 11kg. mierzy ok.82 cm., jest raczej niejadkiem, nigdy nie prosi sam o jedzenie, nie interesuje go kompletnie to co jemy my, ani zabawa ani zmuszanie(co wyprobowalam doslownie 2 razy)nie mobilizuja go do probowania "doroslych obiadow" wyjatek stanowi kotlet ktorego chetnie zje. z produktow ktore jeszcze lubi i wezmie do reki są: wszelkiego rodzaju ziarna, orzechy, pieczywo(najlepiej samo), ewentualnie zje jak posmaruje mu pasta(ser+maslo lub maslo+szynka)chrupki, domowe ciasto czy ciasteczka. z owocow do reki wezmie jedynie jablko, z warzyw i miesa nic...(raz wzial groszek!), acha i ostatnio makaron go zaciekawil i zjadl ze mna spagetti z sosem pomidorowym. Ta jego niechec do samodzielnego siegania powoduje ze posilki daje mu lyzeczka, wtedy bez problemow zje zmiksowane owoce roznego rodzaju, serki waniliowe, jogurty owocowe domowej roboty, budyn domowy z zoltkiem o maslem, lubi tez pic mm i kaszki mleczne. obiady musze mu mieszac te sloiczkowe z domowymi(makarony, kasze, ryz,mieso, wszelkie warzywa - b. rozdrobnione, inaczej nie zje) czasem nie dodaje sliczkowych ale wtedy je b. niechetnie. od kilku m-cy mnie i lekarza niepokoi slaby przyrost wagi. Mial robiona morfologie i mocz, wszytko w normie. od stycznia przytyl nieco ponad 2 kg.Nasz schemat wyglada nastepująco:
8.30-9.00 - 250 kaszko na mm - b. różne rodzaje, podaje tylko lyzeczką
ok.12tej - 2-gie sniadanie -150-200g wymiennie:owocki +biszkopt, jogurt owocowy, serek waniliowy, budyn, 1 kanapka z pasta serowa lub szynkowa, nalesnik z powidlem, zupa ze zmiksowanym jajkiem co 3 dzien-tylko w tej postaci zje jajko, raz w tyg. drozdzowka z serem bo b. lubi.
miedzy 16-17 obiad - musi byc taka duza przerwa bo jesli nie zgłodnieje to nie zje wcale - ok. 200-240g
ok.18.30 deser ok.150-180g. - wymiennie to czego nie jadl na 2 sniadanie
ok.20.30 - kaszka na mm 250g.
w miedzyczasie: pije wode, b. rozcienczone soczki dzieciowe, kompot z jablek, sliwek lub truskawek, czasem dzieciowa herbatke lub wode z domowym sokiem malinowym, wszystko b. malo slodkie. przekąsek staram sie mu nie dawac zeby zjadl posilki, czasem zje kilka pistacji, ziarenek slonecznika lub dyni, kilka chrupek kukurydzianych - wlasciwie to jadlby je na okrąglo:)
co Pani Dr. sądzi o naszym schemacie? jak przekonac go do doroslych obiadow jedzonych rączką? czy moze odpuscic i poczekac az bedzie gotowy i sam po nie sięgnie? pozatym synek jest b. energicznym, zywym, samodzielnym dzieckiem, ma 13 ząbkow, nie choruje na nic.