Gość: gość
IP: *.147.129.181.nat.umts.dynamic.eranet.pl
05.12.10, 11:05
Córka ma 4,5 miesiąca. Pediatra sugerowała nam rozszerzanie diety, zanim córka skończyła 4 miesiące ze względu na duże przyrosty masy ciała. Zaczęliśmy wtedy podawać marchewkę po kilka łyżeczek dziennie. Niestety pojawiły się problemy z brzuszkiem, bóle, gazy, problemy z wypróżnianiem mimo iż kupa bardzo luźna. No i kupy zielone na dodatek. Przez bóle brzucha nie chciała pić nawet mleka (pije Bebilon Pepti). Odstawiliśmy marchewke na tydzień, brzuszek lekko się uspokoił. i znowu zaczeliśmy podawać po kilka łyżeczek ale co drugi dzień. Niestety brzuszek nadal reaguje tak samo. Znowu ból, gazy i płacz przy mleku.
Co robić w takiej sytuacji? Jak pomóc na ten bolący brzuszek?
Pozdrawiam.