Bardzo stresuje mnie rozszerzanie diety :(

09.12.10, 15:06
Do tej pory wszystko wydawalo mi sie proste - podaje dziecku kaszke, ono sobie ja ze smakiem zjada, podaje marchewke ze sloiczka - to samo i co? I naczytalam sie wypowiedzi na forach i od teraz nic nie jest dla mnie ani jasne, ani latwe. Jakies schematy zywieniowe.... matko! Tak trzeba? Myslalam, ze podam dziecku rano jakis nowy pokarm, potem juz bedzie do konca dnia na piersi, po tygodniu inny pokarm.... Czy te godziny, ktore podajcie w schemacie to obowiązkowo????? Czy jesli moje dziecko dostanie marchewke raz o 9 a innym razem o 11 to bedzie zle?
Poza tym jesli chodzi o gluten, podaje sie 2-3 gramy na 100ml mleka odciagnietego. No i to tez jest dla mnie problem, bo ja daje rade odciagnac moze z 10, 20 ml zeby podac probiotyk. Wieksza ilosc jest niewykonalna dla mnie. Laktatora nie bede kupowala, bo skoro mala bez tego uchowala sie prawie 6 mcy to teraz to juz by bylo wyrzucanie pieniedzy w bloto.
Rozszerzanie diety tuż tuż, a ja mam z dnia na dzien coraz wiekszego stresa.
Czy kazda z was tworzy taki schemat zywieniowy z podzialem na godziny, czy to tylko ma COS KOMUS ulatwic? I poza tym co? Ma informawac czy dziecko nie jest glodzone?
Pomocy bo jestem przerażona :(
    • ulllrich Re: Bardzo stresuje mnie rozszerzanie diety :( 09.12.10, 16:19
      Jest proste, rob wlasnie tak jak do tej pory myslalas. Stopniowo wprowadzaj po jednym skladniku. Moj pediatra powiedzial mi jeden skladnik na tydzien, i jeden posilek stopniowo na miesiac np.obiad itp. Z czasem taki orientacyjny schemat sam ci powstanie - godziny mniej- wiecej (czasem nawet berdziej mniej niz wiecej;)). Godziny tez nie sa obowiazkowo i nic sie stanie czy podasz o 9 czy o 11:). Podasz wtedy, gdy dziecko bedzie glodne, czy sie akurat obudzi itp. I nie przejmuj sie tak bardzo, jak dziecko zdrowe to nie tak latwo mu zaszkodzic;) i zaglodzic tez sie nie da;)

      Co do glutenu to ja podawalam zwykla kaszke bezmleczna z glutenem po pol lyzeczki do tzw. obiadu.
      • Gość: gość Re: Bardzo stresuje mnie rozszerzanie diety :( IP: *.krakowskiinternet.pl 09.12.10, 16:46
        nie dajmy sie zwariować :)
        bardziej ufaj swojej intuicji a nie schematom:) one mają pomóc, wskazać kierunek żywienia
        ty pewnie nie jesz zgodnie z zegarkiem więc czemu twój maluch miałby, bardziej chodzi o pory dnia niż dokładne godziny
        ja np podawałam obiadek koło 18 jako kolację bo tak mi było wygodniej,
        ważne żeby nowe pokarmy wprowadzać pojedynczo, w pewnych odstępach czasowych, podawaj tyle ile dziecko ma ochotę jeść a nie tyle ile przewiduje schemat dla jego wieku, oboje będziecie mniej zestresowani :)
    • Gość: mlodamama Re: Bardzo stresuje mnie rozszerzanie diety :( IP: 46.112.42.* 09.12.10, 21:30
      Przede wszystkim nie stresuj się nic a nic!
      Mój synek niedługo kończy 8 miesięcy a zaczęliśmy rozszerzać dietę gdy miał skończone 5 i nie robiliśmy tego w oparciu o żaden schemat! Kierowałam się opisami na słoiczkach - po 4m-cu, 5tym itp. Mój synek bez problemu "pożerał" wszystko więc najczęściej było tak, że jednego dnia dostawał w porze obiadu nowy produkt w ilości ok. połowa małego słoiczka i zapijał to piersią, gdy nie było nic niepokojącego na drugi dzień dostawał drugą część a gdy nadal nie było nic niepokojącego następnym razem dostawał już cały słoiczek. Jeżeli to była np marchewka to następnym razem dostawał słoiczek z dwoma składnikami marchewka+coś nowego itd.. Tak samo też robiłam z owocami - jabłuszko pół słoiczka na początek dla dopełnienia posiłku pierś a z czasem słoiczek był już całą "przekąską", ponieważ marchewka była sprawdzona więc szło też jabłuszko z marchewką, potem z gruszką i tak dalej.
      Dopiero całkiem niedawno wczytałam się w schemat żywienia jaki jest na stronie hippa... a skoro do tej pory wszystko intuicyjnie szło i jakoś poszło to bardzo się nie przejmuję. Zwłaszcza, że pediatra był pod wrażeniem jak się mój synuś chowa.
      Schemat dnia jakoś tak sam nam się wypracował, ale raczej starałam się odbiegać od pór posiłku max +/-pół godziny i dziś jest już najczęściej jak w zegarku.
      Może gluten podasz do kaszki którą Twoje dziecko i tak zjada? Ja dodawałam do owoców albo do kaszki którą dostawał na śniadanie.
      Dziś mój synek ma 8 mcy i duży apetyt;) i zjada już prawie wszystko, na śniadanie: kaszkę na mleku, na drugie śniadanie jogurt/owoce, na obiad - obiad, na podwieczorek owoce/jogurt a na kolację przed snem kaszkę na mleku.
      Nie denerwuj się niepotrzebnie bo też będziesz stresować dziecko a sama dobrze będziesz wiedziała co i jak robić! Przecież mama zawsze wie najlepiej. Pozdrawiam powodzenia!
    • k.nowicka_ekspert Re: Bardzo stresuje mnie rozszerzanie diety :( 09.12.10, 22:05
      Witam! Gluten można podać łyżeczką w małej ilości mleka przed karmieniem piersią lub dodać do zupki warzywnej. Co do schematu....to tylko schemat, zalecenia, a nie rozkaz:), ale każde dziecko lubi powtarzalność, regularność w swoim otoczeniu, nie chce być zaskakiwane, a i matki mające obowiązki pozadomowe muszą się regularnie z nich wywiązywać. Pzdr
Pełna wersja