klekle77
09.12.10, 15:06
Do tej pory wszystko wydawalo mi sie proste - podaje dziecku kaszke, ono sobie ja ze smakiem zjada, podaje marchewke ze sloiczka - to samo i co? I naczytalam sie wypowiedzi na forach i od teraz nic nie jest dla mnie ani jasne, ani latwe. Jakies schematy zywieniowe.... matko! Tak trzeba? Myslalam, ze podam dziecku rano jakis nowy pokarm, potem juz bedzie do konca dnia na piersi, po tygodniu inny pokarm.... Czy te godziny, ktore podajcie w schemacie to obowiązkowo????? Czy jesli moje dziecko dostanie marchewke raz o 9 a innym razem o 11 to bedzie zle?
Poza tym jesli chodzi o gluten, podaje sie 2-3 gramy na 100ml mleka odciagnietego. No i to tez jest dla mnie problem, bo ja daje rade odciagnac moze z 10, 20 ml zeby podac probiotyk. Wieksza ilosc jest niewykonalna dla mnie. Laktatora nie bede kupowala, bo skoro mala bez tego uchowala sie prawie 6 mcy to teraz to juz by bylo wyrzucanie pieniedzy w bloto.
Rozszerzanie diety tuż tuż, a ja mam z dnia na dzien coraz wiekszego stresa.
Czy kazda z was tworzy taki schemat zywieniowy z podzialem na godziny, czy to tylko ma COS KOMUS ulatwic? I poza tym co? Ma informawac czy dziecko nie jest glodzone?
Pomocy bo jestem przerażona :(