koliberek15
12.12.10, 22:42
wiem wiem, zapodalam sporo wątkow, ale próbuję zanleźć odpowiedzi na wiele pytań jakie mnie ostatnio męczą
pamietam jak dzieci mojej siostry miały alergię to była krew w stolcu, nie przybierały na wadze, darły sie w nocy jak opętane.... a mój syn robi śliczne kupki :), nie ma zaprać ani biegunek, nie boli go brzuszek, nie jest apatyczny, rośnie jak na drożdzach - góruje na siatce centylowej (97 centyl wzrost - pewnie po dwumetrowym tatusiu, 75 centyl waga), przesypia noce, ma apetyt, chętnie pije, no nie mogę się do nieczego przyczepiec, poza tym że ma
szorskie policzki, czasem czerwoen, czasem blade ale zawsze szorskie
szorskie rączki, niekedy z dribnymi krostkami a czasem tylko szorstkie - smaruję maścią od dermatologa, taka bardzo tłustą, jest lepiej ale do ideału daleko
sporadycznie pojawia się czerwona wysypka na klatce piersiowej która o dziwo znika następnęgo dnia
czy to jest zatem niepokojący stan? czy powinnam jakoś się tym szczególnie przejmować? syn był cały czas na zwykłym bebilonie, od jutra zamierzam mu podawac HA, ale czy nie przesadzam? z drugiej strony nie chcę mu utrwalic jakiś alergii. juz sama nei wiem co dobre a co nie. przez te poliki efekt jest taki ze jesli nie wyskoczy ta wysypka to nie wiem czy nowy produkt go uczula czy nie. np zołtko, twaróg, jogurt, cytryniwa herbatka
proszę o poradę co robic i czy w ogóle coś robić?