calineczkazbajkii
13.12.10, 23:43
Witam
Zupełnie nie radzę sobie z rozszerzaniem diety u mojego Synka ( 6,5 miesiąca).
2 tyg temu zaczęłam od marchewki . Smakowała. Super.
Parę dni później podałam ziemniaczka . Niesmakował.
Brokuły. Niesmakowały.
Podałam marchewke ze słoika. czerwone Plamy na czole
Jabłko. Pojawiły się czerwone plamki na czole.
Zmieniłam mleko hippa na następne ( zawiera już krowie ). Synuś dostał wysypki ( kaszki ) na czole i nosku.
Wróciłam do mleka 2 ( Hungry babies HIPP). Odstawiłam też warzywa. No bo co , znowu ta marchewka.
Cukinia czy coś podobnego to było.. Ból brzuszka a może to było coś innego bo przecież ząbki też idą.
Dzisiaj zaczęłam do początku.
Marchewka około 100 ml - bardzo Synkowi smakuje.
Jutro planuję marchewkę o 9 rano ,a o 13 groszek .
Środa marchewka 4/5+ groszek 1/5 o 9 rano , o 13 groszek
Czwartek marchewka 1/2 +groszek 1/2 . o 13 brokuły
i na tym kończy się moje planowanie.
Kaszkę ryżowa bezglutenową podaję o 24. Wtedy wiem , ze Synuś wytrzyma do 6 rano.
Nie wiem co dalej. Nie wiem gdzie szukać jakiegoś schematu.
Nie chce podawać gotowego jedzenia ze słoiczków. Nie chce podawać surowych owoców.
Synuś jest szczuplutki , chciałabym aby więcej przytył. Ma 6,5 mca , wzrost około 67 cm , waga około 6700. W pażdzierniku chorował , w Listopadzie wracał do formy.
Ja teraz zamiast odsypiać szukam jak karmić Synka , bo nie mam zupełnie pojęcia. Mam książkę Annabel Karmel a jakoś mi nie "leży".
Karmię Syneczka mlekiem modyfikowanym. Od października już w 100% mm.