anowak6
15.12.10, 15:55
Witam,
corcia ma 11 miesicy, 12.7 kg, 4 zabki,
nasz dzien wyglada nastepujaco
pobudka o 9 cyc
ok 10-11 kaszka tzn grysik na wodzie, bo mm nie toleruje, z owocami np jabluszko, od kilku dni gotuje jej owsianke taka jak sobie, ale na wodzie z owocami, (pytanie czy owsianka moze ja zatwardzic? wprowadzilam owsianke bo ten grysik chyba powoduje ze tyje zbyt szybko, czy mam racje?)
czasem ma drzemke o 12 w domu to cycus, jesli nie to spacer i wtedy zje 2 chrupki kukurydziane
13-14 zupka gesta, tresciwa, mieso, kaszka jaglana do zageszczenia, czasem makaron, wzrzywa co dzien inny smak zupki to pomidorowa, to buraczek...brokul....zoltko jajka.
Czasem biszkopt pogryza sobie a ja jej daje kilka lyzek z naturalnego jogurtu,jak widze ze by cos przekasila bo mi jedzenie z reki wyciaga. Pomiedzy pije bardzo ladnie wode z kubeczka, sama juz sie czestuje, nie lubi sokow, czasem dam jej rumianek, lub malina z dzika roza herbatka z hipa. ale preferuje wode.
pracuje na popoludnia wiec o 15-16 piers, przed moim wyjsciem, maz podaje jej
sloiczek jogurtu z owocami, czasem kanapeczki z serkiem, na kolacje obowiazkowo grysik z owocami. Mala czeka na mnie az z pracy przyjde o 21 i wtedy piers na dobranoc.
czy nie za duzo ona je? ciesze sie strasznie ze ma apetyt i tak pieknie je ale waga nie ustabilizowala sie ciagle rosnie....a poza tym w nocy budzi sie mimo wszystko na piers, walcze z nia i nie daje za kazdym razem ale i tak konczy sie na tym ze 2 razy je w nocy czasem 3.....;(:(:(
jak ma gorsza noc i ja tez.
dziekuje z gory za odpoewiedz,
przepraszam za pismo ale nie mam polskiej czcionki
pozdrawiam