jombusiowa
21.12.10, 14:46
Witam!
Synek ma 6 m i 3 tyg, powoli rozszerzam mu dietę-na razie dostaję zupkę/danie dla 4 miesięczniaka-od paru dni zjada całe. Potem daję mu wody łyżeczką-wypija może tak 3 łyżeczki. Po świętach chcę wprowadzić mu kaszkę rano.Poza tym jest na piersi.
Teraz pytania czas zacząć:):
Czy w tym wieku mogę spokojnie dawać mu już różne zupki-od 5 czy 6 miesiąca?Czy tak powoli-najpierw te od 5.. i jak z wielkością słoiczków? Na razie te małe słoiczki zjada prawie całe-czy to mu wystaczy czy za mało?
Czy po kaszce-robionej raczej na gęsto i tych zupkach dawać wody? Starczy mu tyle ile będzie chciał?Czy dawać wodę w międzyczasie?
Czy dawać coś do jedzenia między kaszką a zupką? Myślę,że ostatnie karmienie będzie ok 6, kaszkę ok 8-9, do 14 mnie nie będzie-więc jeszcze zupka tak ok 12-13?
Czy jak od 14 będzie tylko pierś to będzie dobrze? Czy im starszy to tym bardziej będe mogła wydłuzać czas między posiłkami-żeby dojść do schematu "dorosłego".
Strasznie mnie stresuje to rozszerzanie diety, myśl, żeby nie był głodny , żeby było odpowiednio zdrowo itd...