aniulek2010
03.01.11, 16:39
Mój synek jest cały czas na piersi. Od miesiąca je deserki- pół małego sloiczka hipp, no chyba że jest to coś z banankiem to zje prawie caly słoiczek. Od tygodnia jada danonki - jeden dziennie. W dzień podjada biszkopty. No i na kolacje jadł kilka dni kaszkę manną HIPP - po pół słoiczka podawalam, ale nie podchodziło mu więc zrezygnowalismy. Probowalam tez kaszki mleczno- ryżowej ale tez nie przypasowało. Pije tez mało soczkow, czy herbatek- poprostu nie chce.
Rano jak wstanie to pierś, w dzień też pierś i przed snem powtorka. Dodam że przesypia ładnie całe noce. Ma 81 cm i waży 9750g.
Według naszej szpitalnej p. ordynator nowordków dzieci do 12 miesięcy powinny być tylko i wyłącznie na piersi. No i mój synek moglby tak jesc, ale wydaje mi sie ze jest ciekawy tych roznych smaków, dlatego troche mu ta diete rozszerzyłam.
A jak to z obiadkami. Ostatnio mu 2 dni gotowalam zupki z mięskiem z piersi kiurczaczka. Zjadal prawie wszystko. Dzisiaj podalam mu słoiczek, no i zjadł 3/4 małego HIPPa. Czy powinnam mu już na stałe wprowadzic obiadki? Czy to źle ze jeszcze tego nie zrobilam? Ze dostawał cyca zamiast np. ziemniaczkow?
Do tej pory myślalam ze wszystko jest w porzadku, ale wczoraj zaniepokoila mnie kuzynka ktora powiedziala ze oszalam ze Krystianek jeszcze nie jada stalych pposilkow, ze potem bede sie meczyc zeby zjadl jakikolwiek posilek.