jombusiowa
04.01.11, 09:40
Od nowego roku rozszerzam dietę synowi (7 mies)o nowy produkt-kaszkę i oczywiście problem-nie chce jeść! Kaszka firmy holle na wodzie, daję mu łyżeczką. Pomyślałam-może smak nie ten-dodałam jabłka ze słoiczka-też nie pasuje-takie skrzywienie maksymalne-i usta zaciśnięte:/
No i co tu robić? Od lutego wracam do pracy, mały musi coś zjeść rano-innego niż obiadek. Nie bardzo jestem przekonana do mleka mm, karmię go nadal intensywnie piersią.
jakie inne owoce mógłby polubić-jeśli to wina jabłka, a może konsystencja nie ta? Nie bardzo mi idzie odciąganie mleka-laktatorem w ogóle nie idzie:/
Co podac ewentualnie zamiast kaszki-bez cukru?I nie z butelki? Sinlac? Ale ten znowu dla alergików;( czy jednak kupić mm i trochę dodawać do kaszki?