Słoiczki czy gotowane?

10.01.11, 10:52
Witam,
Mój synek skończy 13 maja 8 miesięcy.Mam z nim mały problem ponieważ nie chce jeść obiadków które mu gotuję tylko takie ze słoiczka.Ostatnio nasłuchalam sie ile to jest chemii w tych gotowych obiadkach.Niebardzo w to wierzę bo przecież to jedzenie dla niemowląt więc nie może w nich być żadnych konserwantów.Jak zachęcić dziecko do jedzenia gotowanego?
Na razie jje tylko obiadki i zupki ze słoiczka.Chyba mu nie zaszkodzą?
    • mewa000 Re: Słoiczki czy gotowane? 12.01.11, 10:52
      eo1981 napisała:

      >Niebardzo w to wierzę bo przecież to jedzenie dla niemowląt więc nie może w nich być żadnych konserwantów.

      Nie wiem jak z konserwantami, ale skoro w słoiczkach Gerbera, tych superowych najlepszych dla dzieci i inne bajery jakie ludziom wciskają, znajduje sie MOM, to to raczej o niczym dobrym nie świadczy i wcale bym sie nie zdziwiła, jakby to gadanie, ze te marcheweczki i inne warzywa nie są z tych specjalnych upraw tylko takie same jak te z supermarketu.
    • maderta Re: Słoiczki czy gotowane? 12.01.11, 13:22
      Konserwantów to może i nie ma, ale nie łudź się, że ta marchew czy ziemniak były hodowane bez nawozu.
      Starsza córka jadła słoiczki bardzi długo, nawet jak już skończyła roczek, a domowe jedzonko jzadała od czasu do czasu. Nie podchodziło jej poprostu. Nic jej nie było po nich, więc młoda teraz też słoiczkowa, bo nie chce mi się gotować i miksować.
    • Gość: Karmazynowy Kamyk Re: Słoiczki czy gotowane? IP: *.dynamic.chello.pl 13.01.11, 21:44
      Takie czasy...
      I w słoiczku nie wiadomo co i w gotowanym nie wiadomo co...
      Jedno jest pewne, w słoiczkach nie ma azotanów i pestycydów, a w warzywach z supermarkety cała masa... Zresztą często w tych eko też...
      Takie czasy...
      • Gość: magda11 Re: Słoiczki czy gotowane? IP: *.u.itsa.pl 17.01.11, 14:41
        Nie wierze w to ze w słoiczkach jest super zdrowe jedzenie... nie wierze ze drób jest karmiony tylko trawką a warzywa wyrosły na samym nawozie jezeli w sloiczkach byłyby produkty eko to kosztowałby dużo dużo drożej,
    • bolga7 Re: Słoiczki czy gotowane? 14.01.11, 10:14
      Ja też właśnie zaczęłam rozszerzać dietę i tylko przez chwile zastanawiałam się czy gotować samej czy dawać ze słoika, prawda jest taka że nie wiadomo skąd pochodzą warzywa czy owoce które podajemy maluchom, ale mimo wszystko mam większe zaufanie do słoiczków bo w końcu przechodzą te wszystkie testy i kontrole a skąd są te z marketów (tych ogólnie nie kupuje nawet dla siebie) czy z ryneczków (szczególnie o tej porze roku...) jaką mamy gwarancje że pan/ pani z uśmiechem na ustach nie ściemnia nam co do braku polepszaczy w tej pięknej marchewce którą próbuje nam sprzedać.... Do tego wybór dostępnych smaków słoiczków... no i masz pewność że są odpowiednio zbilansowane.
      Zawsze znajdą się ci za i przeciw którzy będą mieli swoje wspaniałe teorie (których nie słuchaj), na Twoim miejscu nie przejmowałabym się tym że synek je same słoiki
      • Gość: Ala Re: Słoiczki czy gotowane? IP: *.rajskanet.pl / 192.168.2.* 14.01.11, 22:12
        Powiem tak. Warzywa z hipermarketów to syf, na bazarkach również można sie naciąć. Przykładowo mój pies uwielbia marchew. Z działki od teściowej wtrynia, aż mu sie uszy trzęsą, kupiłam na bazarku to wypluł, z hipermarketu raz zje raz wypluje bo coś mu nie pasuje. Za chwilkę rozszerzam dietę mojemu dziecku i nie uważam, że zrobię mu krzywdę dając przebadane wzdłuż i w szerz słoiczki. Takie produkty muszą spełniać określone normy, są badane laboratoryjnie.
    • agnieszka.lelen Re: Słoiczki czy gotowane? 15.01.11, 20:02
      Witam! Produkty ze słoiczków przechodzą kontrole jakości, muszą spełniać określone normy i wymagania, dotyczące surowców , z których są produkowane; również zakłady w których są produkowane są kontrolowane; nie są więc szkodliwe ; zwłaszcza te pochodzące z upraw ekologicznych. No i w obecnej porze roku różnorodność składników dań słoikowych umożliwia skomponowanie urozmaiconej diety. Zachętą może być wspólne spożywanie posiłków z rodzicami i cierpliwe ponawianie prób. pozdr.
    • mama.zuzanki Re: Słoiczki czy gotowane? 17.01.11, 13:45
      Ja mam odwrotny problem. 3 tygodnie temu zaczęłam rozszerzać dietę córce od razu gotując jej domowe obiadki. Mam to szczęście, ze teściowie mają gospodarstwo rolne i od nich dostaję warzywka. Niestety moja mała nie chce słoiczków i pluje nimi strasznie. Więc jeśli wiem, że mamy jakiś całodniowy wypad, gotuję rano zupkę i wkładam do słoiczka , szykuję herbatkę w butelkę, wkładam do pokrowca i jedziemy. Wiem, że o niebo łatwiej byłoby kupić, nakarmić i z głowy;P
Pełna wersja