KP+rozszerzanie=powrót do pracy-jak to zrobic?!

13.01.11, 09:36
Witam, po Wielkanocy wracam do pracy. Jaga skończy 1.04. 5 miesięcy, więc przy powrocie będzie miała prawie 6. skończone. Karmię tylko piersią.

Kiedy najlepiej zacząć rozszerzać dietę = przygotować ją do innego jedzenia przez parę godzin niż z cycusia? Na początku kwietnia wystarczy? No i jeśli wprowadzę coś kupnego (kaszka, kleik), to już te produkty dla 6.miesięcznych dzieci?

Mój plan zakłada dalsze piersiowanie po powrocie do pracy (ściągnę pokarm), niania poda jej pewnie kaszkę itd i ściągnięte mleko i pewnie jakieś ważywko/owoc przez te 8-9h nieobecności.

Ile taki maluch może/powinien zjeść kaszki przy kp? Są tu jakieś normy przy dalszym ppiersiowaniu, bo Jaga z tych żarłocznych...;-).

Ile ogólnie przy kontynuacji kp powinna jeść innych produktów niż mleko? No i co z piciem przy kontynuacji kp-wprowadzić wodę i soki, czy pierś nadal wystarczy?


No i wolałabym uniknąć butli, można 5-miesięczniaka namawiać na kubeczek?

Wprowadzanie nowości jest chyba trudniejsze niż kp ;-).

Pozdrawiamy.
    • misior_biorn Re: KP+rozszerzanie=powrót do pracy-jak to zrobic 13.01.11, 20:10
      Wprowadzanie nowości jest raczej trudniejsze niż KP - bo w końcu KP karmisz i już, po kłopocie ;)
      Ale da się to ogarnąć.
      Ja wracałam do pracy podobnie jak ty - synek miał niecałe 6 miesięcy wtedy. Dietę zaczęłam rozszerzać jakoś 3-4 tygodnie wcześniej, najpierw ponad tydzień o jedno danie bezmleczne, potem o dwa dziennie.
      Zaczęłam od warzyw (ziemniak ekologiczny, potem dynia ze słoiczka), podawałam kilka dni w porze śniadaniowej. Jak widziałam, że nie ma reakcji alergicznej, podałam kleik kukurydziany, potem kaszkę holle jaglaną, na wodzie. Ta jaglana tak średnio synkowi podeszła, więc zaczęłam dodawać do niej pół słoiczka z owocem - jabłko albo gruszka. Niedługo potem doszła też marchewka i te kilka produktów jadł dość długo, bo ze względu na alergię nie wprowadzałam za wiele nowych na raz.
      Po dwóch tygodniach takiego rozszerzania (raz dziennie albo warzywa albo kaszka z owocem) zaczęłam dawać 2 dania dziennie - rano tę kaszkę a w południe warzywa. Po jakimś czasie dodałam do warzywek też mięso.

      Jak poszłam do pracy "menu" było właśnie takie - rano kaszka na wodzie z połową słoiczka, w południe zupka z mięsem (na początku bez) i z reguły po ok 2 godzinach jeszcze deser - reszta słoiczka owocowego albo jogurt dla dzieci. Do picia dawałam na początku wodę (w bidonie z rurką - nauczył się szybko, spróbuj!) ale nie chciał dużo wypijać, więc później dodawałam trochę soczku dla dzieci. Możesz też próbować podawać wodę kubeczkiem *my mamy doidy cup i nawet się sprawdza, ale bidon z rurką jednak wygodniejszy).
    • agnieszka.lelen Re: KP+rozszerzanie=powrót do pracy-jak to zrobic 15.01.11, 17:51
      Witam! Trudno przewidzieć jak dziecko będzie reagowało na nowe pokarmy, ile będzie potrzebowało czasu na zaakceptowanie nowych posiłków. Dziecku karmionemu piersią wprowadzamy pokarmy uzupełniające ok. 6 mies. życia ( żywieniowo nie ma potrzeby wcześniej) więc można karmić odciągniętym pokarmem w czasie nieobecności matki. Jeśli Pani chce rozszerzyć dietę wcześniej to zaczynamy od warzyw i owoców; jeden składnik w niewielkich ilościach (3-4 łyżeczki) stopniowo zwiększamy ilość i po kilku dniach dodajemy nowy. Zaczynamy od produktów po 4 mies., i następnie po kolei (te od 5 mies. i potem od 6mies.). Czyli ok. 7mies. mamy wprowadzone różne warzywa, owoce ,mięso, 1/2 żółtka ugotowanego co 2 dzień. Karmimy nadal na żądanie ale ok. 6-8x/d powinno być + 1x zupa (ok.150-200ml) +1x przecier owocowy (ok.150g) + 1x kaszka mleczna / deser mleczno-owocowy (150g). W trakcie karmienia piersią (ale między 5a 7 mies.) wprowadzamy gluten (1/2 łyżeczki kaszki lub kleiku zbożowego w 100 ml wody lub przecieru jarzynowego) i potem stopniowo zwiększamy. Warto uczyć picia wody, soki niekoniecznie, pierś wystarczy. Uczymy jeść łyżeczką i pić z kubeczka ale to zależy od umiejętności malucha. pozdr.
Pełna wersja