Gość: nikola
IP: *.8-1.cable.virginmedia.com
19.01.11, 21:08
Witam, bardzo prosilabym o porade, bo juz nie mam sily.... Moj 6 miesieczny synek okropnie reaguje na nowe pokarmy w swojej diecie, do 6 m-ca karmiony byl piesia, ze wzgledu na kolki odstawilam calkowicie nabial. Probowalam mu wprowadzic zupki i deserki w sloiczkach - cale noce mial burczenie, przelewanie, gazowanie w brzuszku,. Sprobowalam w takim razie dawac mu tylko marchewke, albo tylko ziemniaka - to samo. Zaakceptowal tylko jablko. Warzywa dostaje w ciagu dnia, najczesciej w poludnie, caly dzien jest bardzo fajny, natomiast jak tylko usnie wieczorem, to budzi sie z okropnym placzemi i slychac te dziwne odglosy z brzuszka. Nie sposob go uspokoic, placze jeszcze gorzej niz przy kolkach. Bardzo prosilabym o porade co to wszystko oznacza i czy powinnam mimo to kontynuowac wproadzanie nowych posilkow, wszedzie slysze, ze tak, bo organizm sie musi przyzwyczajac, ale jak widze co sie z maluszkiem dzieje, to po prostu szkoda mi dziecka i ani troche nie mam ochoty na kolejne nowe jedzonka.Z gory dziekuje za pomoc