Gość: miau
IP: *.leczna.enterpol.pl
20.01.11, 21:28
Witam,
historia jest taka: mój synek niedługo po urodzeniu zaczął być dokarmiany mm, bo spadał nam na wadze. Karmię do dziś piersią i mm, mały ma 8 miesięcy. Pediatra od razu przepisała Bebilon Pepti - na wszelki wypadek, jak się potem okazalo. Potem mieliśmy epizod z AZS - w wieku około 4 miesięcy, teraz co jakiś czas pojawia się trochę zaczerwienień, ale to nic w porównaniu z tym co kiedyś. Nie mamy gwarancji, ze mały ma jakąkolwiek alergię - alergolog się zdziwił, gdy powiedzieliśmy, ze maly jest od początku na Pepti, w zasadzie bez powodu wyraźnego. A AZS może być wywołane pzrez rozne czynniki, niekoniecznie białko mleka. Po tym epizodzie z AZS profilaktycznie odstawiłam nabiał, ale była to moja decyzja, nie zalecenie lekarza.
Teraz sendo: mam przeczucie, że Pepti nie jest tak naprawdę synkowi niezbędne. Chiałabym spróbowac wprowadzić nabiał do jego diety, sama jem od niedawna sporadycznie i na razie nic się nie dzieje. Czy mogę stopniowo przejśc na mleko HA, a potem ewentualnie na zwykłe? Czy może lepiej podać mu odrobinę np. jogurtu? Lub kaszkę mleczną (na razie jada bezmleczne i kleiki robione na Pepti)? Czy na razie sama powinnam zacząć jeść normalnie ten nabiał a nie okazjonalnie i zobaczyć co będzie? Nie chciałabym dziecku nie podawać nabiału dla zasady. W jaki sposób najlepiej sprawdzić, jak zareaguje na białko mleka?
pozdrawiam