prośba o ocenę schematu 6,5 m-ca

IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 24.01.11, 12:37
Witam,
mój Synek ma 6,5 m-ca (waży 9,6kg) i jest dzieckiem "piersiowym". ze względu na jego apetyt i mój pobyt w szpitalu rozszerzanie diety nastapiło w 4,5 m-cu. nie mamy problemów z wprowadzaniem nowości, je wszystko i w każdej ilości:) martwi mnie tylko, że nie chce pić nic innego poza piersią- wcześniej lubił soczki i herbatki, ale teraz jest na etapie ząbkowania i gryzie dziąsełkami smoczek czy ustnik kubka niekapka:( proszę o ocenę schematu i odpowiedź na moje pytania.
7.00- pierś
9.30- pierś
11.00- przed spacerem jogurcik dla dzieci Nestle- bo juz jest tak zmęczony, że nie chce ssać piersi- czy może dostawać codziennie taki jogurcik?
13.30-obiadek 190g- z połową żółtka co 2 dni i kaszka manna
15.00- czasem pierś
16.00- deserek owocowy- mały słoiczek lub pół dużego
17.30- czasem pierś
19.00- kaszka mleczno-ryżowa lub przysmak Hipp na dobranoc
20.00- pierś do snu

w nocy z reguły budzi się ok 3-4 razy, choć zdażają się noce, że budzi się 5-6 razy:( i za każdym razem ssie pierś, więc budzi się głodny...nie ukrywam, że jestem już troszkę zmęczona tak częstym nocnym wstawaniem:( Ssanie z reguły trwa ok 10min (w dzień również) i czuję, że pierś jest opróżniona. nie wiem czy to nie za krótko...
kiedy mogę podawać Synkowi np chrupki kukurydziane i deserki zawierające czekoladę, bo niby są od 6 m-ca, a troszkę się boję...
z góry serdecznie dziękuję za pomoc
    • agnieszka.lelen Re: prośba o ocenę schematu 6,5 m-ca 25.01.11, 06:21
      Witam! Niektóre starsze niemowlęta potrafią najadać się szybko z piersi i 10 min. może wystarczyć. Ale też warto się zastanowić czy dziecko musi tak często jeść w nocy , skoro w dzień ma odpowiednią dietę, czy jest to kwestia przyzwyczajenia, upodobania karmień nocnych, potrzeba psycho-emocjonalna? Można spróbować nieco zwiększyć porcję kaszki na noc (ten Hipp na dobranoc). W Polsce jogurty wprowadzamy ok. 11 mies. początkowo kilka x/tydz. ;te rekomendowane dla niemowląt można wcześniej ale wydaje się że warto też powoli i stopniowo zwiększać ich ilość. Chrupki kukurydziane (do rączki) można spróbować ale trzeba bacznie obserwować jak dziecko sobie radzi - jak żuje, czy połyka już większe grudki w posiłkach (ryzyko zakrztuszenia). Słodycze nie są wcale potrzebne w diecie (nie mają żadnej wartości odżywczej), nie ma więc potrzeby podawać ich już w wieku niemowlęcym, jeśli chodzi o czekoladę to dodatkowo warto mieć na uwadze czy nie ma tendencji do zaparć. pozdr.
Pełna wersja