trzepunka
25.01.11, 10:11
Mój synek za chwilę skończy pół roczku, piersiowy. Od nowego roku dostaje deserki owocowe, marchewkę, jabłko, dynia. Zazwyczaj raz dziennie, czasem zje cały słoik, czasem pół. Czasem zamiast słoika kleik kukurydziany. Ale też nie codziennie (ze wzg.na nieMęża-strasznie się boi, że coś go uczuli-po każdym nowym posiłku by czekał tydzień na objawy). Wydaje mi się, że zbyt wolno rozszerzamy mu tę dietę i za mało nowych posiłków podajemy. Za ok miesiąc będę musiała wrócić do pracy i chciałabym na czas mojej nieobecności w domu maksymalnie ograniczyć pierś na korzyść innych posiłków. Co mogę już podawać, zależy mi żeby nie dawać nic na bazie mm, nie mam problemu z odciąganiem pokarmu. Zaznaczam, że posiłki które dostaje teraz traktuje bardziej jako przekąskę, zamiast dania zastępującego pierś, może to wynika ze zbyt małej ilości? Nie wiem już co robić, moja matczyna intuicja podpowiada, że powinien już jeść więcej rzeczy, ale nie wiem co i jak. Bardzo proszę o pomoc.