prośba o pomoc w rozszerzaniu

25.01.11, 10:11
Mój synek za chwilę skończy pół roczku, piersiowy. Od nowego roku dostaje deserki owocowe, marchewkę, jabłko, dynia. Zazwyczaj raz dziennie, czasem zje cały słoik, czasem pół. Czasem zamiast słoika kleik kukurydziany. Ale też nie codziennie (ze wzg.na nieMęża-strasznie się boi, że coś go uczuli-po każdym nowym posiłku by czekał tydzień na objawy). Wydaje mi się, że zbyt wolno rozszerzamy mu tę dietę i za mało nowych posiłków podajemy. Za ok miesiąc będę musiała wrócić do pracy i chciałabym na czas mojej nieobecności w domu maksymalnie ograniczyć pierś na korzyść innych posiłków. Co mogę już podawać, zależy mi żeby nie dawać nic na bazie mm, nie mam problemu z odciąganiem pokarmu. Zaznaczam, że posiłki które dostaje teraz traktuje bardziej jako przekąskę, zamiast dania zastępującego pierś, może to wynika ze zbyt małej ilości? Nie wiem już co robić, moja matczyna intuicja podpowiada, że powinien już jeść więcej rzeczy, ale nie wiem co i jak. Bardzo proszę o pomoc.
    • dierra Re: prośba o pomoc w rozszerzaniu 25.01.11, 10:20
      Nie podpowiem dużo bo sama jestem na podobnym etapie - ale skoro czasami zje cały słoik, to wydaje mi się ze on ma już chęć na nowe smaki i jedzenie. Ja ja naszemu wcisnę pół słoika to uważam za sukces.

      A jak robisz kleik - z owocami ? Na wodzie?
    • matka_karmiaca Re: prośba o pomoc w rozszerzaniu 25.01.11, 10:42
      Zmartwię Cię - i tak je całkiem sporo jak na ten wiek, a na tym etapie nowe smaki to właśnie przekąska, dodatek do piersi, a nie zastępstwo.
      • koliberek15 Re: prośba o pomoc w rozszerzaniu 25.01.11, 12:09
        zasada jest taka, że jesłi zje ci cały słoik to potraktuj to jako posiłek i już go piersią mie dokarmiaj. jak zje tylko trochę to dawaj jeszcze pierś. sukcesywnie dodawaj mu po 1 składniku prze np 5 dni, wtedy łatwiej zweryfikowac czy coś go nie uczula. i pamietaj o ekspozycji na gluten.
        • trzepunka Re: prośba o pomoc w rozszerzaniu 25.01.11, 17:41
          Kleik kukurydziany robię na swoim mleczku, narazie połowę porcji a nie całą jak na opakowaniu. Tak przy okazji jak już ten temat, to jak mogę dodać do niego owoce?? Takie ze słoika bezpośrednio po przyrządzeniu kleiku?? Apropo glutenu też mam pytanie?? Gotować taką zwykłą kaszę mannę kupioną w sklepie i dodawać odrobinę jej do słoika??
    • agnieszka.lelen Re: prośba o pomoc w rozszerzaniu 27.01.11, 00:37
      Witam! Niemowlętom karmionym piersią rozszerzamy dietę po 6mies. (nie ma potrzeby wcześniej). A więc w czasie nieobecności matki mogą pić odciągnięte mleko matki. Nie ma pośpiechu z wprowadzaniem pokarmów uzupełniających. Ważne aby w czasie karmienia piersią (między 5a 7 mies.) wprowadzać gluten: 1/2 łyżeczki kaszki/kleiku zbożowego w 100 przecieru jarzynowego lub mleka. Zaleca się aby pokarmy uzupełniające wprowadzać stopniowo, tzn. zaczynać od 1składnika w niewielkiej ilości (3-4 łyżeczki) i zwiększać , co kilka dni dodawać kolejny składnik. Można przyjąć, że posiłek to ok. 100ml. Rozszerzanie diety zaczynamy od warzyw (przecier), wprowadzamy gluten, mięso/ryby, w 7mies. 1/2 ugotowanego żółtka co drugi dzień, ; taka zupa 1x /d ,porcje zwiększamy do ok. 200ml; 1x przecier owocowy do ok.150g, wprowadzamy posiłek zbożowy (kaszka/kleik). pozdr.
      • hania_31 Re: prośba o pomoc w rozszerzaniu 27.01.11, 11:24
        Mam pytanie w zwiazku z wiekiem, w ktorym dieta powinna byc rozszerzana. Moj synek 05 lutego skonczy 5 m-cy ale zarowno pediatra-alergolog jak i zwykly pediatra zalecili aby podawac mu juz zupki. Synek slabo przybieral przez ostatnie 2 m-ce i rozwniez dostalismy zalecenie aby dokarmiac mm z kleikiem ryzowym raz dzienne. Poki co podalam mu marchewke przez 2 dni potem 1 dzien przerwy - bo brzuszek go chyba bolal - i teraz znowu juz drugie dzien marchewka. Czy w nast tyg moge juz podac danie dwuskladnikowe? Czy dobrze robie rozszerzajac juz diete? Czy moze marchewka to nie byl najlepszy wybor? Dodam ze synek jest obciazony alergiami itp gdyz moj maz cierpki na AZS, astme i alergie skorne.
    • Gość: Patrycja79 Re: prośba o pomoc w rozszerzaniu IP: *.home.aster.pl 27.01.11, 12:27
      Naprawdę już dużo produktów wprowadziłaś:) także spokojnie możesz wracać do pracy. Mleczko sobie ściągaj, reszta posiłków spokojnie wystarczy. Ja kierowałam się na początku zasadą że wprowadzam jeden składnik nowy do diety, czekałam około 3 dni. Ponieważ córka nie była obciążona alergią nie czekałam tygodnia. Za szybko ni ema co bo jak się przedobrzy to potem wracasz do punktu wyjścia, bo np nie wiesz od czego córka ma alergię. Ja stosowałam się tą tabelką i rozszerzałam według tego schematu. www.przepisy-dla-dzieci.pl/Cooking/Article/fe88ab36-fc88-4153-bffb-12909fb756ba
      Przeważnie jak próbowałam dać coś wczesniej to córce szkodziło a według chematu było ok. Także nie przejmuj się wcale za mało produktów nie wprowadziłaś moja córka to dopiero w 6 miesiącu dostała tylko marchewkę i jabłko :) i wcale nie jadła takich ilości co piszesz. Jak nie masz problemu to ściągaj sobie pokarm, dzieci przewaznie te pierwsze posiłki traktują jako przekąskę. Na tej stronie masz też menu dla 7 miesięcznego dziecka (w 5 i 6 tu zalecają tylko gluten) to zobacz jakie ilości są zalecane dla takiego maluszka. Powodzenia
Pełna wersja