mamarianka
29.03.11, 16:57
Witam! Wydaję mi się, że moje dziecko za dużo/za mało(?) je albo coś jest nie tak... Proszę o pomoc! Córka ma 10 m-cy, waży obecnie ok. 11 kg (waga urodzeniowa 3350 g), jest karmiona piersią, a schemat wygląda mniej więcej tak:
ok.6-7 pierś, potem od razu dosypia jeszcze do ok. 9
ok. 10 pierś
ok. 11 deserek: jogurcik lub kaszka z owocami (ok. 90 ml)
spacer (z drzemką lub nie)
13-14 zupka z kaszką glutenową + pół żółtka codziennie (ok. 200 g)
jeśli nie było drzemki na spacerze to śpi i tutaj też dostaje pierś, bo ostatnio inaczej zasnąć nie chce, ale raczej chodzi o to, żeby się przytulić niż jeść
ok. 16 drugie danie - mięso(lub ryba)+jarzynki (ok. 130 g, a i tak zjada najwyżej połowę, a czasem w ogóle nie chce)
ok. 17 pierś
Jeśli spała na spacerze to teraz urządza sobie drugą drzemkę,zwykle do 18
ok. 18 deser - owoce (pół małego słoiczka), coś do rączki (chrupaczek kukurydziany-córka nie ma zębów)
ok. 20-21 pierś
W nocy śpi:)
I teraz np. więcej owoców nie mam już gdzie wcisnąć, z drugim daniem wiecznie jest problem z powodu przesuwających się drzemek:/ Czasem muszę podać pierś już o 16, bo jest senna i inaczej nie zaśnie (jeśli nie spała od godz. 9-10, bo czasem tak jest, że nie chce wcale zasnąć wcześniej i wtedy cały schemat bierze w łeb). Czy muszę koniecznie podawać deserki? Skupiam się na głównych posiłkach, nie ma miejsca na podwieczorek czy jest konieczny? Proszę o pomoc z doprowadzeniem tego do ładu. Dziękuję.