elyanande
11.04.11, 22:32
Dziewczynka, karmiona piersią, właśnie skończone 10 miesięcy, waga 9800g.
Przez pewien dłuższy czas podawalam małej kaszkę wieczorem, mniej więcej godzinę przed snem, ale niemal za każdym razem wiąże się to z namawianiem, zabawianiem, "zagadywaniem" żeby wogóle chciała cos zjeść. Suma sumarum zjada ilośc zrobioną z 90ml mleka/wody lub często nawet mniej.
Postanowiłam spróbować z kaszką rano, myśląc, że może wieczorem już jest zmęczona i myśli tylko o piersi, ale rano jest to samo - wykręca się po 4 łyżeczkach.
Wyraźnie nie jest fanką kaszek.
Zastanawiam się co mogę jej dac do jedzenia zamiast kaszki. Chciałabym, żeby cos zjadla wieczorem, żeby nie budziła się parokrotnie w nocy, jak to robi do tej pory...
A teraz prośba o ocenę dziennego menu mojej corci i ewentualne wskazówki i propozycje co do rozszerzania diety, bo mam wrażenie, że idzie to nam bardzo nieśmiało...
- pobudka 7.30 lub 8.00 i zazwyczaj krótkie ssanie piersi
- ok. 9.30 próba z kaszką, której zjada od 50ml do 90ml
- 11.00 owoc np. poł banana, do tego pół jabłka, jednak rzadko zjada wszystko, lub słoiczek owocowy ok 120g (też nie zawsze zje cały)
- ok 12.00 krótkie ssanie piersi
- spacer i sen od 12 do 14.30
- ok.15.00 obiadek zazwyczaj słoiczkowy, rzadziej gotowany, a w obu opcjach rzadko zje wiecej jak mały słoiczek, tzn 120g, popija wodą (soków nie chce), co 2 dni pół żółtka
-17.00 lub 17.30 owoc (ale nie zawsze - zależy czy przed południem zjadła całą porcję)
- ok 18 zazwyczaj domaga się piersi
- ok.20.00 próba kaszkowa - nie zje więcej jak 110ml, raczej dużo mniej
- 20.40 -21.00 usypianie przy piersi
- noc - parokrotne przebudzenia i "ratowanie" snu piersią
Będe wdzięczna za wszelkie sugestie. Co można dać nowego 10-ciomiesieczniakowi? Utknęłyśmy chyba w słoiczkach dla grupy wiekowej z przeznaczeniem po 5 miesiącu, ze względu na to, że są to małe słoiczki, a mala wiekszych nie zjada...