Dodaj do ulubionych

nie wszystkich to czeka ;)

17.04.11, 14:06
czyli czemu warto od malego uczyc dobrych nawykow
picia wody, jedzenia warzyw i owocow
jedzenia takich ilosci jak dziecko potrzebuje naprawde, a nie rozpychania zoladka.

warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34862,9445367,Dieta__cwiczenia___Nie_chce_juz_byc_gruba_parowka_.html?as=4&startsz=x
--
Dorbe litewórki nei są złe!Zajrzyj, a będziesz mądrzejszy - cz.I ; cz.II ☼ Para mieszana, nie wstrząsnieta.
[img]https://alterna-tickers.com/tickers/generated_tickers/3/321352.png[/img]
Obserwuj wątek
    • misior_biorn Re: nie wszystkich to czeka ;) 17.04.11, 14:44
      To ja dla kontrastu tak pesymistycznie ;)
      Jak na pytanie pani Doktor o kaszki w 4. miesiącu i mimo jej odpowiedzi, że 4. miesiąc to za wcześnie i że rozszerzanie diety zaczyna się od warzyw, następuje x postów o tym jak tę kaszkę do tego mleka, co by się najadło i pospało... a nawet sugestia, co by i zupę w tą butelkę (niechybnie też zagęszczoną kaszką, żeby dłużej "trzymała") no to liczę, że dietetykom pracy nie
      zabraknie.

      Ale może się mylę ;)
      • blaue777 Re: nie wszystkich to czeka ;) 17.04.11, 18:18
        Akurat w pierwszym roku życia dziecka, rodzice odżywiają je zwykle w miarę zdrowo. Problem zaczyna się po urodzinach, a już najgorzej jest jak dzieci zaczynają jeść to samo co rodzice, a rodzice kochają frytki i hamburgery:/ Myślę, że to nie przez kaszki podane lub nie w 4 m-cu dzieci mają nadwagę w wieku 10 lat:)
        • mrs.t Re: nie wszystkich to czeka ;) 17.04.11, 19:01

          > Akurat w pierwszym roku życia dziecka, rodzice odżywiają je zwykle w miarę zdro
          > wo. Problem zaczyna się po urodzinach, a już najgorzej jest jak dzieci zaczynaj
          > ą jeść to samo co rodzice, a rodzice kochają frytki i hamburgery:/ Myślę, że to

          a no ba, jak ktos nie ma pomyslu na wlasne zywienie i nie patrzy na piramidy zdrowego odzywiania sie no to rzeczywiscie, z deszczu pod rynne.

          > nie przez kaszki podane lub nie w 4 m-cu dzieci mają nadwagę w wieku 10 lat:)
          A wlasnie warto jednak zdaaac sobie sprawe ze WLASNIE wtedy buduje sie nawyki zywieniowe dziecka. Wlasnie wtedy, do roczku dziecko ma czas poznawac rozne smaki, najrozniejsze, by chetnie siegalo po rozne skladniki; wtedy sie budzi zainteresowanie ksztaltem, smakiem. Pdawanie sloiczka o tej samem konystencji , podobnym smaku tego nie gwarantuje czsto.
          ja akurat pisze o kaszkach pelnych cukru, ladowanych butelka, jeszcze jednej lyzeczce za mamusie
          bezwartosciowych biszkopcikach i chrupeczkach miedzy posilkami
          i jw, tych warzywach i owocach bez ksztalu, w papce :(


          --

          Rozszerzasz diete? PRZECZYTAJ!
          www.dzikiedzieci.pl/index.php?strona=12www.dzikiedzieci.pl/index.php?strona=122Czy niemowle moze jesc jak dorosly?Dieta Ktora Chroni Przed Otyloscia
          • matylda07_2007 Re: nie wszystkich to czeka ;) 18.04.11, 09:56
            Też nie zawsze jest tak, jak piszesz. Moja córka kaszek nie znosiła (przez krótki czas piła jedną konkretną, przez bardzo krótki czas). Za słoików zrezygnowała bardzo szybko. Sama nie chciała. Jadła to, co my. Nie jadła smażonego. Często dawałam Jej różne rzeczy na blat krzesełka. Trochę zjadła, większość pociapała. Jak miała 7, 8 miesięcy w ogóle nie stosowałam się do schematów, bo się nie dało. Dbałam, by codziennie jadła warzywa i owoce w dużych ilościach. Córka smakoszem była bardzo długo. Na nic nie trzeba było namawiać, podczas gdy Jej kuzyn zjadał może 1/6 tego co Ona (jeśli chodzi o różnorodność, nie ilość).
            Teraz Młoda ma 3,5 roku i mimo, że wcześnie poznała faktury, smaki, wcześnie żuła kawałki, teraz Jej menu jest coraz bardziej ubogie. Mimo, że zawsze sama gotuję, zawsze podsuwam znane potrawy, czy nowości. Nie wcisnę na siłę...
            --
            butelkowy.blox.pl/html
            • mrs.t Re: nie wszystkich to czeka ;) 18.04.11, 10:09

              > Teraz Młoda ma 3,5 roku i mimo, że wcześnie poznała faktury, smaki, wcześnie żu
              > ła kawałki, teraz Jej menu jest coraz bardziej ubogie. Mimo, że zawsze sama got
              > uję, zawsze podsuwam znane potrawy, czy nowości. Nie wcisnę na siłę...

              ale to okres przejsciowy; a dobre nawyki ma. moze zarzuci je na pare, parenascie lat,jak pojdzie do przedszkola, szkoly , bedzie trudno nie nasladowac kolezanek czy kolegow; ale przyzwyczajenie nasza druga natura, wierze ze jak kiedys bedzie chciala sie przestawic na zdrowe zywienie- jako mloda kobieta - bedzie jej latwiej.
              Kieds pamietam, wklejalam , artykul o zaburzeniach z jedzeniem; tam wlasnie po raz pierwszy mi sie obilo o uszy o negatywizmie jedzeniowym u trzylatkow
              o jest
              forum.gazeta.pl/forum/w,97130,121842549,121842549,Po_co_tyle_szumu_na_podst_art_.html
            • mrs.t Re: nie wszystkich to czeka ;) 18.04.11, 10:10


              > Też nie zawsze jest tak, jak piszesz.

              hehe no nie mowiac o tym, zeby ZAWSZE BYLO tak jak pisze, to nie bylabym jakas anonimowa forumka na gazeta.pl tylko na niebienskim tronie jakims bym siedziala, nei przesadzajmy;)
              • matylda07_2007 Re: nie wszystkich to czeka ;) 18.04.11, 15:34
                O tym negatywizmie to mam nadzieję, że jest, jak piszesz, a właściwie linkujesz. Teraz czeka mnie ta sama droga. Młody ma 5 miesięcy, powoli daję Mu posmakować różnych rzeczy, ale czuję się, jakbym pierwszy raz dziecku dietę rozszerzała.
                Jest zupełnie inaczej. Może przez to, że córka była butelkowa, a Młody piersiowy.
                --
                butelkowy.blox.pl/html

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka