jak to jest z tym karmieniem - prawie 11 miesięcy

01.05.11, 18:44
witam!
mój synek za 10 dni skończy 11 miesięcy (waga ok 11 kg, wzrost ok 80 cm). jego posiłki w ciągu dnia rozkładają się mniej więcej tak:
ok 8 - mm 150 ml (nie zawsze chce, ostatnio w ogóle odmawia butelki)
ok 10 - 10.30 -owoce ze słoiczka lub świeże, potem pierś i drzemka
ok 13-14 - obiadek robiony przeze mnie lub słoiczek (mały, czasem duży) potem pierś
ok 16-17 mm 150 ml ( i tu znów nie bardzo chce ostatnio)
o 19 kąpiel, po kąpieli kaszka mleczno ryżowa lub mleczno kukurydziana na 150 ml mm, dość gęsta podawana łyżeczka i pierś na zaśnięcie.
w nocy budzi się 2-3 razy, czasem częściej.
w ciągu dnia dostaje między posiłkami wodę do picia lub soczek z butelki z dzióbkiem po Kubusiu (z takiej ze smoczkiem nie chce pić, czasem napije się z niekapka, ale to tez bardzo nie chętnie), a do pochrupania wafle ryżowe lub biszkopty (chrupek kukurydzianych nie chce, czasem jedna na tydzień zje).
zastanawiam się czy nadal mam mu podawać pierś po posiłkach. chciała bym odstawić małego całkiem od piersi. może mogę coś zmienić w jego jadłospisie? jakoś inaczej rozplanować mu te posiłki?
z góry dziękuję za rady i sugestie :)
pozdrawiam
    • zonajana Re: jak to jest z tym karmieniem - prawie 11 mies 02.05.11, 13:09
      Nic dziwnego, ze nie chce mm, w tym wieku dzieciom zmniejsza sie znacznie zapotrzebowanie na mleko. Moze rano dwaj normalne sniadanie, a owoce na podwieczorek? Na sniadanie moga byc kanapki, z bezcukrowym drzemem, z pasztetem, w avokado, z serkiem topionym, albo czasem nalesnik z bananem.
      • blaue777 Re: jak to jest z tym karmieniem - prawie 11 mies 03.05.11, 11:36
        Byle nie z serkiem topionym!
        • ana_kulka Re: jak to jest z tym karmieniem - prawie 11 mies 03.05.11, 11:56
          a zjadają wam dzieciaki te kanapki? ja dziś dałam mojemu, ale on ma tylko jeden ząb i bardziej to była zabawa ta kanapką niż jedzenie czegokolwiek i standardowo skończyło się na piersi. nie wiem jak to zrobić a chciała bym już go powoli odstawić od cyca. największy kłopot mam z tymi śniadaniami. a wiecie może jak dziecko nakłonić do butelki? bo mój jak widzi mleko w butelce to się wykręca, zaciska usta i tyle jest z butelki (a ponoć dzieci wolą ją od piersi ).
          • mrs.t Re: jak to jest z tym karmieniem - prawie 11 mies 03.05.11, 13:40

            > a zjadają wam dzieciaki te kanapki? ja dziś dałam mojemu, ale on ma tylko jeden

            i raz mu dalas?

            i nie zjadl??
            no to dziw bierze rzeczyswiscie...





            A SKAD ON MA WIEDZIEC JAK ZJESC?? CO TO JEST, I W OGOLE o co chodzi ?!?!?!?
            no dajze dziecku miesiac, dwa, to bedzie jadlo. Dzien w dzien, rownoczesnie dajac dobry przyklad, siedzac z nim przy stole i ze smakiem palaszujac swoja kanapke, nie zajmujac sie tym co robi maluch.
            tu garsc linkow do wgladu,
            forum.gazeta.pl/forum/w,1135,124439709,124449412,Re_11_miesieczniak_nie_chce_jesc_obiadkow_.html

            > ząb i bardziej to była zabawa ta kanapką niż jedzenie czegokolwiek i standardo
            > wo skończyło się na piersi

            coz, z pktu widzenia doradcy laktacyjnego, dziecko wie co robi..a mama powinna sie cieszyc ze przynajmniej dziecka nei zaglodzi, i ze dostanie pelnowartosciowy pyszny cieply wspanialy zdrowy pozywny i swietnieprzyswajalny posilek.

            >. nie wiem jak to zrobić a chciała bym już go powoli
            > odstawić od cyca.
            Jesli chcialabys ale wlasciwie nie jestes pewna, wiedz ze Swiatowa organizacja zdrowia zaleca karmienie piersia do 2rokju zycia i powyzej,]zapraszam an forum forum.gazeta.pl/forum/f,21000,Karmienie_piersia_powyzej_roku.html

            > dziecko nakłonić do butelki? bo mój jak widzi mleko w butelce to się wykręca, z
            ale ile to dziecka ma?Bo 11miesieczniakowi, jak w tytule, to butelke to juz wypada ograniczac (w przeciwienstwie do piersi warto ja ok 12mca wyeliminowac, ze wzgledu na dbalosc o rozwoj aparatu mowy)

            > aciska usta i tyle jest z butelki (a ponoć dzieci wolą ją od piersi ).
            no bo jak tu nie wolec zimnego gumowego smoczka od cieplej maminej piersi, rzeczywiscie!
            moze chodzi o to ze pijac z butelki trzeba sie mniej nameczyc, ssanie piersi to nei tylko pozywienie a cwiczenie ok40miesni, praca logopedyczna (i nie tylko);

            co do zebow
            jeden zab czy dwa czy cztery to niewielka roznica - czworki i piatki ktore sluza do przezuwania jedzenia wychodza DUUUZO pozniej, poki co przez dlugich wiele miesieccy maluch bedzie sie poslugiwal dziaslami.

            jeszcze podrzuce do wgladu moj post pod wypowiedzia pani ekspert forum.gazeta.pl/forum/w,1135,123692424,123799617,Re_nie_chce_jesc_obiadkow.html, tzn chodzi glownie o kawalek
            Bardzo wazne jest by "dzielic" z dzieckiem posilek - tzn po pierwsze gotowac na tyle zdrowo (bez smazenia, bez chemii) by to co ty masz na talerzu bylo podobne do tego co dostaje dziecko, by chociaz czesc (np warzywa na parze) moglo wciaz od ciebie z talerza, by widzialo jak ty bierzesz brokula w palce i wkladasz sobie do buzi i zjadasz :), po drugie wlasnie - siedziec z dzieckiem przy stole, zajmowac sie swoim talerzem i dawac przyklad (bez wiekszego znaczenia czy dziecko swoje je, czy tylko oglada, czy patrzy na ciebie, nie podtykac, nie zachecac szczegolnie; obserwowac czy nie pomoc, ale raczej byc 'krok do tylu')
            • blaue777 Re: jak to jest z tym karmieniem - prawie 11 mies 03.05.11, 14:10

              > Bardzo wazne jest by "dzielic" z dzieckiem posilek - tzn po pierwsze gotowac na
              > tyle zdrowo (bez smazenia, bez chemii) by to co ty masz na talerzu bylo podobn
              > e do tego co dostaje dziecko,

              Wszystko super. Tak zaczynam robić z moją 7 m-czną córką. Tylko zastanawiam się jak nauczyć zdrowo gotować babcię, która będzie się nią zajmować dopóki nie pójdzie do przedszkola. Chyba mimo wszystko łatwiej pójdzie z dzieckiem:/
            • blaue777 Re: jak to jest z tym karmieniem - prawie 11 mies 03.05.11, 14:10
              > Bardzo wazne jest by "dzielic" z dzieckiem posilek - tzn po pierwsze gotowac na
              > tyle zdrowo (bez smazenia, bez chemii) by to co ty masz na talerzu bylo podobn
              > e do tego co dostaje dziecko,

              Wszystko super. Tak zaczynam robić z moją 7 m-czną córką. Tylko zastanawiam się jak nauczyć zdrowo gotować babcię, która będzie się nią zajmować dopóki nie pójdzie do przedszkola. Chyba mimo wszystko łatwiej pójdzie z dzieckiem:/
          • agnieszka.lelen Re: jak to jest z tym karmieniem - prawie 11 mies 04.05.11, 21:19
            Dziecko musi się nauczyć jeść kanapkę i to trwa. jeden ząb w niczym nie przeszkadza gdyż dziecko uczy się żuć i gryźć dziąsłami (bezzębnymi). Nie jest prawdą że dzieci zawsze wolą butelkę od piersi. Jeśli dziecko ma wprowadzony gluten jest możliwość urozmaicenia posiłków mlecznych o różne produkty zbożowe - musli (np.: "Moje Śniadanko" HIPP), płatki, kluseczki.
            Pozdrawiam.
        • zonajana Re: jak to jest z tym karmieniem - prawie 11 mies 03.05.11, 16:06
          Sa serki topione specjalne przeznaczone dla niemowlat ;)
          • blaue777 Re: jak to jest z tym karmieniem - prawie 11 mies 03.05.11, 18:27
            Nie wiedziałam, ale zawsze warto to zaznaczyć:)
          • mrs.t Re: jak to jest z tym karmieniem - prawie 11 mies 03.05.11, 19:08

            > Sa serki topione specjalne przeznaczone dla niemowlat ;)

            byle nie takie jak jogurciki i inne pysznosci 'dla niemowlat' z polowa tablicy mendelejewa w skladzie
            • zonajana Re: jak to jest z tym karmieniem - prawie 11 mies 08.05.11, 23:24
              nie, nie takie ;)

              Te serki w zaden sposob nie sa oznaczne jako dla niemowlat, wystarczy tylko poczytac etykiete i wtedy wiadomo, ktory sie nadaje.
    • mrs.t Re: jak to jest z tym karmieniem - prawie 11 mies 03.05.11, 14:30
      na poczatku ana_ kulke przepraszam ze moj niemalze wybuch, nie chcialam zeby to ostro zabrzmialo, ale chyba moze sie takim wydac:/


      co do odmawiania butelki
      roznie to bywa; do roczku z jednej strony dobrze jesli mleko jest podstawa diety, bo to z niego dziecko pobiera wartosciowe skladniki do rozwoju, jednoczesnie uczac sie jedzenia stalych posilkow, po roczku,powoli tych posilkow mlecznych moze byc min 3.
      t u przede wszystkim pisze o piersi, bo na tym sie znam, piersiowe zdrowe dzieci czest popijaja stale posilki mlekiem, jeszcze przez pare mcy;takze nocnego jedzenia z piersi nie ma co na sile eliminowac (podczas gdy nocna butelke z mieszanka warto odstawic po roczku) (abstrachuje tu od p0otrzeb odczuc itp mamy, a pisze o potrzebach zywieniowych emocjlnalnych, czy tez zdrowiu zebow dziecka)



      a po


      > pka, ale to tez bardzo nie chętnie), a do pochrupania wafle ryżowe lub biszkopt
      > y
      a warzywa?owoce?OBIADKI do raczki?
      z pktu widzenia budowania nawykow biszkopty to marny wybor
      ryzowe wafelki warto posmarowac awokado, hummusem, dodmowym pasztetem, musem z orzechow czy czyms innym zdrowym wartowsciowym; wtedy mozna traktowac jako czesc podwieczorku np, czy drugiego sniadania bo takie podjadanie miedzy posilkami to tylko zmniejszy apetyt na obiad czy kolacje,

      >(chrupek kukurydzianych nie chce, czasem jedna na tydzień zje).
      i dobrze, po co mu to, wartosci to nie ma zadnych

      zreszta chyba po prostu jeszcze rz, odsylam do mojej wyp pod pania ekspert tu
      forum.gazeta.pl/forum/w,1135,123692424,123799617,Re_nie_chce_jesc_obiadkow.html
      i zreszta wiekszosci moich wpisow na forum:/
      chocby ten tu w watku o co prawda 15sto miesieczniaku, ale to tym leoiej ze Twoj jeszcze tyle nie ma:)
      im mlodszy maluch tym latwiej nauczyc dobrzych nawykow korzystajac z naturalnej kolei rzeczy, rozwoju - a nie ODUCZAC pozniej
      forum.gazeta.pl/forum/w,1135,124799191,124828274,Re_jak_z_tym_walczyc_.html

      co do schematu;
      jak ma pory ladnie w sumie posilkow juz unormowane, generalnie wrazenie jest ze ma niezle rozszerzona diete (bez komentarza czy to dobrze czy zle; to wszystko zalezy od dziecka, warto sluchac jego potrzeb) to warto rzeczywiscie, jak glos wyzej zauwazyl, na sniadanie wprowadzic cos konretnego , jesli kaszka jest wieczorem, to zamiast kaszki cos do raczki (i piers)
      forum.gazeta.pl/forum/w,1135,114140845,114181795,Re_Co_zamiast_kaszki_.html
      forum.gazeta.pl/forum/w,1135,124709168,124712163,Re_co_z_kaszkami_.html
      forum.gazeta.pl/forum/w,1135,123750144,123782597,Re_schemat_10_m_cy_jak_zmienic_.html


      > ok 8 - mm 150 ml (nie zawsze chce, ostatnio w ogóle odmawia butelki)
      > ok 10 - 10.30 -owoce ze słoiczka lub świeże, potem pierś i drzemka
      > ok 13-14 - obiadek robiony przeze mnie lub słoiczek (mały, czasem duży) potem p
      > ierś
      > ok 16-17 mm 150 ml ( i tu znów nie bardzo chce ostatnio)
      no jak butelka nie wchodzi to tu podalabym tego ryzowego wafelka czyms posmarowanego albo owoca do raczki (niekoniecznie banan ani jablko na poczatek)

      > o 19 kąpiel, po kąpieli kaszka mleczno ryżo
      wa lub mleczno kukurydziana na 150 ml mm, dość gęsta podawana łyżeczka i pierś na zaśnięcie.
      > w nocy budzi się 2-3 razy, czasem częściej.

      nocne pobudki (poza potrzebani niezywieniowymi jak zabkowanie, leki separacyjne) moga tez swiadczyc o wlasnie nadrabianiu potrzeb mlecznych ( to o czym pisalam-niezle rozszerzona dieta a jednak zapotrzebowanie na mleko w tym wieku) , czesto w nocy dzieci sie budza bo nocne mleko jest tluste (mozesz dodawac do posilkow zdrowe tluszcze; iliwe z oliwek tradycjnie, ostatnio poleca sie olej rzepakowy; ale jest ich od groma roznych; maslo dobrej jakosci do kaszki);




      wlasciwiei to tak pisze pisze, nei wiem czy jeszcze na temat,
      no ale tez nie iwem za bardzo jakie wlasciwie masz pytania. Odstawic od piersi?ALe nie chce butelki?No jak postanowisz ze chcesz odstawic, to odstawisz od piersi, butelke akurat warto powoli eliminnowac swoja droga; posilki pozapierdsiowe niech beda lyzeczka cz do gryzienia-
      jesli pytasz czy schemat dobry jest dla dziecka
      to z pktu widzenia zdrowego zywienia dziecka to w tym wieku jest wazne:
      mleko ;
      uczenie zdrowych nawykow:
      www.edziecko.pl/pierwszy_rok/1,79410,8115162,BLW___to_dieta__ktora_chroni_dziecko_przed_otyloscia.html
      www.zdrowystartwprzyszlosc.pl/dziecko/artykuly/ctl/artykul/mid/704/tytul/dobre_nawyki_zywieniowe.aspx
      www.kobieta.pl/dziecko/zdrowie/zobacz/artykul/wyrabiaj-w-dziecku-zdrowe-nawyki/
      ekologicznamama.pl/blog/wprowadzanie-posilkow-stalych-do-diety-dziecka

      pojawia sie kwestia papki-grudki-do raczki czyli dbalosc o rozwoj jamy ustnej i wykorzystywanie odpoeiedniego czasu na cwiczenie przezuwania (w watku obok jak z tym walczyxc ' linki w temacie )
      przydaje sie takze podawanie posilkow rodzinnych (zdrowo przyrzadzonych, bez soli, przyprawz z glutaminanem, nie smazonych, niekoniecznie w formie papki) - i wspolne jedzenie tych posilkow przy stole
      • ana_kulka Re: jak to jest z tym karmieniem - prawie 11 mies 03.05.11, 19:07
        nie gniewam się, dziękuję za przeprosiny :)

        tak pytam, bo Kuba to moje pierwsze dziecko i nie za bardzo mam się kogo poradzić. moja mama i teściowa wpadają co róż na "genialne" pomysły, dlatego wolę zadać pytanie tu i dziękuję za wszystkie odpowiedzi.
        nie wiedziałam, że w tym wieku powinno się ograniczać butelkę, ja chciałam ja wprowadzić. chciała bym pozostać przy takim mlecznym śniadaniu, tylko nie bardzo wiem w jakiej formie podać małemu to mleko modyfikowane. butli nie chce wiec już nawet nie robię podchodów z nią bo wiem że i tak nie wypije, nawet jak jest strasznie głodny (ale tu mała ciekawostka, jak musiałam wyjechać na cały dzień i mąż został z małym to z butelką kłopotów nie było), a z kaszką też nie chcę przesadzać, bo ile razy można ją jeść w ciągu dnia. gdzieś wyczytałam, że takiemu 11-miesięcznemu maluchowi można już podawać mleko krowie 3,2 lub 2,0%. może mogę zrobić mu na takim mleku budyń? czy raczej nie dawać mu jeszcze mleka krowiego?
        a co do posiłków do rączki, to staram się dawać mu wszystko, począwszy od kawałka chleba przez makaron do warzyw i owoców, ale on się tym tylko bawi. nie oczekuję cudów że już powinien ładnie jeść wszystko co dostaje. zastanawiam się tylko czy ja to wszystko dobrze robię. a z tymi kanapkami to mogę smarować je masłem? można dawać takiemu małemu dziecku awokado? orzechy? mi lekarka nie pozwoliła jeść orzechów żeby mały nie miał uczulenia.
        a jeszcze jedno, staram się podawać zupki takie tylko rozgniecione widelcem z mniejszymi i większymi grudkami z warzyw i mały czasem ładnie je, ciamka te grudki, ładnie łyka, a czasem oczy w słup, i zaczyna się dławić bo nie połyka tylko czeka aż mu spłynie samo do gardła i wtedy wymiotuje, po takim ekscesie o jedzeniu nie ma już mowy. wasze dzieci tez tak mają? a może to ja robię coś nie tak? wiem że on musi się nauczyć ale czy dobrze robię czy jednak nie skoro on się tym krztusi.
        • blaue777 Re: jak to jest z tym karmieniem - prawie 11 mies 03.05.11, 19:44
          ana_kulka napisała:
          orzechy? mi lekarka nie pozwoli
          > ła jeść orzechów żeby mały nie miał uczulenia.

          Jak nie spróbujesz nie dowiesz się, czy ma uczulenie czy nie:) Ja na początku też unikałam wszystkiego co mogłoby uczulić Małą, ale teraz ma już prawie 7 m-cy, a ja objadam się czekoladą i orzechami i to bez strachu o figurę, bo ona wszystko wyssyssssa:)
        • mrs.t Re: jak to jest z tym karmieniem - prawie 11 mies 03.05.11, 20:44
          jesli nie masz obiekcji przeciwko podawaniu krowiego mleka jako tak, to zdrowemu dziecku bez alergii mozna przygotowywac potrawy na mleku ( czyli stanowi ono jakis tam procent potrawy) juz normalnie po 6stym mcu;
          poza polska (czy przynajmniej tu w UK) po roczku mowia ze mozna juz podawac jako napoj - wiec tym bardziej przygotowac budyn, kasze manne; sos serowy; nalesniki etc.
          a propos kaszek - o ile sklepowe ulepki rzeczywiscie wrto ograczac, to przeciez sa manna (choc ta akurat tez wysoko przetworzona), kukurydziana ( z owocami) nie wspominajac o tych naprawde zdrowych - jaglanej, tu wiecej
          forum.gazeta.pl/forum/w,1135,124709168,124717682,Re_co_z_kaszkami_.html

          co do grudek, ja osobiscie uwazam ze grudki nie sa fajne do nauki gryzienia, bo dziecko nie ma nad nimi kontroli - no chyba ze samo sie karmi - chodzi o to ze jest roznica miedzy wkladaniu dziecku do buzi lyzeczki z grudkami (dziecko przyzywczajone do do tej pory gladkich konsystencji dostaje na tyl buzi cos z grudkami; jedzenie jest juz na tyle daleko ze nie mozna go z powrotem cofnac do jamy ustnej by pomemlac, i nie pozostaje nic innego jak polknac i sie zakrztusic)
          inaczej jest gdy dziecko samo kontroluje to co wklada sobie do buzi; wklada to sobie na brzeg buzi, na czubek jezyka, ma cala jame ustna by przememlac.
          SLowo o krztuszeniu - o ile dziecko kaszle, nawet wymiotuje; a nie robi sie czerwone i nie reaguje -tzn nie moze odkaszlnac etc- to z pewna doza rozwagi ale mozna powiedziec ze jest to wlasnie nauka - krztuszenie to naturalny odruch broniacy przez ZADLAWIENIEM SIE.


          orzechy - oczywiscie nie w calosci tylko jw jako mus/maslo orzechowe ( do kupienia) . mozna kupic takie bez orzezkow ziemnych jesli w rodzinie sa sklonnosci do alergii.
        • agnieszka.lelen Re: jak to jest z tym karmieniem - prawie 11 mies 04.05.11, 21:34
          Zwykłe mleko krowie nie powinno być głównym napojem dla niemowląt ale małe ilości można dodawać do pokarmów uzupełniających. A więc może Pani zrobić budyń na takim mleku (można też przygotowywać posiłki mleczne na bazie mleko modyfikowanego). Może Pani smarować masłem. To nie jest taka prosta zależność - że jeśli Pani nie je orzechów to synek nie będzie miał uczulenia. Jeśli nie jest alergikiem można spróbować (to dotyczy również innych produktów np.: awokado). Oczywiście najlepiej nie kilka nowych jednocześnie. Przejście od żywienia wyłącznie pokarmem płynnym do pokarmów stałych może nie być łatwe dla malucha; dlatego trzeba wszystko robić z umiarem, towarzyszyć dziecku i obserwować je (sporadycznie może się krztusić ale stopniowo coraz rzadziej). Proszę nie rezygnować, konsystencja pokarmów powinna stymulować naukę żucia i gryzienia. Negatywne skojarzenia mogą zniechęcać do jedzenia; warto przeanalizować co można zrobić żeby pomóc dziecku- może dać samemu łyżeczkę do rączki, może wolniej, ostrożniej i płycej wkładać do buzi - dostosowując do sprawności dziecka. Pozdrawiam.
    • agnieszka.lelen Re: jak to jest z tym karmieniem - prawie 11 mies 04.05.11, 21:13
      W odniesieniu do siatek centylowych dla niemowląt karmionych piersią synek jest dużym niemowlęciem. Karmienia z piersi nadal są ważnym i wartościowym posiłkiem dla dziecka i mogą być po każdym posiłku uzupełniającym. Natomiast jeśli Pani zakończy karmienie to trzeba uwzględnić ilości mleka (zależy też kiedy Pani zakończy karmienie). Mleko modyfikowane można podawać ze zwykłego kubka, uczymy pić dziecko z kubka i nie ma potrzeby wprowadzania butelki w tym wieku. Dobrze byłoby zwiększać ilość warzyw, tak aby były 2 dania warzywne w dziennym jadłospisie (jedno z nich z mięsem). Nie musi jeść przekąsek; może je otrzymywać jeśli zjada główne posiłki. Można te wafle (które podjada pomiędzy posiłkami) użyć do śniadania (z jakąś pastą - jajeczną, warzywną, masłem,twarogiem). W 11mies. można wprowadzić całe jajko kilka razy w tygodniu (w różnych potrawach) i produkty nabiałowe (początkowo kilka razy w tygodniu). Czy gluten został wprowadzony? (wtedy zwiększa się ilość i rodzaje produktów zbożowych).
      Pozdrawiam.
    • agnieszka.lelen Re: jak to jest z tym karmieniem - prawie 11 mies 04.05.11, 21:36
      Przepraszam komentarze do Pani postów nie wkleiły się tam gdzie zamierzyłam. Pozdrawiam.
Pełna wersja