my-child
05.05.11, 22:16
Moja corcia- 8m-cy buntuje sie na wszystko. Jedyne co jest na tak to piers. Sniadanie- jak zje 30ml(to wcale nie zart!) kaszki na sniadanie to skacze z radosci, ze choc odrobine zjadla. Obiad- polowa sloiczka udaje mi sie podac srednio co drugi dzien (po polowie wzbiera ja na wymioty). Kolacja- czasem odrobine mango, jablka czy truskawke zje. Nie nalezy do szczuplych dzieci bo wczesniej czesto piersi sie dopominala (wazy 10kg - od poltora miesiaca tyle samo). Probowalam wszytkiego. Gotowalam-miksowalam, gotowalam-podawalam w kawalkach by sama jadla. Probowalam karmic z wlasnego talerza... Chyba wszystko przeszlysmy i zawsze konczy sie tak samo- zacisniete dziaselka i krecacy sie lepek... Pomocy...