Duży problem

03.06.11, 13:37
Witam moja corka ma ponad 9msc i nie chce jesc zupek ani obiadkow-
    • Gość: green.sabcia Re: Duży problem IP: *.wroclaw.vectranet.pl 03.06.11, 14:10
      Witaj
      Z doświadczen z własnymi dziećmi, mam takie refleksje, że im wcześniej się diete dziecku rozszerza i im bardziej upiera dowciśnięcia im całej porcji, bo tak etykieta na słoiku przewiduje, tym gorzej zaczynaja jeść i stają sie w krótki czasie niejadkami do późnego okresu szklnego. Więc lepiej sobie i córce odpuścić, niech je to co lubi, co jej wyraźnie smakuje i tyle ile chce. Nie zachęcać do jeszcze jednej łyżeczki, nie zagadywać, nie zabawiać czy inaczej rozprazac przy jedzeniu, żeby wpakować jeszcze trochę do buzi. Dziecko zaczyna tracic orientację, po co w ogóle siada przy stole i traci zupełnie przyjemność z jedzenia i z kontaktu z mamą w tym czasie. U mnie to zawsze działało. Po jakimś czasie zaczynały jeść tyle, że nie nadążałam za ich apetytem, po czym znowu był jakiś regres brak apetytu i znowu nawrót i miłość do jedzenia i tak w kółko :) Dzieci rozwijaja sie falowo, raz maja wzloty, raz upadki, nie ida w górę przez cały czas.
      Pozdrawiam
    • mrs.t Re: Duży problem 03.06.11, 14:28
      na poczatek swojej strony polecam poczytac o kryzysie 9tego mca..
      http:/forum.gazeta.pl/forum/w,1135,125177293,125197415,niejadek_czyli_kryzysy.html?wv.x=1

      choc biorac pod uwage ze trwa dluuugo to juz , jak piszesz, warto przenalizowac dokladnie, jak zaczelas rozszerzac diete?
      Od warzyw?
      od kaszek?

      moze byc to tez to o czym czesto pisze pani ekspert -
      http:/forum.gazeta.pl/forum/w,1135,123692424,123799617,Re_nie_chce_jesc_obiadkow.html
      jak pisze tam pani ekspert
      "Być może nie odpowiada jej smak warzyw. Niemowlę z natury preferuje smak słodki (receptory tego smaku są najlepiej rozwinięte) ale podawaniem słodkich pokarmów (mleko,kaszki,owoce) tylko wzmacnia Pani te upodobania. Teraz trzeba wykazać się wytrwałością i cierpliwością oraz konsekwencją aby wprowadzić warzywa ale i tak jest to nieuniknione więc warto próbować."
      i rozszerzajac temat
      forum.gazeta.pl/forum/w,1135,125177293,125177493,Slodycze_w_diecie_malucha.html?wv.x=1

      czesto w takich przypadkach trzeba cofnac sie 3 kroki do tylu i zaczac od nowa wrecz; (wtedy warto miec piers na podoredziu by maluchowi rzeczywiscie nei zaczelo brakowac skladnikow do rozwoju) , wprowadzajac warzywa, smaki neutralne, mozna probowac slodkie kaszki i deserki 'rozcienczac0' (kaszke slodka sklepowa podac z manna czy kukurydziana; do slodkiego jogurtu dodac jogurtu naturalnego; powoli odzwyczajac od slodkosci
      Moze tez jednak byc trudniej bo 9cio meisieczne maluchy juz chca miec wiecej samodzielnosci, autonomii przy jedzeniu i jest to teoretycznie czas na skupienie sie na podawaniu jedzenia do raczki, a nie ladowanie papek.; moze tez sprobuj tym tropem isc- moze dla dziecka okaze sie fascynujace jedzenie warzyw samemu (tyle ze to tez zajmuje raczej tygodnie i miesiace, by przejsc od etapu rozgniatania brokula we wlosach i poznawania jego struktury w ten sposob, do rzeczywistego jedzenia)..
      • monika8630 Re: Duży problem 03.06.11, 14:45
        Dziekuje,mam nadzieje ze damy rade...
    • agnieszka.lelen Re: Duży problem 06.06.11, 21:20
      Te porcje mleka można nieco zwiększyć zważywszy jak i co dziecko je. Skoro warzywa były wprowadzone i akceptowane to obecnie raczej nie jest to problem zdrowotny tylko bardziej psychologiczny. Młodsze niemowlęta zwykle łatwiej "przyzwyczaić" do warzyw choć z natury preferują smak słodki (owoce, kaszki). Natomiast później już bardziej świadomie dziecko dopomina się według własnych upodobań. Co nie znaczy że mama ma im ulegać. Trzeba wytrwale, cierpliwie proponować, ponawiać próby podawania posiłku warzywnego, może być z dodatkiem kaszki. Podawać warzywa jako przekąskę zamiast 1 porcji owoców (z podanego spisu córka je 2x kaszki i 2x owoce), również do samodzielnego jedzenia łyżeczką (zupa czy obiadek). Od 10mies. córka powinna jeść dziennie 2 posiłki warzywne; 3 porcje mleka powinny pozostać i do tego 1x owoce i 1-2 x kaszka. Pozdrawiam.
      Agnieszka Leleń
      lekarz w Klinice Pediatrii i Żywienia IP Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie
Pełna wersja