motylek_82
13.06.11, 11:14
MOja corka 10 miesiecy nie chce nic jesc, obiadki, zupki - gotowane i sloiczkowe be- max 80g zje, owocowe deserki, jogurty tez nie, kaszki nawet do buzi nie wezmie, owoce, warzywa do raczki tylko pomiele i wyrzuci jedynie chrupki wcina. Pije mleko 4x 260-280ml, i przecierowe geste soki np marchew-jablko-banan/morela/dynia/brzoskwninia ok 160ml, daje jej sok zeby chociaz w takiej postaci dostarczyc jej troche owocow, no i wcisne troche bakusia waniliowego tak ok 3/4 opakowania czyli 75 g i to wszystko. Nie je warzyw, kasz co mnie przeraza. To prawda zabkuje ale do tej pory - a ma juz 9 zębow przechodzila to prawie bezbolesnie i bezobjawowo, zero marudzenia, płaczu, temp itp hisrotii, zauwazylam zeby dopiero jak zajrzalam do buzi a tam dwa nowe naraz. Nie wiem co jej jest a mi juz brakuje sił, karmienie jej to dla mnie strasznie stresujace zajecie, jedzenie laduje wszędzie tylko nie w buzi. Boje sie o jej diete ze moze za malo ma witamin czy bialka z mięsa, ryb.