Już brakuje mi sił i chyba cierpliwości też

13.06.11, 11:14
MOja corka 10 miesiecy nie chce nic jesc, obiadki, zupki - gotowane i sloiczkowe be- max 80g zje, owocowe deserki, jogurty tez nie, kaszki nawet do buzi nie wezmie, owoce, warzywa do raczki tylko pomiele i wyrzuci jedynie chrupki wcina. Pije mleko 4x 260-280ml, i przecierowe geste soki np marchew-jablko-banan/morela/dynia/brzoskwninia ok 160ml, daje jej sok zeby chociaz w takiej postaci dostarczyc jej troche owocow, no i wcisne troche bakusia waniliowego tak ok 3/4 opakowania czyli 75 g i to wszystko. Nie je warzyw, kasz co mnie przeraza. To prawda zabkuje ale do tej pory - a ma juz 9 zębow przechodzila to prawie bezbolesnie i bezobjawowo, zero marudzenia, płaczu, temp itp hisrotii, zauwazylam zeby dopiero jak zajrzalam do buzi a tam dwa nowe naraz. Nie wiem co jej jest a mi juz brakuje sił, karmienie jej to dla mnie strasznie stresujace zajecie, jedzenie laduje wszędzie tylko nie w buzi. Boje sie o jej diete ze moze za malo ma witamin czy bialka z mięsa, ryb.
    • matka_karmiaca Re: Już brakuje mi sił i chyba cierpliwości też 13.06.11, 11:27
      W schemacie dla 10m na mm jest 3x220ml, a Ty dajesz 4x260 + 160ml soku + słodziutki Bakuś (3/4 opakowania? moja dostaje jogurtu czy serka 2 łyżeczki, a ma rok), to co się dziwić, że dzieć niegłodny? A do tego każde karmienie to stres i nerwy mamy, to jak się tu odprężyć i delektować jedzeniem?
      Max. 80g zupki - moja w tym wieku jadała zupki w wymiarze 60-90ml.
    • momago Re: Już brakuje mi sił i chyba cierpliwości też 13.06.11, 11:55
      Ja też uważam, że mleka za dużo. Zostaw mleko rano i wieczorem, ewentualnie budyń albo serek (raczej naturalny) na podwieczorek a w zamian podaj dania warzywne.
      • motylek_82 Re: Już brakuje mi sił i chyba cierpliwości też 13.06.11, 12:15
        Ona mleka pije tyle ile chce nie ograniczam bo tym "normalnym jedzeniem sie nie najada bo nie chce, Po serku chce mleka i nawet jak zamiast mleka proponuje cos innego to ona juz zaciska buzie i koniec. A nie bede jej glodzic wiec daje mleko. A warzywa na podwieczorek??? hmmm to moje marzenie ale moge zapomniec na podwieczorek pije wlasnie sok. a dzien wyglada tak:
        6 - 250 ml mleka
        9 - serek bakus jezeli juz zje bo nie zawsze to 1/2-3/4 opakowania (50-75g)
        przed drzemka ok 10 juz chce mleka pije 250-260ml
        12 - zupka max 90g zazwyczaj ok 50g
        13:30-14 przed druga drzemką mleko tu roznie ok 220-240ml
        17 - sok bobofrut ok 160ml
        19:30 - mleko na noc ok 260-280 ml

        Jak widac ona sie nie najada tym serkiem i zupka czy obiadkiem skoro za godzine chce znowu mleka.
        Dwalam tez jej te nasze zupy czy obiadek jak jest miesko duszone czy rybka pieczona ale wezmie dwa gryzy potem zaciska buzie i koniec.
        • matka_karmiaca Re: Już brakuje mi sił i chyba cierpliwości też 13.06.11, 12:50
          > A nie bede jej glodzic wiec daje mleko.

          Klasyk... przejrzyj inne wątki o "niejadkach". "Daję mu chrupki, niech chociaż cokolwiek zje...", "pluje zupką, więc daję jej owoce, żeby cokolwiek zjadła...", "nie mogę głodzić, więc żywię tymi słodkimi kaszkami..."
          Jak uczy się dzieci, że dostaną to, na co mają ochotę, jeśli wyplują obiad, to czemu się potem dziwić, że plują obiadem? Nie zjadło obiadu? No to trudno, a nie dopychamy "żeby coś zjadł".

          > ale wezmie dwa gryzy potem zaciska buzie i koniec.

          No a ile ma wziąć? Całego kotleta? Bierze dwa gryzy i bardzo dobrze, i niech się częstuje, niech smakuje, ile zje, tyle zje.
          • motylek_82 Re: Już brakuje mi sił i chyba cierpliwości też 13.06.11, 13:13
            Ale ja nie daje jej slodkiego jedynie co to bakus, nie zapycham kaszkami, owocami - zreszta owoce to chyba akurat dobrze jakby chciala jesc. To sie tak latwo pisze nie dac mleka, nie dac czegos innego ma zjesc zupke czy obiadek ale jak dziecko wyje, lzy leca jak groch to mam wciskac na sile ta zupke tak to dopiero mozna sobie niejadka wychodowac. No ok smakuje tego koltelta czy co tam innego ale wlasnie smakuje czyli sie nie naje dlatego chce mleka. I u nas nie ma "no to trudno nie zjadla obiadu" jak placze potem niemilosiernie a reszty obiadku nie skonczy. Ale to tak fajnie sie pisze ze to niby takie latwe tylko jak sie tego nie doswiadczylo to moze i tak prosto wyglada.
            • matka_karmiaca Re: Już brakuje mi sił i chyba cierpliwości też 13.06.11, 13:28
              Ale Ty dajesz dziecku strasznie wielkie te porcje mleka, więc potem nie ma apetytu na nic innego. Wiadomo, nic od razu, na początek dawaj mniejsze porcje mleka, a potem wcześniej, zanim będzie bardzo głodna i wściekła, proponuj zupkę, obiadek, kanapeczkę, kaszkę. Pewnie, że na siłę nie wciskaj i traumy dziecku nie funduj, ale dąż do ograniczenia mleka na korzyść innych smaków.
              Nie mogę nigdzie w necie znaleźć składu tego Bakusia, ale wątpię, żeby to było najlepsze, co możesz dziecku dawać. Spróbuj go może zacząć łączyć z kaszą, makaronem, ryżem, owocami?
            • q_fla Re: Już brakuje mi sił i chyba cierpliwości też 14.06.11, 22:53
              > 6 - 250 ml mleka

              Mleko modyfikowane jest słodkie i długo sie trawi. Moja córka nigdy tyle na raz nie wypijała, maksymalnie 180ml i następny posiłek jadła najwcześniej po 4 godzinach.


              > 9 - serek bakus jezeli juz zje bo nie zawsze to 1/2-3/4 opakowania (50-75g)

              Bakus to typowy syf, słodki obrzydliwy ulep, wystarczy przeczytać skład...

              > 17 - sok bobofrut ok 160ml

              Jak chcesz by dziecko miało w przyszłości zdrowe zęby wywal natychmiast soki, zresztą to jest kolejny zapychacz.

              Wniosek jest jeden: dajesz dziecku dużo wysokokalorycznego, zapychajacego żołądek jedzenia i nic dziwnego, że nie chce jeść nic innego. Czarno widzę , bo nawyki jakie wpajasz dziecku są straszne.
              • incienso_g Re: Już brakuje mi sił i chyba cierpliwości też 15.06.11, 22:30
                Zgadzam się z poprzedniczkami.Mój Olivier jest strasznym żarłokiem i zjadłby wszystko co dostanie do buzi ale schemat żywienia ma cały czas taki sam a na pewno nie dostaje 4xdziennie mleka(ma 10 miesięcy).Wstaje przed 9 dostaje 130ml mleka.Kolo 11 ma drzemkę,wstaje.O 13 obiadek,zupka albo inne danie(gotuje sama i daję też czasami nasze jedzenie).Później dopiero o 16 znów tyle samo mleka.Koło 18 jakiś deserek np.Kaszka z owocami albo jogurcik (taki specjalny dla niemowlaków) albo owoce.W międzyczasie miedzy wszystkimi posiłkami podjada chrupki kukurydziane.Do picia robię mu herbatkę albo wodę.Czasami daję mu coś innego niż wodę,żeby też zasmakował:)I o 21 znów mleko i idzie spać.Spi całą noc,wstaję przed 9.Przybiera pięknie na wadze i co najważniejsze nie jest małym grubaskiem.Wszyscy mówią,że wygląda bardzo dobrze (lekarze też),nie choruje wesołe dziecko.Ale ja go od samego początku rozszerzania diety (4miesiace jak miał) uczyłam "zdrowych" nawyków,że nie słodkie i zapychające tylko normalne pożywne obiadki.A jak ząbki idą i zje trochę mleka to nie wpycham na siłę albo zapycham czymś innym.Przecież dziecko może też po prostu nie być głodne.Po prostu nie daje.Zgłodnieje w końcu to wtedy dam a od tego nic złego mu się nie stanie jak nie zje raz.Ale to ja tak uważam.
                • incienso_g Re: Już brakuje mi sił i chyba cierpliwości też 15.06.11, 22:32
                  Dostaje 230 ml mleka.Źle mi się wpisało :)
              • aniluap_w Re: Już brakuje mi sił i chyba cierpliwości też 16.06.11, 07:17
                q_fla napisała:


                > Mleko modyfikowane jest słodkie i długo sie trawi. Moja córka nigdy tyle na raz
                > nie wypijała, maksymalnie 180ml i następny posiłek jadła najwcześniej po 4 god
                > zinach.

                Ale kazde dziecko jest inne to ze Twoje nie pije tyle mleka nie znaczy za zadne nie pije a te ktore juz pija po 240ml to nie znaczy ze zle. To jest jednak jeszcze małe dziecko i mleko to dla niego podstawa.

                > Bakus to typowy syf, słodki obrzydliwy ulep, wystarczy przeczytać skład...
                Czy taki totalny syf to bym nie powiedziała juz wolałabym dac tego bakusia niz np jogurciki dla niemoląt to dopiero jest syf a niby dla niemowląt.

                > Jak chcesz by dziecko miało w przyszłości zdrowe zęby wywal natychmiast soki, z
                > resztą to jest kolejny zapychacz.

                Nie wszystkie soki bobofruta maja cukier bo to chyba o to chodzi w kontekscie zębów. Te przecierowe tez daje swojemu dziecku i w skladzie nie ma cukru maja tylko cukier naturalnie wystepujacy w kazdych owocach ale to to samo jakby dziecko zjadlo przecier owocowy tez sa naturalne cukry wiec bez przesady.

                Moim zdaniem Autorko powinnas przeczekac ta niechęc dziecka do jedzenia, dzieci tak czasami mają szczegolnie zauwazylam w okresie 9-11 miesiac wiele moich kolezanek mowilo ze ich dzieci tez nie chcialy jesc, ja ze swim tez to przechodzilam, zyl 1,5 miesiaca na samym mleku i wlasnie na sokach. Zaczął jesc tak blizej roku i wtedy diametralnie wszystko sie zmienilo wcinał obiadki takie nasze az mu sie uszy trzęsly, dziecka nie poznawałam. Takze przeczkaj to i konskekwentnie proponuj ale nie zmuszaj nie chce to nie, z glodu zapewniam Cie nie umrze. Przypomina mi sie moj brat ktopry dopiero w wieku 10 miesiecy zjadl po praz pierszy troche zupki tak byl caly czas na mleku, nie chcial i koniec. A teraz chłop jak dąb.
                >
                > Wniosek jest jeden: dajesz dziecku dużo wysokokalorycznego, zapychajacego żołąd
                > ek jedzenia i nic dziwnego, że nie chce jeść nic innego. Czarno widzę , bo nawy
                > ki jakie wpajasz dziecku są straszne.
                • q_fla Re: Już brakuje mi sił i chyba cierpliwości też 16.06.11, 22:44
                  Oczywiście, że każde dziecko jest inne, ale uleganie we wszystkim nawet małemu dziecku, a zwłaszcza w tak ważnej kwestii jak kształtowanie prawidłowych nawyków zywieniowych do niczego dobrego nie prowadzi.

                  Co do bakusia: nie wiem jak smakują gotowe jogurty dla niemowląt, bo moje dziecko nigdy takich nie dostało. Sam bakuś natomiast śmierdzi chemią tak, że mnie osobiście odrzuca, smakuje jeszcze gorzej: "tona" cukru zmieszana z seropodobną breją. Moja córka owszem kiedyś spróbowała, miała odruch wymiotny - nie przyzwyczajona od małego jeść takie paskudztwa.
                  • q_fla Re: Już brakuje mi sił i chyba cierpliwości też 16.06.11, 22:48
                    Wystarczy odrobinę pomyśleć i kupić zwykły twaróg na wagę, który w przeciwieństwie do serków w kubeczkach psuje się w lodówce po dwóch dniach. Moja córka zajada się takim serem, samym, albo z sezonowymi działkowymi owocami, w zimie z własnych słoikowych przetworów.
          • aniaurszula Re: Już brakuje mi sił i chyba cierpliwości też 17.06.11, 22:48
            a nie mozesz uznać że są dzieci które wolą mleko niż obiadek, ja tez miałam ze starsza taki problem, owoce, obiad , serek- mały danonek nie zjadany be a mleko pite choć nie w takiej ilości tylko max 120 ml ale za to częsciej, a nalepiej pasował jej sok choć dawałam jej 100ml na dobę, mleko mm z butelki podawałam jej na śniadanie i kolację prawie do 4 urodzin, kakao piła tez tylko z butelki, teraz ma 6 lat , bez nadwagi, bez problemow z zebami, zdrowe dziecko, słodyczy nie lubi, poprostu taki egzemplarz, a mam porównanie z drugą która lubi nowe smak zupki itp, soku nie wypije wiecej niż 50 ml na tydzień, mleko z kaszką wypijane 5x 150 ml, nigdy nie stosowałam sie do zadnego schematu zywienia i niezamierzam tego robić poprostu uwazam ze dziecko ma prawo do swojego rytmu jedzenia
    • Gość: Patrycja Re: Już brakuje mi sił i chyba cierpliwości też IP: *.home.aster.pl 16.06.11, 10:16
      Rozumiem cie sama miałam też córkę niejadka. Choć tak jak w twoim przypadku niejadka tylko w moim mniemaniu, bo jak dziewczyny dobrze zauważyły twoje dziecko dużo je tylko nie koniecznie to co ty byś chciała. Poelcam fajny artykuł
      www.przepisy-dla-dzieci.pl/Cooking/Article/2c7ab3a8-bec9-4248-a936-7a22af54471f
      aby uświadomić sobie kto tojest niejadek :). Moim zdaniem na poczatek powinnaś wyluzować, po mału zmniejszyć ilość mleka, dawać wodę do picia zamiast soków, do zupek dodaj owoc bedzie słodsza, wyrzuć z diety bakusie i inne gotowe serki (raz na jakiś czas można dać) na codzień naturalny serek ze zmiksowanymi owocami lub warzywami. Poczytaj także artykuły na temat zdrowego żywienia, bo to jak nauczyć dziecko teraz jeść zaowocuje w przyszlości.

      Poelcam także artykuł o sokach przecierowych dla dzieci
      www.przepisy-dla-dzieci.pl/Cooking/Article/edcc9a4c-eb5e-4bb1-a0e2-3293ef33db40

      Powodzenia.
      • aniluap_w Re: Już brakuje mi sił i chyba cierpliwości też 16.06.11, 12:31
        Czyli z tego artykułu wynika ze bez przesady sok przecierowy nie jest zły i stanowi wazny element diety dziecka tylko jak wszystko w nadmiarze szkodzi. Tylko trzeba wybierac mądrze, bez cukru i sok 100% a nie nektar rozcięczony i z duza iloscia cukru. Tez trzeba zwrocic uwage na wiek dla ktorego sa przeznaczone bo np bobfruty tez po 6 miesaiacu przecierowe np marchew z jablkiem i bananem nie maja cukru a ten sam sok z serii od 1 roku do 3lat ma cukier w skladzie. Nie dajmy sie zwariowac nie da sie uniknąc wszystkiego co niezdrowe bo wszystko jest dla ludzi tylko w ODPOWIEDNIEJ ILOSCI!!! To samo ze slodyczami nie wydaje mi sie zeby dziecko sie wychowalo bez slodyczy ale jest roznica jak dajesz mu tabliczke czekolady a 1-2 ząbki 2 razy w tygodniu.
    • agnieszka.lelen Re: Już brakuje mi sił i chyba cierpliwości też 16.06.11, 22:24
      Proszę się nie zniechęcać, utrzymać te 80g zupy i próbować podawać, proponować więcej (dając samemu właściwy przykład, jedząc z dzieckiem, dając łyżeczkę do rączki). Jako przekąskę (np.: zamiast chrupków) podawać ugotowane kawałki warzyw. Jeśli pije 160ml soku to zastępuje to niejako podaż owoców. Dążyć do zmniejszenia ilości mleka (np.: do ok.700ml) i zwiększenia ilości warzyw (do wprowadzenia obiadu z 2 dań: zupy i dania warzywno-mięsno/rybnego z ziemniakiem/ryżem/ kluskami itp.). Uleganie presji płaczącego dziecka uczy je że jest to skuteczna metoda wymuszenia tego ,co chce (np.: kolejnej porcji mleka). Pani stres i napięcie towarzyszące karmieniu nie sprzyja wprowadzeniu zmian w jadłospisie. Pozdrawiam.
      Agnieszka Leleń
      lekarz w Klinice Pediatrii Żywienia IP Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie
    • aniaurszula Re: Już brakuje mi sił i chyba cierpliwości też 17.06.11, 22:54
      moja starsza córka też niechętnie jadła zupki, deserki, serki , kaszki na gęsto do ust nie wzieła,niesa nie jadła i tak ma do dzisiaj ( ma 6 lat)czasem tylko teoche po dziubie tzn przezuje i wypluje, jej podstawowy pokarm to mleko i sok tak jadła prawie do 4 roku zycia choćsystematycznie próbowałam podawac jej nowe smaki wyrosła na zdrową dziewuszke a jak masz watpliwości to od czasu do czasu zrób morfologie i zobaczysz ze wszystko ok
    • calineczkazbajkii Re: Już brakuje mi sił i chyba cierpliwości też 23.06.11, 13:30
      Moje dziecko z uśmiechem na ustach jada , jak coś mu daję z mojego talerza czy z mojej kanapki.
      Jedz razem z dzieckiem , bawcie się - to naprawdę pomaga
Pełna wersja