odstawiłam i nie daje sobie rady...smutno.

24.07.11, 23:08
Witam raz jeszcze. Parę dni temu opisywałam swoją sytuację w wątku "odstawiła z dnia na dzień- dramat...". I chyba potrzebuję kilku rad i pomocy Pani ekspert.
Jak pisałam wczesniej odstawiłąm dziecko z dnia na dzień. Pani ekspert pytała czy to powazna moja choroba, ze tak nagle odstawiam. Wiec tłumacze wszystko od początku. Od dawna borykam sie z róznymi chorobami ( a dziecko teraz ma 13,5 m-ca). NAjpierw zatoki mi dokuczały, brałam antybiotyk, potem gardło i ciągły katar spływający po nim - do tego stopnia ze uniemozliwiał normalne funkcjonowanie. Lekarze nic nie chcieli zapisc bo karmie. Nastepnie ząb mnie rozbolał, dentysta rozwiercił i stwierdził ze potrzebne kanałowe leczenie a niestety nie mozna bo karmie ( zastrzyki musiłąbym wziąc i zatruć zęba a ponoc nie mozna przy karmieniu) i załatał tylko tego zęba - często mnie boli i sięgam po leki przeciwbólwowe. I gdyby to byłoby tylko tyle to nadal karmiłabym. Bo musze powiedzieć ze ja uwielkbiam karmić, czekałam godziny karmienia z niecierpliwością aby sie poprzytulać z dzieckiem. jak córcia konczyła jedzenie piersi to było mi zawsze zal ze to już. Moge powiedziec ze karmienie to moja pasja, nic nie zastąpi tej bliskosci z dzieckiem. Ale niestety borykam sie od dłuzszego czasu z dosc powaznymi infekcjami ginekologicznymi, niczym nie mogę tego wyleczyć. Lekarz stwierdził ze dobrze by było przestać karmić bo wrócą estrogeny, owulacja i normalne funkcjonowanie a do tego bedzie mozna zapisać mocniejsze leki i moze uda sie wszystko wyleczyc. I jeszcze mam bakterie w przewodzie pokarmowym - bakterie i grzybice. Koszmar jakis. Morfolgia ukazała obnizoną odpornośc.Tak po krótce wygląda moja sytuacja.

Więc odstawiłam. Zal straszny, wyrzuty sumienia. Ciągle płaczę, chce karmić i przytulać. Co chwile sie łamie i jestem bliska nakarmienia, choć dziecko wcale sie nie domaga - o dziwo. Zle było tylko dobe. JAk zwalczyć ten smutek i tęsknote???? Ja ją usypiałam, zasypiała przy piersi. Teraz mąż ją usypia bo uczy innego zasypiania. Najpierw nosi a potem odkłada do łóżeczka i córeczka zasypia. Czuje sie jakaś taka niepotrzebna bo nie mam siły nosić ją.

No i sprawa mleka. Butelki nie zna, smoczków tez. Nie chce pic sztucznego, nie ma szans na to. widok mleka, czy to w kubku czy w butelce sprawia ze córka zaczyna płakać, drzec sie w niebogłosy. Przez to nie chciała dwa dni pić soków bo bała sie ze w kubku bedzie mleko. Nie wzięła go do ust i obchodziła szerokim łukiem. Mieszałam kaszke z mlekiem na sniadanie - straszna alergia sie pojawiła. Policzki czerwone, szkliste, dziecko wygląda jak rozpalpne. Co dawać? jak uzupełnić brak mleka w diecie???? POMOCY. Czy moze dziecko nie pić mleka??? Nie sądze by udało sie przemycic dziecku jakiś bebilon pepti lub nutramigen? Moze być dieta bez mleka ? Jak uzupełniać białko, wapń? Co dawać ? JAk ta sytuacja mleczna powinna wyglądać?

I ostatnia sprawa. Czy ja w ogóle miałam jeszcze wystarczjąco mleka w piersiach, czy dziecko po prostu ssało sobie bo lubiło? Pytam, bo mi zal, ze odstawiłam dziecko od piersi, ze zabrałam jej to co cenne - mleko. Jak ssała córcia piers to widziałam ze coś leci, jak sie usmiechała przy karmieniu to jej wypływało mleko kącikami - więc coś tam było w piersiach. Ale jak odstawiłam to spodziewałam sie ze nie poradze sobie teraz z nawałem mlecznym. A tu nie ma nawet co odciągnąć, w pierwszą dobę udało sie 100 ml, teraz piersi puste, dziś jedynie za cały dzień 30 ml odciągnęłam. Mogłabym tego w ogóle nie robić, ale jedziemy na wakacje i miałam nadzieje ze jak utrzymam laktacje to moze nie dostanę jeszcze miesiaczki - ot, taka wygoda. Czy mozna tak nagle stracić pokarm ???? czy od dawna go już nie było??? I nie ma co załować...?

Wiem ze ten wątek taki długi i trochę nie na temat, ale musiałam sie wyzalić bo mi strasznie zle. Tak bardzo tęsknie za karmieniem. i tak strasznie martwi mnie brak mleka w diecie dziecka. Wczesniejsze próby wprowadzania kaszek mlecznych ( jak jeszcze karmiłam piersią) tez skonczyły sie niepowodzeniem. Twarz wyglądała po nich okropnie. Teraz próbujemy z NAN pro junior i jest straszna alergia ( wiem , bo z kaszką mieszałam), bebilon HA zbyt ochydny nawet do kaszki. Co zrobić z tym mlekiem. Jak uzupełnić niedobory. Co bedzie jak dziecko nie bedzie dostawać mlecznych posiłków bo ma alergie? co sie wówczas podaje.???

I jeszcze córcia to taki trochę niejadek.je bardzo małe ilości. Po parę łyżeczek. Choć powoli zaczyna sięgać po nasze jedzenie. To troszkę ziemniaczka, to kawałek chlebka - choć wiecej z tego ląduje na podłodze.


I te wszystkie problemy sprawiają ze czuję sie potwornie zle.......uff. Nie spodziewałam sie po sobie takiej reakcji, dlaczego czuję sie taka niepotrzebna?
    • jennygeenie Re: odstawiłam i nie daje sobie rady...smutno. 25.07.11, 09:32
      Przykro mi, że tak Ci smutno i niedobrze z tym wszystkim.

      Zadbaj o siebie, dolecz wszystkie dolegliwości, żeby córcia miała zdrową, silną i pełną energii Mamę. I nie zadręczaj się.

      W odstawianiu nie mam doświadczenia (karmię dopiero 6 mcy), ale chciałam Cię tylko wirtualnie poklepać po pleacach i przytulić i powiedzieć Ci coś co wiem na pewno: jesteś potrzebna! Uwierz w to. Nie ma innej opcji. Na pewno jesteś swojej córci potrzeba i jesteś dla niej najważniejsza.

      Głowa do góry! Przesyłam Ci pozytywną energię :-)

      I mam nadzieję, że ktoś kto już przez to przechodzil coś Ci doradzi.
    • matka_karmiaca Re: odstawiłam i nie daje sobie rady...smutno. 25.07.11, 09:33
      <przytul>

      Myslę, że to hormony Cię tak rozwalają plus to naturalne, że tęsknisz za karmieniem - dzięki temu popędowi matki nie odstawiały dzieci w czasach przed MM. Tak logicznie i racjonalnie to przecież wiesz, że nadal jesteś dzidzi potrzebna, prawda? A pamiętasz, jak rozregulowane uczucia miałaś po porodzie?

      Ad. mleko - alergia kompletna na białko mleka krowiego? Jogurty czy inne takie przetwory, gdzie mleko jest częściowo cośtam, nie przejdą?
      Może to niesmaczne mm mieszać z owocami, czymś słodkim, co zabije jego smak?
    • jagusiia Re: odstawiłam i nie daje sobie rady...smutno. 25.07.11, 09:41
      hej, moze choc raz dziennie bys karmiła jeszcze małą, wygląda ze ma silną skazę, poleciłabym ci jeszcze spróbowac takie mleko humana 2 bananowa po 4 mscu numer2, tylko taka, poja poltoraroczna córka tylko takie mogła pic i nutramigen a kiazde inne konczyło sie mega uczuleniem po 1 małej dawce nawet po wypiciu 30 ml, tez miało takie same objawy te poliki i czerwona twarz, w tym mleku nie wiem co było ze mojego dzieciecia nie uczulało, i to było dla nas wybawieniem, najlepsze dla niej byłoby twoje mleko, ale jest juz dosc duza i jesli kategorycznie zdecydowałas to poza twoim, ktorego juz nie dostanie, moze pic tylko nutramigen, pepti a tego raczej na pewno nie ruszy, ta humana bananowa 2 plus - moja corka ze skaza piła je normalnie bardzo długo ponad rok, kupowalismy w marketach, nigdy nie uczuliło, kartnik zółto -niebieski, z łąką i krową, inne rodzaje humany uczulały, wiec tylko to polecam
    • sandra.w Re: odstawiłam i nie daje sobie rady...smutno. 25.07.11, 10:46
      Witam raz jeszcze.
      Cz nestle sinlac nie zastąpi całkowicie w moim przypadku mleka??? ma wapń i białko, a chyba o to chodzi głównie w mleku. U nas oprócz alergii jest jeszcze problem picia mleka, jego smaku. Dziecko broni sie przed nim strasznie. Z butli nie wypije bo smoczek powoduje wymioty a kubek jest tylko dla wody i soku wdł dziecka. Cokolwoek innego sie w nim znajduje powoduje ze dziecko nie siega po picie cały dzien.
      Sinlaca jeszcze nie próbowałam, moze z owocami jako podwieczorek? Czy zastąpi mleko w 100%???
      • gris_gris Re: odstawiłam i nie daje sobie rady...smutno. 25.07.11, 11:58
        O sinlacu nic nie wiem, ale tak jak matka_karmiąca chciałam Cię zapytać, czy żadne produkty mleczne nie wchodzą w grę? dzieci z reguły lubią jogurty i kefir. Spróbuj podać takie naturalne, ktore w składzie mają tylko mleko i bakterie.

        Źrodłem białka i wapnia są też warzywa, poczytaj gdzie jest czego najwięcej.

        Trzymaj się!
        • dagmara-k Re: odstawiłam i nie daje sobie rady...smutno. 25.07.11, 21:22
          odstawilam dzis.... tylko ze ja odstawialam stopniowo, nocne karmienia przez ostatnie jakies 2 tygodnie, a dzis pierwszy raz uspilam mloda bez piersi. 16 miesiecy zaraz konczy.
          hm... uczucia... jestem bardzo na biezaco. ona spi od kilkunastu minut a mnie tu skreca.... mieszanka smutku, poczucia winy, podekscytowania ale i ulgi, zaskoczenia, dumy z corki ze tak madrze to przyjela, zasnela inaczej niz dotad bez placzu, bez rykow, z siebie tez, ze karmilam tyle akurat, choc bylo bardzo trudno i poczatek byl butelkowy, kiepski, dlugo bylo byle jak, ciezko, bolesnie, wkurzajace noce. ale bylo tez slodko, czule, pieknie.... za tym tesknie juz, a jutro pewnie bede plakac... juz mi sie chce plakac.

          ale wiesz, ja dzis pomyslalam ze te uczucia to taka mala porcja tego, co poczujemy jak dzieci pojda swoja droga za te okolo 20 lat. naturalne jak sen i smiech. tak to po prostu jest.

          sinlac plus jogurt, ser zolty, twarozek, kefir, maslanka, smietana, duzo brokulow, fasoli, pestek roznych, jaj powinny wystarczyc. probuj na razie rozne mleka w kaszce. moje dziecko nigdy nie pilo mm i nie jest w stanie go wypic. teraz dostaje od paru dni kaszke na mm z owocami. lubi jogurt, ale maslanki i kefiru nie. probuj. silnac raz dziennie moze byc. jest pyszny.
          • sandra.w Re: odstawiłam i nie daje sobie rady...smutno. 25.07.11, 22:10
            tak ładnie to napisałas....,
            Ja nie czuje ulgi, złości we mnie nie było nigdy z powodu karmienia. To moje drugie dziecko, wczesniej czułam to samo.
            Najgorsze jest to, ze ciągle płaczę. Chyba hormony wracają. JUz nie ma tego magicznego tulenia sie i choć sie ciesze ze dziecko nie domaga sie piersi, ze jest dzielne, to mi smutno ze tak szybko zapomniała o tych naszych chwilach, smutno mi ze jej nie brakuje tego karmienia. To są takie moje prawdziwe uczucia. I tak strasznie czuje sie niepotrzebna przez to, choć wiem ze to głupie.
            No i nadal nie wiem co zrobić z brakiem mleka. Dzis córcia zjadła jogurt. MM nie bede juz wprowadzac, nie chce pic i nie bede jej zmuszac.
            pozdrawiam
            • dagmara-k Re: odstawiłam i nie daje sobie rady...smutno. 26.07.11, 14:42
              najwyrazniej w czym innym jestes jej niezbedna skoro sie nie domaga i tuli w inny sposob.

              sinlac i jogurt to juz 350ml a mleka-nabialu powinno byc 500-600ml. dodasz plsterek sera imasz zamiast kolejnej setki mleka. mozesz manne na krowim ugotowac i sprawdzic czy nie bedzie uczulenia.
    • agnieszka.lelen Re: odstawiłam i nie daje sobie rady...smutno. 25.07.11, 23:49
      Niewątpliwie trzeba wyjaśnić i wyleczyć Pani przypadłości; być może są one skutkiem osłabienia organizmu. Pani córka potrzebuje zdrowej matki, która będzie dla niej ostoją,pewnym schronieniem oraz przewodnikiem w życiu. Proszę się nie zadręczać ,dać sobie czas na "ułożenie "się emocji; w którymś momencie trzeba przestać karmić a szukać innych wyrazów czułości, miłości i pieszczot. Czy nie większym cierpieniem byłoby dla Pani gdyby dziecko po zakończeniu karmienia przeżywało katusze, rozregulował się rytm dnia, posiłki, stałoby się osowiałe, smutne albo zaczęło chorować, mieć zaburzenia psychiczne?
      Jeśli chodzi o dietę bywają dzieci które nie chcą pić mleka;mogą jeść inne produkty nabiałowe (w tym mleko zwykłe). Można wypróbować inne rodzaje mleka (przemycone w potrawach z jego udziałem). Jeśli dziecko nie może pić mleka modyfikowanego z uwagi na zmiany skórne to poza diagnostyką w kierunku alergii włącza się hydrolizaty białka o znacznym stopniu hydrolizy (Nutramigen lub Bebilon Pepti) ew. można podać Sinlac. Najlepiej byłoby spisać przez kilka dni co dziecko je i przeanalizować z dietetykiem, który ustali jakie zmiany trzeba wprowadzić by dziecko otrzymywało wszystkie niezbędne substancje w diecie. Pozdrawiam. Agnieszka Leleń
      lekarz w Klinice Pediatrii i Żywienia IP Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie
Inne wątki na temat:
Pełna wersja