magda.tyl
27.08.11, 22:30
Synek właśnie rozpoczął 10 miesiąc życia, urodzony 3240g 54cm, obecnie 10500g 70cm.
Od jakiegoś czasu nasz schemat wygląda tak:
6.00 mleko 120ml
7.00 kanapka z masłem, serkiem, pomidorem, indykiem(różnie) zje dużą
10.00 zupa domowej roboty/słoik około 200g z żółtkiem
12.00 mleko 120ml
14.00 drugie danie np. makaron z serem, spagetti, ziemniaki z mięsem i brokuł, ryż z jabłkami, fasolka itp. też około 200g
17.00 mleko 150ml z 2 miarkami kaszki zbożowej
19.00 mleko 120ml z 1 miarką kleiku kukurydzianego.
W nocy od miesiąca nie domaga się mleka, sporadycznie wypija troszkę herbatki, ale to bardzo żadko się zdarza.
Poza tym mały je maliny, jabłka, banany, gruszki, próbuje wszystkie owoce jakie mu podam, nigdy nie odmówi. Nie ma jeszcze zębów, więc nie podaję surowych warzyw i twardych owoców.
Pije rozcieńczone pół na pół z wodą soki, czasem herbatkę koperkową albo z suszonych malin. Je też czasem chrupki kukurydziane albo biszkopty.
Ogólnie bardzo lubi jeść, każdemu by ściągał z talerza. Ze względu na jego sporą wagę (90centyl) wolę żeby zjadał dania warzywne i owoce niż kaszki.
Czy schemat jest prawidłowy?
I jeszcze jedno, czy mogę podać już żurek na zakwasie, pomarańcze, fasolę jaś?