Mój synek boi się i brzydzi jedzenia!

25.09.11, 14:08
Mój synek ma 1,6miesięcy i nic nie chce jeść.Jak tylko widzi jedzenie to ma odruchy wymiotne i zaczyna płakać.Nic nie wezmie do rączki bo się brzydzi bardzo,kiedy miał 7 miesięcy potrafił sam zjeść biszkopta a teraz nic kompletnie.Kiedy postawię mu kolorowe miseczki w których jest np. pomarańcz drobno pokrojony czy też batonik to patrzy na to z niepokojem a potem zakrywa to klockami.Poza tym każde karmienie przeze mnie łyżeczką trwa 2godziny bo biegam za nim,próbuję czymś zająć,wszystko jest pooblewane a on zje kilka łyżeczek i na tym koniec.Bywa też tak że dwie łyżeczki zjada z apetytem a potem zaczyna wymiotować.W krzesełku do karmienia nie chce siedzieć bo wie już że będzie musiał jeść.
Waży tylko 10kg,przez 6miesiecy przybrał tylko 300gr to prawie nic.Robiłam mu morfologię i mocz ale wyniki książkowe.Nie wiem co mam począć,jestem zmęczona i bywa że płaczę często z braku sił i cierpliwości.
Nie mogę z nim wyjść na dłużej bo przecież musiałabym nosić ciepłą kaszę przy sobie:(
Dodam że trwa to już drugi miesiąc,tak naprawdę to on nigdy nie miał super apetytu ale teraz to praktycznie nic nie je.
Jego jedzonko dzienne to dwa razy dziennie kaszka ze zbożami,lipą,śliwką jakieś 180ml więcej nie zje,danonki,zupka(kilka łyżek),owoce(tarte na papkę bo się dusi) i to wszystko.
Proszę o pomoc!!!!
Przez 11lat nie mogłam mieć dzieci w końcu mam upragnionego syna i strasznie się boję że coś mu się stanie.
Błagam o jakąś radę.

Ewelina
    • ewelina3000 Re: Mój synek boi się i brzydzi jedzenia! 26.09.11, 15:14
      Odchodzę od zmysłów:( Nie wiem co mam zrobić,gdzie się udać?!
      Pomóżcie!
    • mia_siochi Re: Mój synek boi się i brzydzi jedzenia! 26.09.11, 15:37
      Tylko proszę, nie obraź się!
      Ja bym na Twoim miejscu poszła do psychologa.
      Z dzieckiem...ale i ze sobą.
      Nie znam całej historii, nie wiem jak się to zaczęło, ale niepokoi to bieganie za dzieckiem z talerzem, to zabawianie, to wielogodzinne karmienie.
      Rozumiem, ze martwisz się że nie przybiera, ok. Moze jest tak, ze on reaguje niejedzeniem na Twoją panikę?
      Psycholog psychologiem, a tak na gorąco- wejdź na forum BLW forum.gazeta.pl/forum/f,97130,Baby_Led_Weaning.html
      Nie o samo BlW nawet mi chodzi, co o to, zebyś spytała tam, dziewczyny tam mają bardzo rozsądne podejscie do "niejadków" :)
      • ewelina3000 Re: Mój synek boi się i brzydzi jedzenia! 26.09.11, 19:35
        Jasne że się nie obrażam,sama myślałam o psychologu bo chyba gdzieś popełniłam błąd:(
        Każda rada jest dla mnie cenna wtakiej sytuacji.
    • agnieszka.lelen Re: Mój synek boi się i brzydzi jedzenia! 26.09.11, 19:50
      Opisane przez Panią zachowania dziecka związane z posiłkami bardzo wyraźnie nasuwają silne tło psychiczne. Pani stres i napięcie związane z trudnościami w karmieniu dziecka oraz silne obawy o jego zdrowie przenoszą się na dziecko i być może ono w taki właśnie (opisany przez Panią ) sposób je wyraża gdyż posiłek/pokarm kojarzy mu się ze strachem,lękiem, obawą. Proszę koniecznie szybko zadbać o swoje zdrowie psychiczne, równowagę, spokój(również dla dobra dziecka) i skorzystać z pomocy psychologa, również psychologa zajmującego się zaburzeniami karmienia u małych dzieci. Pozdrawiam.
      Agnieszka Leleń
      lekarz w Klinice Pediatrii i Żywienia IP Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie
      • ewelina3000 Re: Mój synek boi się i brzydzi jedzenia! 30.09.11, 18:48
        Dziękuję za odpowiedz!Tak więc umówiłam się do psychologa i małego też.
        Oby to nam pomogło bo jest coraz gorzej:(
        • mia_siochi Re: Mój synek boi się i brzydzi jedzenia! 03.10.11, 15:50
          Jeśli możesz- daj znać co i jak.
          Trzymam kciuki!
    • e-kasia27 Re: Mój synek boi się i brzydzi jedzenia! 04.10.11, 19:59
      Odruchy wymiotne na widok jedzenia i wymiotowanie po zjedzeniu z apetytem kilku łyżeczek u takiego maluszka, to moim zdaniem na pewno nie jest sprawa dla psychologa.
      Ja bym Was wysłała do alergologa.
      Niechęć do jedzenia, wymiotowanie po jedzeniu i odruchy wymiotne na widok jedzenia, to bardzo charakterystyczne zachowania dla dziecka,będącego alergikiem, które od urodzenia jest karmione rzeczami, które go uczulają.
      Jak karmiłaś dziecko w niemowlęctwie? Czy wtedy nie było żadnych problemów z alergią?
      • e-kasia27 Re: Mój synek boi się i brzydzi jedzenia! 04.10.11, 20:11
        Pytając o problemy z alergią miałam na myśli: wysypki, sucha skórę, zaczerwienienia, odparzenia pupy i w fałdkach skóry, naderwane uszka, odparzenia za uszami, czerwone policzki, silne pocenie się, sapka, katar, dużo wydzieliny w nosie, gazy, kolka, rozwolnienia, zaparcia, ciągłe odbijania, problemy z zasypianiem i ciągłe budzenie się, ulewanie, wymiotowanie, częste chorowanie -zapalenia, uszu, anginy, zapalenia oskrzeli, płuc, kaszel.
        • ewelina3000 Re: Mój synek boi się i brzydzi jedzenia! 07.10.11, 00:20
          Wizytę mamy we wtorek i obiecuję że dam znać!Jeżeli chodzi o alergię to mój mały cierpiał na nietolerancję laktozy i cały czas był i jest na bebilonie pepti.Objawy które były częste ale to na etapie 2-3m-cy to biegunki bardzo cuchnące gazy,kolki,zapalenie oskrzeli jak do tej pory 2 razy.Nadal uważam co mu podaję do jedzenia,obserwuję jego reakcje i nie widzę w tej chwili żadnych reakcji alergicznych,czasem jakaś luzna kupka np. po budyniu.Nie wykluczam że to może być powód jego obrzydzenia do jedzenia.Jestem w martwym punkcie.Nadal przeżywam tragedię każdego dnia kiedy widzę jak jedzenie dla mojego dziecka jest największą karą.Jakby było mało to jeszcze do neurologa muszę się niebawem udać gdyż moje dziecko przewraca się często i chwieje.Załamana jestem ale wierzę że musi być dobrze!
          • kaetchen Re: Mój synek boi się i brzydzi jedzenia! 07.10.11, 10:14
            Alergia alergią, ale niechęć do jedzenia w takim stopniu, w jakim opisujesz - to zdecydowanie kwestia Twojej postawy. Im bardziej Ty na siłę próbujesz zmusić dziecko do zjedzenia czegoś, na co nie ma ochoty - tym bardziej dziecko oponuje i odmawia. Do tego Twoje nerwy, które dziecko przecież przejmuje i .. już masz gotowego niejadka, bo jedzenie zamiast z przyjemnością - kojarzy mu się z Twoimi nerwami i wmuszaniem. Sama tak byś pewnie nie chciała być traktowana, a traktujesz tak swoje dziecko. Lepsze podejście to - nie chce, to znaczy że nie jest głodny. Jak zgłodnieje, to sam przyjdzie po jedzenie. Ale teraz to już prawdopodobnie tak głęboko zakorzeniony jest strach przed jedzeniem, i jakby nie patrzeć - Ty też się obawiasz, że dziecko umrze z głodu i nie potrafisz zapewne sobie odpuścić nalegań, że nie tak łatwo będzie wrócić do normalności. Ale nie jest powiedziane, że jest to niemożliwe.
            A z ochotą na jedzenie to jest tak, że dziecko 16 miesięczne je dużo mniej niż niemowlę, bo zwyczajnie już nie rośnie tak szybko, więc nie potrzebne jest ładowanie 'po kurek' i napychanie na siłę, oby tylko dziecko było grubsze.
            Odpuść sobie, pozwól dziecku samemu decydować co chce jeść (a może w ogóle chce samo jeść, a nie być karmione?) - to sytuacja się poprawi. I jak jedna z przedmówczyń pisała - poczytaj o BLW - czy to na forum, czy książkę - bo tam naprawdę fajnie jest temat wyjaśniony jeśli chodzi o naukę jedzenia.

            Powodzenia!:)

          • e-kasia27 Re: Mój synek boi się i brzydzi jedzenia! 07.10.11, 11:57
            Bebilon pepti zwiera laktozę (38%), więc gdyby problemy Twojego dziecka wynikały z nietolerancji laktozy, to po wprowadzeniu bebilonu pepti nic by się w zasadzie nie zmieniło i problemy by nadal były.
            Jeśli nastąpiła poprawa, to znaczy że przyczyną była (i jest nadal) alergia na białka mleka krowiego.
            Bebilon pepti niestety też może uczulać i może być powodem wstrętu do jedzenia w ogóle., zwłaszcza jeśli dostaje przy każdym prawie jedzeniu. Mechanizm powstawania tego zjawiska jest taki, że dziecko po jedzeniu po prostu źle się czuje i kojarzy jedzenie ze złym samopoczuciem, więc go unika za wszelką cenę.

            Czy nie ma naprawdę ani jednej rzeczy, którą dziecko by samo zjadło z chęcią?
            Mam na myśli pojedyncze produkty: wafle ryżowe, chrupki kukurydziane, sama kajzerka, sam ryż z solą, kasza gryczana biała z solą, makaron bez jajeczny, jakiś owoc, warzywo, ugotowane w samej wodzie z solą mięso np. z udźca indyka, albo gęsi?
            Co właściwie dajesz mu do jedzenia? (opisz jeden dzień)
            Czy sam bebilon pepti pije chętnie?
            A co pije poza tym?
            Czy dajesz mu jakieś witaminy, preparaty, herbatki, soczki?

            W tym, że półtoraroczniak się przewraca według mnie nie ma nic dziwnego, przecież dopiero uczy się chodzić i utrzymywać równowagę, ale jak Cię to niepokoi to idź do neurologa.

Inne wątki na temat:
Pełna wersja