Krostki na buzi po marchewce, dyni...

10.10.11, 13:12
Od jakiegoś czasu staram się rozszerzyć dietę moim 6-miesięcznym córeczkom. Niestety idzie nam bardzo opornie. Zaczęłam od marchewki. Po 6 dniach podawania na buziach (tylko na buziach) dziewczynki dostały krostek, które z upływem czasu, nawet po odstawieniu marchewki zaczęły robić się czerwone, jakby zaognione. Zrobiłam więc przerwę, krostki zniknęły, spróbowałam raz jeszcze i to samo. Odstawiłam. Następna była dynia. Kasia dostała krostek po 2 dniach jedzenia, Karolina zaś 7-go dnia, wtedy kiedy do dyni miałam dodać ziemniaka :( Krostki są takie same.
Konsultowałam tę sprawę z 3 lekarzami i każdy dziwił się na to. Podobno alergia pokarmowa objawia się w innych miejscach. Próbowali wiązać to z dużą ilością śliny, którą małe teraz produkują, z ząbkowaniem, z kontaktem zewnętrznym marchewki i dyni na buzi. Spotkałam się też z opinią jednego z nich, że nie powinnam absolutnie odstawiać tych produktów, bo to nie alergia pokarmowa, bo na taką zdecydowanie dłużej się pracuje... Już sama nie wiem co robić. Został nam ziemniak, burak, jabłko... A jak na to też będą tak reagowały? Jakie warzywa i owoce powinnam teraz wprowadzać?
Jeżeli taka sytuacja będzie się powtarzała to do jakiego specjalisty powinnam się udać - do dermatologa czy alergologa? A może innego? Dziewczynki skończyły 6 mcy i powinny jeść już zupy z mięsem, ale do niego nam niestety daleko...
Dodam, że karmione są Bebilonem Pepti (ze względu na problemy z wypróżnianiem). Ze stałych leków, które przyjmują to żelazo (o ile ma to jakieś znaczenie).
    • matka_karmiaca Re: Krostki na buzi po marchewce, dyni... 10.10.11, 15:01
      Bebilon Pepti jest dla dzieci ze skazą białkową, a nie na wypróżnianie...

      Podawałaś marchewkę sklepową czy słoiczkową? Może to reakcja na jakiś nawóz czy pestycyd?

      Spróbowałabym jeszcze raz warzywem z innego źródła.
      • vanilia21 Re: Krostki na buzi po marchewce, dyni... 10.10.11, 15:43
        Marchewka była z Gerbera, dynia ogródkowa. Co do skazy białkowej - nigdy nie stwierdzono u dziewczyn, a przynajmniej nie nazwano. Kiedy małe w 3 tż miały problemy z kupkami pani doktor przepisała nam BP.
        • besia5 Re: Krostki na buzi po marchewce, dyni... 10.10.11, 16:30
          moze to smieszne, ale moze to ospa? pisze dlatego, ze Pola je i marchewke i dynie, ale w sumie tylko raz i wyskoczyly jej w piatek na buzi krostki, jest ich w sumie 10 i ich ilosc od piatku sie nie zmienila, tylko po masci przysychaja.i sa tylko na buzi.wiec albo moja ma alergie jak Twoje, nie zadna ospe, albo moze u Was ospa, a nie alergia? oczywiscie u mnie lekarz zdiagnozowal ospe.
    • agnieszka.lelen Re: Krostki na buzi po marchewce, dyni... 10.10.11, 17:33
      Trudno oceniać nie widząc zmian. Dzieci warto skonsultować z wymienionymi specjalistami. Bebilon Pepti jest hydrolizatem białka mleka krowiego i jest zalecany przy alergii nań. Można spróbować podać wymienione warzywa z innego źródła. I pilnie obserwować czy pojawienie się zmian skórnych ma związek z podaniem nowego pokarmu.
      Pozdrawiam. Agnieszka Leleń
      lekarz w Klinice Pediatrii i Żywienia IP Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie
      • terpuka Re: Krostki na buzi po marchewce, dyni... 10.10.11, 23:50
        nie będę gdybać co to jest wiem jedynie, że moja alergiczka pierwsze zmiany zawsze miała na buzi, a później poszerzały się na resztę ciała, więc nie wiem skąd teoria, że alergia na buzi nie wychodzi
        • gratituda Re: Krostki na buzi po marchewce, dyni... 11.10.11, 20:20
          Jak dlugo trwalo od pojwienia sie pierwszych zmian na buzi do dalszych--?
          Po jakim czasie od odstawienia pokarmu powinny te zmiany zniknac?
          • vanilia21 Re: Krostki na buzi po marchewce, dyni... 12.10.11, 14:26
            Krostki na buzi utrzymywały się około 3-4 dni i potem znikały.
    • ewelllka1986 Re: Krostki na buzi po marchewce, dyni... 13.10.11, 12:11
      Ja z moją Małą też mam taki problem, co bym jej nie podała są krostki na twarzy.Ma 6,5m a problemy zaczęły się gdy przechodziliśmy na Bebilon Pepti 2 wtedy pojawiła się wysypka, wcześniej jadła marchewkę jabłko i nie było problemu. A teraz widzę poprawę tylko jeśli daje jej same mleko i kleik, a gdy dam marchewkę czy ziemniaka od razu są suche czerwone poliki i krostki. Mała ma skazę białkową, dlatego pije BP, ale martwię się bo powinna jeść już zupki a je bardzo niechętnie i jeszcze te wysypki. Nie wiem co mam dawać jej jeść, gotuję sama z produktów z wiadomego dobrego źródła.
      • vanilia21 Re: Krostki na buzi po marchewce, dyni... 14.10.11, 14:31
        Na krostki dostałam robioną maść z cynkiem, która naprawdę pomaga. Zdecydowałam, że mimo krostek będę dalej rozszerzała dietę i smarowała. Karolcia już 5-ty dzień dostaje dynię z ziemniakiem plus smarowanie i krostki są minimalne. Sytuacja jaka miała miejsce przy podawaniu samej dyni nie powtórzyła się. Kasia zaś jadła przez tydzień ziemniaka plus smarowanie i też jest ok. Dziś Kasia dostała słoiczek Hippa dynia z ziemniakiem, tak na próbę by zobaczyć czy to może moja dynia okazała się dla niej taka uczulająca.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja