Nie chce "dorosłego jedzenia"

02.11.11, 13:52
Mój 13 miesięczny synek jest bardzo sceptycznie nastawiony do jakichkolwiek nowości. Bardzo chętnie je kaszki oraz zupki, które dla niego gotuję. Zupki są z kawałkami warzyw, krojonym mięskiem i makaronem, ryżem lub kaszą. Niestety jeśli chcę mu dać kawałek warzywa i mięska osobno lub kromkę chleba z masłem i wędliną od razu odwraca głowę lub wypluwa. Nie lubi słodyczy, je tylko chrupki kukurydziane, paluszki i biszkopty. Nie jest zainteresowany tak zwanym dorosłym jedzeniem ani nie wykazuje chęci samodzielnego jedzenia. Nie wiem czy lepiej jest to przeczekać jak mu się odmieni czy namawiać go systematycznie do zjedzenia czegoś innego niż kaszka, deserki ze słoiczka i zupki. Wokoło słyszę że dzieci w tym wieku jedzą już prawie wszystko a nasz synek nie chce. Bardzo proszę o poradę w tej kwestii gdyż troszkę się martwię, że synek będzie niejadkiem.
    • e_elena Re: Nie chce "dorosłego jedzenia" 02.11.11, 21:04
      moj tez 13 mcy i tez raczej sceptyczny
      dlatego my zaczynamy po troszku
      np. ulubione owoce i odrobina jogurtu pozniej zwiekszamy ilosc az nieulubione owoce z tym jogurtem zje
      chlebek i kanapeczki podpatrzyl jak je jego kuzyn i zasmakowal
      pozniej bylo troszke gorzej ale siostrzenica dala mi tipa i maczam mu chlebek w soku z pomidora ktory uwielbia
      w pascie z pomidora przemycam tez jajko
      to takie moje male rady
      u nas tez raczej metoda prob i bledow
      ja raczej testowalam owoce ze sloiczka a pozniej dawalam prawdziwe

      najwazniejsze to nie zniechecac sie i probowac

      pozdrawiam serdecznie
    • momago Re: Nie chce "dorosłego jedzenia" 02.11.11, 21:42
      Ja bym jednak próbowała. Bez podstępów, zmuszania, itp., ale cierpliwie i konsekwentnie. Pokazuj dziecku, że jedzenie jest przyjemne. Bierz go ze sobą do kuchni, opowiadaj co robisz i jakie to będzie dobre. Jedzcie razem.
      Na prawdę nigdy nie zdarzyło się tak, że podczas rodzinnego posiłku sięgnął rączką do Twojego talerza?

      • pati_r83 Re: Nie chce "dorosłego jedzenia" 03.11.11, 07:19
        Dziękuję za rady. Owszem sięga ale tylko po to żeby nas karmić :) Czasem coś skubnie ale weźmie do buzi i wypluwa. Widzę, że nauka jedzenia będzie wymagała sporo cierpliwości. Mam nadzieję, że będąc w żłobku podpatrzy też jak inne dzieci jedzą. Na razie je to co ja mu przygotuję. Ale będziemy próbować dalej.
    • agnieszka.lelen Re: Nie chce "dorosłego jedzenia" 03.11.11, 21:14
      Proszę cierpliwie ponawiać wysiłki, proponować, podawać, towarzyszyć w jedzeniu, zachęcać do próbowania, pokazywać co i jak Pani je. Bez przymusu, nacisku, zabawiania. No i nadal podawać zupy, które mu Pani gotuje.
      Pozdrawiam. Agnieszka Leleń
      lekarz w Klinice Pediatrii i Żywienia IP Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie
      • pati_r83 Re: Nie chce "dorosłego jedzenia" 04.11.11, 07:15
        Dziękuję serdecznie za Pani odpowiedź. Będę próbować :) Pozdrawiam serdecznie!
    • Gość: autor Re: Nie chce "dorosłego jedzenia" IP: *.bb.sky.com 05.11.11, 11:16
      chyba troche minelo 'okienko' na samodzielne jedzenie, przynajmniej sadzac po tym co pisza na gazetowym forum Baby Led Weaning
      Nigdy zabawek do buzi nie bral? to jak stabilnie siedzal, trzeba bylo dawac 'do raczki'
      teraz pewnie nauczony papek, i wygody;


      > chcę mu dać kawałek warzywa i mięska osobno lub kromkę chleba z masłem i wędli
      > ną od razu odwraca głowę lub wypluwa. Nie lubi słodyczy, je tylko chrupki kukur
      > ydziane, paluszki i biszkopty.
      nie lubi? a skad w ogole ma znac? (swoja droga biszkopty to co, warzywo?)
      pozbawione odzywczych wartosci takie smieci do podgryzania (paluszki chrupki) warto zastapic owocami, warzywami ,pokrojonymi w np cienkie slupki
      (uwazaj z marchewka i jablkiem,nimi sie latwo zakrztusic)


      a te domowe obiady to jakie? a jak je zmiksujesz, to je?(w sensie smak odpowiaa, tlko konsystencja nie?)

      >Nie wiem czy lepiej jest t
      > o przeczekać jak mu się 1odmieni czy namawiać go systematycznie do zjedzenia cze

      pewnie nastepne 'okienko' nastapi, ale nie sadze zeby to nastapilo wkrotce.
      na sloiczkach pewnie do 18 roku zycia nie bedzie, ale im dalej w las tym trudniej bedzie go namowic na jedzenie 'zdrowe', nowe smaki..po skonczeniu pierwszego roku dzieci robia sie mniej odwazne i ciekawe nowego jedzenia

      Nie jest zainteresowany tak zwanym dorosłym jedz
Inne wątki na temat:
Pełna wersja