chocco79
05.11.11, 18:42
Jestem mam 10 miesiecznej dziewczynki, ktora urodzila sie za wczesnie i z wada serca. Z tego powodu na poczatku karmiona byla przez sonde. W zwiazku z tym motoryka jej ust jest mniej rozwinieta niz rowiesnikow. Od okolo 4 miesiecy staram sie wprowadzac pokarmy inne niz mleko - jedzenie z lyzeczki powoli okazuje sie do zrobienia (dlugo wyciagala jezyk i probowala ssac), czyli jestesmy na dobrej drodze.
W tej chwili problemem sa ilosci jakie ona zjada - zazwyczaj okolo 30-50 g..czasami jogurtu uda sie zjesc pelny pojemniczek (100g). Moim zdaniem moja mala nie traktuje stalego jedzenia jako jedzenia - czesto po takim mikro posilku wypija cala butle mleka - a owocow albo zupki juz nie chce tknac.
Ciekawa jestem czy sa jakies tricki zeby ja przekonac, ze zupka, warzywami lub owocami tez mozna sie najesc...czy to po prostu samo przyjdzie z czasem.