Gość: agad
IP: *.metrolink.pl
06.11.11, 14:33
Witam. Czy moje zywienie malucha (18 m-cy, waga 11.5kg) jest prawidlowe?
5-6 rano -ok 200ml mm
8-9 - okolo 160ml kaszki na mm (gotowa kaszka dla dzieci Hippa, Bobovity czy Nestlea)
okolo 11- 180-200 ml zupki z roznymi warzywami (domowa lub ze sloiczka), raz z jajkiem, raz z kaszami lub makaronem
14-15- 200-220 ml danie miesne lub rybne (ze sloiczka)
17-17.30- 200ml deserku (owoce ze sloiczka z kilkoma lyzeczkami jogurtu lub serka EkoLukta)
19.30-20.00- 220 ml kaszki na mm (na noc z serii bobovita lub nestlea)
Miedzy posilkami pije 300ml wody, podjada chrupki kukurydziane, kawalek jablka.
Zupki domowe miksuje, bo robie na mrozonkach. Niestety maluch nie je sam, musze go karmic. Nigdy nie byl zainteresowany jedzeniem, podstawianie talerzyka, warzywek na miekko czy innych jedzonek konczylo sie i konczy porazka. Co jakis czas probuje mu pozostawiac talerzyk z obiadek, zeby sam jadl...ale spojrzy, chlapnie lyzeczka i krzyczy nieeeee!!! Mam nadzieje, ze w koncu "zaskoczy" i zacznie sam jesc. Apetyt mial raczej niewielki, raz lepiej raz gorzej...nigdy na sile. Czy schemat jest ok? Czy sa moze jakies "zlote rady" na to, zeby zaczal interesowac sie jedzeniem i sam jadl. Dodam, ze gdy zaczynalam rozszerzac diete..to juz wtedy nie bylo zainteresowania jedzonkiem. Dziekuje i pozdrawiam