matylda07_2007
16.11.11, 13:26
Nawet nie patrzę już na schematy żywienia, bo mi włosy dęba stają. Młody rano i do drzemki w południe ma pierś. Nawet jeśli proponuję Mu inne jedzenie, odmawia. Często nawet ust nie otworzy, Jeżeli chcę podać Mu coś do rączki, mówi "be" i odsuwa moją rękę... Po spaniu zjada zupę. I tu też jest problem. Do niedawna była to zupa wzbogacona w żółtko, czy mięso, teraz nie chce takich zagęszczonych. Woli "dorosłe", rzadkie zupy. Oczywiście, daję czasem trochę żółtka, czy mięsa, ale to minimalne ilości, jak za gęste, nie zje.
Na wieczór dostaje kaszkę zbożową z owocami na wodzie i odrobiną masła, lub kaszkę mannę mleczną, czy płatki kukurydziane z mlekiem. I to jest tyle. W nocy je ze 2 razy, a jak Mu gorąco, czy zęby idą, to i 4 razy ssie... Nie da rady Go przetrzymać. Nawet jak głodny, nie zje nic innego i o pierś się dopomina.
Morfologia robiona jakiś miesiąc temu i była jak najbardziej ok, ale wtedy przynajmniej jadł te zupy z mięchem.
Podaję łyżeczką, rękami, Jemu daję do rączki. Nic nie działa. Wszystko jest "be".
Co ja mogę jeszcze zrobić? Ja też chciałabym się powoli uwalniać od tego częstego karmienia, a i synuś powinien mieć bardziej urozmaicone menu.
Słoniocy.