dobramama2
14.12.11, 23:07
Witam! Mam problem, mój synek niedawno był przeziębiony, miał katar,kaszel i gorączkę, przez to bardzo zle sie czuł i odmawiał jedzenia. Pomyślałam,że to pewnie przez chorobę nie ma apetytu, ale od czasu jak poczuł sie lepiej nic się nie zmieniło. Na widok łyżeczki, którą chcę go nakarmić jest płacz i odpychanie raczkami. Trwa to juz od paru dni. Czasem da sie namówić na kaszkę taką nestle z owocami i cukrem (za zdrowa to ona nie jest), ale poza tym zupełnie nic. Oczywiście jest na piersi i pije moje mleko, ale czy to mu wystarczy, czy nie będzie miał niedoborów witamin i składników odżywczych? Próbowałam nawet metody BLW, ale tylko patrzał na te warzywa, nawet ich nie dotknał a co dopiero wziąć do rączki czy zjeść. Co mam robić? Proszę pomóżcie.