a.kostrzewa
12.01.12, 15:06
Witam,
moja córeczka kilka dni temu skończyła 7 mscy. Do tej pory zawsze była niejadkiem ale od Nowego Roku przed dobrych kilka dni jadła jak "oszalała" jak na nią oczywiście. Potrafiła zjeść 250ml mleka z kaszą manną w nocy i rano 180 ml mleka z kleikiem ryżowym potem znów mleko, potem obiadek i ok 120g dania i na kolacje znów 180ml mleka. Co w sumie dawało jakieś 700-750ml mleka i dodatkowo obiadek. Od 5 dni jest zupełnie na odwrót. W nocy je niewiele ponad 140ml mleka z kaszą manną rano kleik owszem zje ale potem mleka na II śniadanie już tylko jakieś 90-100ml a na obiadek pluje dalej niż ja bym potrafiła (!) a kolację no od biedy zje jakieś 140-160ml. Nie wiem o co chodzi :( dlaczego tak strasznie mało teraz zjada jak już tak dobrze jej szło od Nowego Roku? Czy może mi ktoś pomóc zrozumieć dlaczego moja mała nie chce teraz jeść i jak mam ją przekonać, że jednak jedzenie jest fajne i powinna jeść żeby rosnąć.
Czekam na Waszą pomoc
Pozdrawiam
AK