pp.3
31.01.12, 10:27
Witam,
moja córka ma 5,5 miesiąca. Jak skończy 7 miesięcy wracam do pracy ( nie będzie mnie praktycznie 10 godzin). Jest to dziecko piersiowe, przybierające cały czas ładnie na wadze (waga urodzeniowa 3300, obecnie waży 7600). Ponieważ w pracy nie będę mieć możliwości odciągania mleka, robię zapasy w domu mimo to opornie mi to idzie. Więc zaczęłyśmy rozszerzać dietę-za zgodą pediatry.Nasza pierwsza marchewkowa próba spowodowała pojawienie się suchych placków na skórze na rączkach i nóżkach (po 4 dniach) więc odstawiłyśmy słoiczki na 2-3 dni. Jak plamki już zaczęły znikać zrobiłyśmy drugą próbę- po 7 dniach pojawiła się wysypka na buzi-pod brodą - nie wiem czy jest to spowodowane czymś co mogłabym ja zjeść czy marchewką. Poczekam parę dni . Moje pytanie brzmi - czy mogę zacząć od dyni z ziemniakiem rozszerzanie, czy jest to alternatywa dla marchewki, czy może alergia pojawić się po 7 dniach, i czy 1 miesiąc to dużo czasu na rozszerzenie diety dla pracującej mamy? Co robić?