dopajanie

IP: *.dynamic.chello.pl 25.02.12, 10:40
Witam
moja córcia od samego początku b.sporadycznie upomina się o jedzenie. Rozwój i przybieranie na wadze jest prawidłowe, ma 5,5 miesiąca i dalej karmię piersią. Od dwóch dni wprowadziłam rozszczerzanie diety: pierwszego dnia troche ziemniaka, drugiego dnia ziemniak+marchewka i teraz przez parę dni będę jej to podawałą. Niczym nie dopajam bo też tak jest ,że karmiąc piersią nie ma takiej potrzeby. Wczoraj byłyśmy u babci, siedziałyśmy w kuchni i babcia wzieła butelkę z wodą zaczeła pić a córcia wpatrywała się w nią i języczek miała na wierzchu - babcia od razu że jej się pić chce i że powinnam choć jej po łyżeczce wody dawać. I tak się zastanawiam czy mógł być to objaw że małej chciało się pić - mimo, iż nie dawała sygnału.
Czy faktycznie mogę? i jaką mineralną przegotowaną? i drugie pytanie może dziwne ale skąd mam wiedzieć ile posiłków?, co ile moja córcia powinna jeść? Chodzi i o ten etap że zaczynam wprowadzać pojedyncze produkty potem będzie zupka no i przyjdzie czas na mleko modyfikowane.
dziękuję
    • Gość: milka Re: dopajanie IP: *.xdsl.centertel.pl 25.02.12, 12:35
      > moja córcia od samego początku b.sporadycznie upomina się o jedzenie. Rozwój i
      > przybieranie na wadze jest prawidłowe, ma 5,5 miesiąca i dalej karmię piersią.
      > Od dwóch dni wprowadziłam rozszczerzanie diety: pierwszego dnia troche ziemniak
      > a, drugiego dnia ziemniak+marchewka i teraz przez parę dni będę jej to podawałą
      > . Niczym nie dopajam bo też tak jest ,że karmiąc piersią nie ma takiej potrzeby
      > . Wczoraj byłyśmy u babci, siedziałyśmy w kuchni i babcia wzieła butelkę z wodą
      > zaczeła pić a córcia wpatrywała się w nią i języczek miała na wierzchu - babci
      > a od razu że jej się pić chce i że powinnam choć jej po łyżeczce wody dawać. I
      Jak karmisz piersią nie ma potrzeby dopajać, ale możesz uczyć pić z kubka, nic nie powinnaś, nawet nie masz się co spieszyć z rozszerzaniem diety. Dzieci się gapią bo to co robią dorośli jest ciekawe.
      > tak się zastanawiam czy mógł być to objaw że małej chciało się pić - mimo, iż n
      > ie dawała sygnału.
      > Czy faktycznie mogę? i jaką mineralną przegotowaną?

      Jak Ci się chce to daj, ale chyba z tym za dużo zachodu, łatwiej podać pierś.

      i drugie pytanie może dziwn
      > e ale skąd mam wiedzieć ile posiłków?, co ile moja córcia powinna jeść? Chodz
      > i i o ten etap że zaczynam wprowadzać pojedyncze produkty potem będzie zupka no
      > i przyjdzie czas na mleko modyfikowane.
      Nadal mleko to podstawa. Nawet nie musisz już rozszerzać diety, możesz jeszcze spokojnie poczekać, dziecku nic nie bedzie jeśli karmisz piersią. Jak zacznie siadać to możesz nawet ominąć etap papek i zupek i dawać ugotowane warzywa do rączki. Zupki nie są obowiązkowe. Nie trzeba też dawać mleka modyfikowanego no bo po co? Jak karmisz piersią to mleko modyfikowane jest doskonale zbędne.
      • Gość: lidka Re: dopajanie IP: *.cdma.centertel.pl 25.02.12, 15:04

        A ja myślę za spokojnie od czasu do czasu mozesz jaj dać wody z kubeczka. A chocby po to aby ćwiczyłą picie. Mój młody 7 m-czniak tylko na piersi ale jak zobaczy ze piję coś z kubka to od razu macha rekami i jest chetny i całkiem niezle mu wychodzi jak sie z nim podziele. Owszem pierś to podstawa ale sporadycznie dac można, Tym bardziej jak byś chciała mała z kimś zostawić. Słoiczek zje a i wówczas wypije wodę z kubka. Pozdrawiam
        • Gość: lidka Re: dopajanie IP: *.cdma.centertel.pl 25.02.12, 15:07
          A i stopniowo wprowadzaj warzywa owoce a jak zamierzasz karmić piersią przynajmniej do roku to mm bedzie zbedne. Potem mozne je zastapic jogurtem serkami itp. Poki co podstawa to piers a nowosci jako dodatek.
          • Gość: Dorka73 Re: dopajanie IP: *.dynamic.chello.pl 25.02.12, 15:31
            chciałabym karmić jak najdłużej ale w maju ide do pracy więc też zapewne laktacja się zmieni.
            Poza tym też będe musiala niedługo wyjść z domu tak że tatuś bedzie musiał mała nakarmić a mleka do ściągnięcia nie mam praktycznie.A tak jak pisałąłam jesteśmy na etapie ziemniaka z marchewką, pierwszego dnia dostala samego ziemniaka, wczoraj dostała już ziemniaka z marchewką i tak bedzie przez pare dni zwiększając porcję - póki co je jedną łyżeczkę dziś może uda się by zjadła więcej.
            • Gość: Goncia Re: dopajanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.12, 11:02
              Jeśli chodzi o ilość posiłków to sprawdź sobie schemat żywienia, ale dziecko w tym wieku powinno jeść ok. 5 posiłków plus karmienie w nocy. Moim zdanie jak już będziesz dawała większe ilości stałych posiłków to powinnaś podawać także coś do picia - najlepiej wodę przegotowaną niskozmineralizowaną. Mój synek właśnie odkąd zaczął więcej jeść zupek i owoców to ma zaparcia (też jeszcze karmię piersią).
              Co do mleka modyfikowanego - pamiętaj, że dziecko musi się przyzwyczaić do smaku mm i do picia z butelki. Więc to też trochę potrwa zanim zacznie wypijać całą porcję.
              pozdrawiam.
    • momago Re: dopajanie 27.02.12, 11:52
      To co Twoje dziecko dostaje teraz, jest wystarczające. Nie ograniczaj piersi, dawaj także przed lub po stałym posiłku. Stopniowo rozszerzaj warzywa www.osesek.pl/podstawy-zywienia-dziecka/co-kiedy-w-diecie-dziecka/166-produkty-spozywcze-w-diecie-dziecka-ktore-ukonczylo-6-miesiac-zycia.html
      Co do wody - daj spróbować, ale nie zamiast piersi. To co zaobserwowałaś - patrzenie się na babcię pijącą wodę - to nie musiało być pragnienie tylko naturalne zainteresowanie dziecka, które warto wykorzystać. Bierz małą na kolana podczas wspólnych posiłków i jeśli zechce, pozwalaj próbować z waszych talerzy.
      Według mnie, póki dajesz swoje mleko, nie ma sensu wprowadzać mm i tym bardziej uczyć picia z butelki przez smoczek. Dzieci piersiowe bardzo ładnie radzą sobie ze zwykłym kubkiem. Wracasz do pracy dopiero w maju, do tego czasu maluch będzie pewnie zjadał porcję zupy i jeszcze drugi stały posiłek więc spokojnie obejdzie się bez mleka kiedy będziesz poza domem (ewentualnie może dostać na śniadanie porcję kaszy z mm łyżeczką). Po pracy pierś bez ograniczeń i będzie OK :-)
    • agnieszka.lelen Re: dopajanie 27.02.12, 17:30
      Zwykle dziecko sygnalizuje pragnienie ale skoro Pani zauważyła, że córka rzadko upomina się o karmienia być może był to rzeczywiście objaw pragnienia. Ale nie oznacza to ,że musi Pani podawać jej wodę; w tym wieku pragnienie może zostać zawsze zaspokojone mlekiem z piersi. Owszem może Pani podjąć naukę picia wody (łyżeczką/ z kubka); powinna to być woda źródlana albo zwykła przegotowana , nie mineralna. Na etapie wprowadzania pokarmów uzupełniających karmi Pani piersią często i obficie i podaje zupkę warzywną (przecier) i owoc. Co kilka dni wzbogaca Pani zupkę i przecier owocowy w nowe składniki, potem do zupki dodaje mięso. Zwykle w 7-8 mies. pojawia się kasza, można ją połączyć z owocami, mlekiem i dodawać do zupy a potem zwiększyć ilość - 2-3 porcje kaszy/dzień. Czyli dochodzi Pani do ok. 3 posiłków uzupełniających: 1x zupa, 2x kasza z owocami oraz mleko z piersi "na żądanie" ;bez limitu liczby karmień ale zaleca się (dla orientacji matek) często ok. 6-8x/dobę.
      Pozdrawiam. Agnieszka Leleń
      lekarz w Klinice Pediatrii i Żywienia IP Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie
      • Gość: Dorka73 Re: dopajanie IP: *.dynamic.chello.pl 27.02.12, 22:44
        dziękuję za odpowiedzi, mam jeszcze pytanie skąd mam wiedzieć ile ilościowo moje dziecko powinno zjadać zupy czy musów owocowych. Znalazłam na różynych stronach jakie produkty powinno się wprowadzać i kiedy ale o ilości nie wyczytałam.
        • Gość: Goncia Re: dopajanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.12, 09:21
          Zaczęłaś wprowadzać nowe posiłki dlatego na razie powinnaś dążyć do zjedzenia przez dziecko całego słoiczka (porcji) warzyw, czyli ok.130g. Ale dopiero warzywa z mięsem możesz uznać za jeden pełny posiłek. Od rozpoczęcia przez dziecko 7 miesiąca ilość zupki możesz zwiększyć do ok. 200g. Ale wszystko zależy od apetytu dziecka. Jeśli chodzi o owoce to dzienna porcja nie powinna przekraczać 150g. W tę ilość wliczają się także soki owocowe.
          Pozdrawiam.
        • momago Re: dopajanie 28.02.12, 09:46
          Nie stresuj się tak ilościami :-) Dopiero zaczynacie. Dziecko zje ile będzie chciało. Jedzenie ma być przyjemnością, nie przymusem. Nawet jeśli są schematy, które określają ilości, to one są zawsze orientacyjne:
          www.benc.pl/czytelnia/104/schemat-zywienia-niemowlat-karmionych-piersia/
          porady-poloznej.pl/schemat-zywienia-niemowlat-karmionych-mlekiem-matki/
Inne wątki na temat:
Pełna wersja