roczniak praktycznie tylko na piersi - ile jeszcze

IP: *.acn.waw.pl 12.03.12, 10:15
Co zrobic z rocznym dzieckiem, ktore nie je nic oprocz piersi. Kazda proba jedzenia lyzeczka zaczyna sie od placzu. Jak odpuszcze to nie zje, jak karmie na sile to plakac szubko przestaje, ale zaciska zeby i pluje na przemian. Ostatecznie po kilkunastu minutach walki zjedzone jest max. 20 g jedzenia a my oboje nadajemy sie ood prysznic. Inne jedzenie, ktore mozna jesc bez lyzki pronuje czasami nawet chetnie, ale po dwoch gryzach traci zainteresowamie. Najgorsze jest to, ze placze z glodu (jak sie wmusi troche jedzenia to przestaje marudzic) a jesc nie chce. Z piciem podobnie - chce pic, ale jak wezmie do ust, to potem wypluwa. I znowu chce. I tak w kolko. Tylko z piersia nie ma problemu.
Lekarz nie widzi problemu, bo waga adekwatna do wzrostu, morfologia ok, dziecko zdrowe. Ale ja jyz powoli trace cierpliwosc. Co robic? Odpuscic jedzenie i karmic piersia ile wlezie? Jak dlugo?
    • katriel Re: roczniak praktycznie tylko na piersi - ile je 13.03.12, 16:36
      Na pewno nie karm na siłę, to do niczego nie prowadzi.
      Skoro jedzenie "bezłyżkowe" (czyli co? warzywa w kawałkach, tak?) próbuje chętnie,
      to podawaj. Codziennie, albo i kilka razy dziennie. Dwa gryzy na śniadanie, dwa na obiad,
      dwa na kolację - w sumie to nie jest nic, naprawdę.
      A morfologia OK, rozumiem, u małego? A u ciebie też? To karm na zdrowie. Może jak
      przestaniesz się spinać, to mały zaskoczy z jedzeniem?
      • Gość: ooo Re: roczniak praktycznie tylko na piersi - ile je IP: *.nplay.net.pl 13.03.12, 20:15
        rozumiem cię, miałam to samo dopiero zaskoczyło w 13 miesiącu życia dziecko zaczęło po prostu jesc. ja dawałam jedzenie do łapki, teraz je jak dorosły,( 18mies) karm piersią, nie stresuj się, dawaj jedzenie niech sie bawi. bedzie dobrze
        • gkoz Re: roczniak praktycznie tylko na piersi - ile je 13.03.12, 21:45
          Schowaj łyzeczki nie stresuj siebie i dziecka proponuj jedzenie do rączki
      • Gość: dada Re: roczniak praktycznie tylko na piersi - ile je IP: *.acn.waw.pl 14.03.12, 10:11
        Tak, morfologia malego ok. Sobie nie badalam.
        Problem polega na tym, ze samo mleko mu nie wystarcza. Zje, a za pol godziny znowu marudzi, ze glodny. A ja nie bardzo jestem w stanie go karmic co pol godziny ani logistycznie, ani fizycznie, bo waze juz 48 kg przy 170 cm wzrostu i ciagle chudne. Karmienie sztucznym mlekiem odpada, bo plyny tez wypluwa.
        Jedzenie bezlyzkowe chetnie probuje, ale po dwoch-trzech gryzach zaczyna pluc - wyglada to jakby smak odpowiadal, wiec bierze do buzi, pogryzie, ale polknac juz z jakiegos powodu nie chce... A potem dalej marudzi, bo glodny.
        A czy to mozliwe, ze dziecko nie widzi zwiazku miedzy jedzeniem a zaspokajaniem glodu?
        • Gość: tula Re: roczniak praktycznie tylko na piersi - ile je IP: *.cdma.centertel.pl 14.03.12, 13:00
          Studiowałam pedagogikę i jakoś przyszła mi do głowy nadwrażliwość dotykowa w obrębie jamy ustnej- polega to na tym, że dziecko czuje bardziej niż statystycznie dotyk, np w obrębie dłoni dziecko nie będzie lubiło dotykać piasku, nie będzie lubiło brudnych rąk mieć, będzie unikać przedmiotów o różnych fakturach a chętnie będzie się bawić gładkimi, plastikowymi czy drewnianymi zabawkami. W obrębie ust polega to na tym, że dziecku przeszkadzają konsystencje, może przeszkadza mu nawet łyżeczka lub ustnik czy smoczek od butelki, pierś jest w stanie zaakceptować. Spokojnie- to nie jest nic strasznego, nie jest to choroba, obecnie jest spora wiedza na ten temat i wiele dzieci jest diagnozowanych, mój starszak ma np. podwrażliwość czyli odwrotnie- obniżone czucie (dlatego nie przeszkadza mu obijanie się, a czasem wręcz szuka wrażeń dotykowych). To się nazywają zaburzenia integracji sensorycznej- sensory to zmysły. Poszukaj sobie na ten temat w internecie, ja np. znalazłam na szybko taki kwestionariusz: www.pstis.pl/pl/html/index.php?v1=none&str=podstrona_kwestionariusz
          być może po przejrzeniu stwierdzisz, że nie tylko kwestia jedzenia cię dziwi, jeśli byś uznała, że to może dotyczyć Twojego dziecka to udaj się do psychologa, który jest jednocześnie terapeutą SI (integracji sensorycznej). To nie boli, ani nie gryzie, wizyta jest w formie zabawy- jest kolorowa sala z różnymi przedmiotami, psycholog obserwuje dziecko, rozmawia z rodzicem, a także w pewnym momencie zajmuje się dzieckiem- sadza go czy stawia na różnych podłożach, na huśtawce, daje mu do ręki różne przedmioty i obserwuje reakcje.
          Nie upieram się, że to musi być to, ale moją uwage zwróciło to, że dziecko chce, a potem pluje i wykrzywia się, czyli to trochę tak jakby wiedziało, że jest głodne/spragnione, wiedziało, że kubek, miseczka, łyżeczka służy zaspokojeniu tego, ale coś mu przeszkadza w tym zaspokojeniu. Ale to moje na szybko skojarzenia i wnioski, więc być może zupełnie błędne. Dlatego proponuję zapoznać się z tematem i pomyśleć czy to może być to czy zupełnie nie.
          A może dziecko po prostu nie chce być karmione? Może chce być samodzielne? Skoro chętnie je samo, też popieram też pomysł dawania po trochu owoców i warzyw, że jak kilka razy dziennie zje troszkę to się uzbiera w sumie porcja. A co do picia to może inny kubek czy ustnik? Może ten mu nie odpowiada- jest za twardy lub za miękki? Może spróbuj tego okrągłego kubka Lovi? A może spróbuj nauczyć z normalnej szklanki/kubeczka, teraz jest np taki kubek ułatwiający trochę nazywa się doidy cup. A może przez słomkę? Czy zawsze tak było, że nie chciało jeść? Czyli od pół roku próbujesz i nic? Czy stało się to "nagle"? Może coś się wydarzyło- np trafiła się dziecku grudka i się zakrztusiło albo jedzenie było za gorące i się zniechęciło (dzieci potrafiuą być pamiętliwe niestety...).
          Te porady o karmieniu być może są i dobre, ale z drugiej strony dziecko ma rok, a co chwila chce jeść, bo nie najada się piersią lub chce ssać tak często i o ile jak dziecko ma 1,2,3 czy nawet 6 ms to rozumiem, że trzeba się liczyć z tym, że trzeba będzie dziecko piersią nakarmić gdzieś podczas wyjścia, ale już w przypadku rocznego dziecka to spodziewałąbym się, że na wyjście biorę chrupki, kubek, słoiczek i nie muszę "świecić cycem' co chwila. Organizacja dnia, wyjścia czy wyjazdu z takim dzieckiem jest zapewne trudna...i moim zdaniem stan taki nie może trwać wiecznie, tylko dlatego, że mama ma dobrą morfologię. Zwłaszcza, ze gdyby jej to nie przeszkadzało to by się pewnie nie pytała co może zrobić...
          pozdrawiam i życzę powodzenia!
          • Gość: dada Re: roczniak praktycznie tylko na piersi - ile je IP: *.acn.waw.pl 14.03.12, 23:08
            Dzieki za sugestie. Poczytam o tej integracji sensorycznej.
            Jesli chodzi o picie, to probowalismy roxnych smoczkow (w ogole nie zasysal - tzn przez pierwsze dwa miesiace umial ssac a potem sie zbuntowal. Ze smoczkiem-uspokajsczem tak samo). Niekapkow tex nie chcial. Probuje pic ze sxklanki, kubka z dziubkiem i slomki ale wlasnie pluje.
            To sie nie stalo nagle. Zaczelo sie jak mial pk 5 mirsiecy. Wtedy wariowal przy piersi (tak jakby sie skupic nie mogl). Potem zaczelismy rozszerzac diete i przez jakies dwa tygodnie bylo ok (ale piersi nie chcial), potem nie chcial juz ani tego ani tego, az w koncu piers pokochal a jedzenie znienawidzil jeszcze batdziej. Tak to bylo...
            • Gość: tula Re: roczniak praktycznie tylko na piersi - ile je IP: *.cdma.centertel.pl 15.03.12, 00:17
              Nie wiem, dziwne to, ale to już tyle miesięcy...za radą pani ekspert bym poszła do takiego psychologa od żywienia, nawet nie wiedziałam, że i tacy są;) ale jeśl tak to myslę, że warto- ja jestem zdania, że lepiej iść niepotrzebnie, niż nie iść lub iść "za późno". Dziecko wyraźnie się męczy. Przynajmniej tak wynika z tego co mówisz- bo niby chce, niby załapuje, ale odrzuca, frustruje się, denerwuje, jest głodny a nie chce jeść, pierś wystarcza na chwilę. Obydwoje się męczycie. Bo domyślam się jak to dla Ciebie musi być frustrujące przez kilka miesięcy próbować i walczyć z dzieckiem. A specjalista coś pewnie wymyśli i pomoże, albo chociaż nastawisz się pozytywnie a w tym czasie dziecko przypadkiem"zaskoczy" tak jak u jednej z dziewczyn;) W stylu "no dobra odpuszcza,m bo za tydzieńmamy wizytę" a od jutra dziecko nagle zacznie jeść;) oby tak było, powodzenia:)
        • agnieszka.lelen Re: roczniak praktycznie tylko na piersi - ile je 14.03.12, 20:29
          Możliwe.
          Pozdrawiam. Agnieszka Leleń
          lekarz w Klinice Pediatrii i Żywienia IP Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie
    • agnieszka.lelen Re: roczniak praktycznie tylko na piersi - ile je 14.03.12, 20:35
      Być może jeszcze przez jakiś czas ta waga, morfologia będzie prawidłowa ale wyłączne karmienie piersią powyżej roku nie jest dla dziecka wystarczające. Na pewno przymus, nacisk, działanie z zaskoczenia nie są odpowiednie; można w ten sposób skutecznie zniechęcić dziecko do jedzenia innego niż pierś matki. Warto proponować kawałki różnych produktów do samodzielnego zaznajamiania się z nimi. I skorzystać z pomocy psychologa zajmującego się zaburzeniami karmienia u małych dzieci.
      Pozdrawiam. Agnieszka Leleń
      lekarz w Klinice Pediatrii i Żywienia IP Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie
      • sylwkasz Re: roczniak praktycznie tylko na piersi - ile je 16.03.12, 12:24
        Moja byla niemal 18 miesiecy prawie wylacznie na piersi. Bardzo mnie to obciazalo, bo mam wzrost i wage jak Ty. W sumie karmilam ja 25 miesiecy, ale juz od kilku jest znaczaca poprawa i dziecko duzo wiecej je. Sadze, ze u nas problemem byla nadwrazliwosc podniebienia, dziecko mialo odruchy wymiotne, dlugo nie tolerowalo zadnych grudek, nie bylo mowy o podaniu mm bo wymiotowala. Karmilam wiec piersia, bo balam sie ze sie zaglodzi jesli przestane, w miedzyczasie podniebienie sie odwrazliwilo i teraz jest zdecydowana poprawa, bo wreszcie je.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja