Gość: dada
IP: *.acn.waw.pl
12.03.12, 10:15
Co zrobic z rocznym dzieckiem, ktore nie je nic oprocz piersi. Kazda proba jedzenia lyzeczka zaczyna sie od placzu. Jak odpuszcze to nie zje, jak karmie na sile to plakac szubko przestaje, ale zaciska zeby i pluje na przemian. Ostatecznie po kilkunastu minutach walki zjedzone jest max. 20 g jedzenia a my oboje nadajemy sie ood prysznic. Inne jedzenie, ktore mozna jesc bez lyzki pronuje czasami nawet chetnie, ale po dwoch gryzach traci zainteresowamie. Najgorsze jest to, ze placze z glodu (jak sie wmusi troche jedzenia to przestaje marudzic) a jesc nie chce. Z piciem podobnie - chce pic, ale jak wezmie do ust, to potem wypluwa. I znowu chce. I tak w kolko. Tylko z piersia nie ma problemu.
Lekarz nie widzi problemu, bo waga adekwatna do wzrostu, morfologia ok, dziecko zdrowe. Ale ja jyz powoli trace cierpliwosc. Co robic? Odpuscic jedzenie i karmic piersia ile wlezie? Jak dlugo?