Twarde kupki już nastarcie

09.05.12, 21:13
Witam serdecznie. Córka ukończyła 4 miesiące. Jest karmiona mlekiem sztucznym Hipp Bio Combiotik. Jest to jej czwarte mleko, po innych robiła twarde kupki. Pod koniec trzeciego miesiąca wprowadziłam do jej diety stopniowo po jednej miarce skończywszy na 6 miarkach od mleka na 170ml mieszkanki kleik kukurydziany. Córeczka dobrze przyjęła kleik, więc po około 6 dniach spróbowaliśmy marchewki. Na początek 2-3 łyżeczki i było ok. Gdy doszliśmy do połowy słoiczka zaczęły się twarde kupki (ewidentnie za twarde), dodałam ziemniak - teraz wiem, że zapiera i było jeszcze gorzej, a więc odstawiłam - ziemniak odstawiłam, to samo było z jabłkiem w słoiku. Postanowiłam odczekać (przez ten czas podawałam słoiczek, z czasem tylko pół słoika marchewki) kolejno dałam morelę - córka zrobiła kupkę typu kuleczki - również odstawiłam i znów około 6 dni podawałam samą marchew. Dziś dałam kilka łyżeczek gruszki - kupki brak, a do tego pojawiła się owalna chropowata plama pod cycuszkiem - a więc z gruszki rezygnuję. Planuję też zrezygnować z podawanej marchewki. Jednak, co będzie w tej sytuacji właściwe? Jak postąpić dalej? Jaki czas odczekać i od czego znów zacząć? Córka pije herbatkę rumiankową, dosyć sporo, bo mniej więcej 2 butelki po 160ml +/- przez cały dzień między posiłkami. Może jest za wcześnie na rozszerzanie diety u mojego dziecka? Bardzo proszę o wskazówki.
    • siu-lka Re: Twarde kupki już nastarcie 09.05.12, 22:01
      Marchewka zapiera. Ja bym odczekała, to maleństwo jeszcze. Nigdzie się nie spieszy z rozszerzaniem diety. Niech pije mleko :)
    • murwa.kac Re: Twarde kupki już nastarcie 10.05.12, 08:47
      stanowczo za wczesnie rozszerzasz diete.

      dzieci na mm najwczesniej powinny zaczac po skonczonych 4,5 mcach, choc w wielu przypadkach to tez jeszcze za wczesnie.
      poczekaj do 6 mcy.

      poza tym - marchewka zapiera bardzo.
      jezeli juz koniecznie chcesz rozszerzac sproboj najpierw brokula, dynie, ziemniaka czy pasternak.
      skoro tak zle na marchew reaguje, na razie olej ja, sprobuj za dwa mce na przyklad.
      uwazaje tez z jablkiem - uczula bardzo.
      • spkasienka Re: Twarde kupki już nastarcie 10.05.12, 12:59
        I tak zrobię. Odstawiłam marchewkę. Za jakiś czas, może chociaż 2 tyg. spróbuję powolutku od dyniz z ziemniakiem. Może jakieś skrobane jabłko. :(
        • murwa.kac Re: Twarde kupki już nastarcie 10.05.12, 13:08
          nie mieszaj na razie.
          daj albo jedno, albo drugie. bo w razie co - nie bedziesz wiedziala co zaszkodzilo.

          jablko daj z piekarnika, albo na parze na poczatek.

          moim zdaniem za duzo na raz i za wczesnie wprowadzasz. uklad pokarmowy dziecka jest niedojrzaly jeszcze i sobie nie radzi, stad sensacje kupowe.
          z tego co pamietam twoje dziecko mialo tez przeboje z mlekiem - to tez efekt problematycznego ukladu pokarmowego. podawaj np tydzien, dwa JEDNA rzecz, obserwuj i dopiero po takim czasie nastepna doloz.
          • spkasienka Re: Twarde kupki już nastarcie 10.05.12, 13:21
            Dlaczego za dużo na raz? Odstępy były conajmniej kilkudniowe, a próbowałam zawsze po troszku tylko po to by może np gruszka rozluźniła kupkę.
            Tak, moja mała miała straszne problemy z mlekiem ale w końcu trafiłyśmy i kupki (przed rozszerzaniem diety ale już z jedną porcją kleiku kukurydzianego) były takie, jak powinny.
            Też uważam, że jedna nowość na tydzień starczy. Tylko zupełnie nie wiem od czego zacząć...nie jestem przekonana do brokułów i innych wzdymających.
            • momago Re: Twarde kupki już nastarcie 10.05.12, 13:46
              Może od dyni. Pietruszka, cukinia, burak - też raczej rzadko uczulają.
            • murwa.kac Re: Twarde kupki już nastarcie 10.05.12, 13:48
              spkasienka napisała:

              [quote]Dlaczego za dużo na raz? [/quote]

              uklad pok. tak malego dziecka jest przystosowany do trawienia TYLKO mleka.
              potrzebuje czasu, zeby sie z jedna nowoscia oswoic, a co dopiero trzema na raz (ziemniak,dynia, jablko)

              [quote] Tylko zupełnie nie wiem od czego zacząć...nie jestem przekonana do brokułów i innych wzdymających.[/quote]

              brokul nie jest jakis mega wzdymajacy. moj przyjal go bezproblemowo, a z marchewka byly przeboje.
              marchewka - sama piszesz, ze sie nie sprawdzila.
              musisz probowac i sprawdzac. inaczej sie nie da.

              www.osesek.pl/podstawy-zywienia-dziecka/jadlospis-doskonaly/155-podstawowe-zasady-rozszerzania-diety-niemowlecia.html

              www.osesek.pl/podstawy-zywienia-dziecka/co-kiedy-w-diecie-dziecka.html
              • spkasienka Re: Twarde kupki już nastarcie 10.05.12, 13:52
                Jakie powinny być kupki i kiedy zaczynają się zmieniać w trakcie rozszerzania diety?
                • murwa.kac Re: Twarde kupki już nastarcie 10.05.12, 14:01
                  za duza wage przywiazujesz do tych kup.

                  patrz na dziecko, nie na kupe. jezeli jest zdrowe, wesole i wszystko jest ok - wyglad kupy nie ma znaczenia.
                  jakies tam problemy z wyproznianiem na pewno beda sie zdarzac na poczatku i to zaden powod do obaw.
                  przy duzych wzdeciach wystarczy dziecko polozyc na brzuchu - to mu ulzy.
                  zreszta moj na brzuchu spedza 80% czasu od urodzenia - nie ma zadnych problemow kilkowych czy wzdeciowych. polecam metode.

                  i wiecej luzu. za bardzo sie przejmujesz i za bardzo w ksiazki patrzysz. obserwuj dziecko, nie przesadzaj, a wszystko bedzie ok.
                  • murwa.kac Re: Twarde kupki już nastarcie 10.05.12, 14:01
                    kilkowych = kolkowych
                    • spkasienka Re: Twarde kupki już nastarcie 10.05.12, 15:00
                      Kochana nie patrze w książki tylko zawsze serce mi podpowiada...a na około mówią inaczej. Z mlekiem też po mnie jechałyście, a jednak posłuchałam intuicji i dobrze zrobiłam próbując i zmieniając. Ok dzięki serdeczne, narazie sobie odpuszczę i zacznę za jakiś czas, kiedy mała będzie gotowa. Z reszta ona jest po cesarce, urodziła się niby tylko tydzień ale jednak wcześniej i wydaje mi się, że jest jeszcze taka maleńka tyciunia w porównaniu do innych dzieci w jej wieku. Jakby później "załapuje" - może i z rozszerzaniem tak samo będzie - ciut później.
                      Ps. Ja sama mam ją na głowie i wszystkie problemy "moje", dlatego się martwię.
                      Zobaczymy jeszcze, co na to wszystko Pani "ekspert" ;)
                      • murwa.kac Re: Twarde kupki już nastarcie 11.05.12, 08:23
                        jechalyscie to mocne slowo.

                        przykro mi, ale po prostu czytajac wiekszosc twoich wypowiedzi na forum, mam wrazenie, ze czytam ksiazke 'male dziecko' z lat 70/80. ta sama, ktora czytala moja mama bedac ze mna w ciazy ;)

                        czy urodzila sie przez cesarke czy naturalnie - nie ma znaczenia przy rozszerzaniu diety. po prostu - za wczesnie zaczelas i tyle.
                        odpusc na dwa/trzy tyg. i wtedy sprobuj. omijajac na razie marchewke. i po jednym produkcie - czy to sama bedziesz robic, czy ze sloikow, a nie dynia z ziemniakiem i jeszcze jabłko.
                        cierpliwosci i daj czas sobie i swojemu dziecku. ono tez musi sie do zmian przystosowac i nie zrobi tego na pstrykniecie palcem, tylko w swoim tempie.
                        • spkasienka Re: Twarde kupki już nastarcie 12.05.12, 09:06
                          Odstawiłam wszystko za wyjątkiem kleiku kukurydzanego, bo córka dobrze go toleruje i myślę, że jej smakuje. Wczoraj kupka wróciła do normy ale zauważyłam niewielkie ilości śluzu. Mam nadzieję, że to chwilowa reakcja i dziś już sytuacja się nie powtórzy.
                          Do rozszerzania wrócę z podwojoną ostrożnością, może za 2-3 tyg, o ile ustąpią całkowicie plamki pod cycuszkiem i na plecach.
                          Najgorsze jest to, że córka ma taką plamę na czole odkąd dostaje mleko Hippa, do tego dziwna kaszka na czole i w okolicach brwi.
    • agnieszka.lelen Re: Twarde kupki już nastarcie 10.05.12, 23:39
      Chyba za wcześnie zaczęła Pani rozszerzać dietę córeczki. Rozszerzanie diety zaczyna się po ukończeniu 4 mies. ; nie dziwią więc problemy u tak małego niemowlęcia (tym bardziej ,że wcześniej trzeba było szukać właściwego mleka). Z pewnością może Pani odczekać ok. 2 tyg. Potem można próbować powoli i ostrożnie od tego ,co już Pani próbowała (dziecko zna już smak) albo od nowych produktów np.: burak, dynia, brokuł, cukinia, szpinak.
      Pozdrawiam. Agnieszka Leleń
      lekarz w Klinice Pediatrii i Żywienia IP Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie
Inne wątki na temat:
Pełna wersja