poniwa
16.05.12, 22:28
Mam pytanie do Pani Ekspert i do Was o pomysły, czym karmić dosyć wybredną córeczkę...
Mała ma teraz 7 miesięcy, jest na piersi plus zjada dziennie ok 150-190ml zupki z mięsem, rybą, żółtkiem co drugi dzień, i to by było na tyle... Robimy eksperymenty ze śniadaniem, ale jeszcze nic nie posmakowało.
Za 3 tygodnie wracam do pracy, będę ją karmić o 6 rano, obiadek dostanie o 12, czyli brakuje nam śniadania i deseru (pierś dopiero o 15). Problem jest taki, że oprócz obiadku córeczka jest łaskawa jeść tylko kaszkę jaglaną na wodzie, najchętniej z domieszaną łyżeczką królika w potrawce Hipp. Na mleku już nie zje. Owoców nie znosi, nienawidzi słodkich rzeczy, Sinlacem pluje. Ewentualnie zje jeszcze kleik na wodzie, ale z powodu zaparć nie dostaje.
Jak stworzyć jej pełnowartościowe i zarazem wytrawne śniadanie i deser? Sama kaszka na wodzie to chyba mało, a nie wiem, czy uda mi się ściągnąć wystarczająco dużo mleka do popicia. No i co z deserkiem? Mała chętnie jadłaby obiad z mięsem na śniadanie, obiad i kolację, ale to raczej mija się z celem. Aha - jakie jeszcze kaszki można podawać? Ekspozycję na gluten robimy od miesiąca, czy to nie za wcześnie na glutenowe kaszki? Ewentualnie - jakie jeszcze są bezglutenowe? Będę wdzięczna za Wasze pomysły!