Gość: aguska
IP: 91.227.80.*
17.05.12, 16:08
Prosze o rady, jak zachecic malego (2 lata) do jedzenia pieczywa, chleba czy bulek. Pol roku temu jadl, ale cos sie stalo, ze przestal. Nie wiem co, nic takiego nie nastapilo w jego zyciu, zeby zniechecilo smyka do pieczywa. Bylam u pediatry dwa razy i stwierdzila, ze kiedys bedzie jadl, a teraz dawac co chce. Maly ma slaby apetyt i dosc monotonne menu, ale niestety nie daje sie do nieczego namowic. Dietetyk ustalil jadlospis, ale nic z tego nie wyszlo...Gastrolog twierdzi tak jak pediatra. Ja jednak chiclabym, zeby jadl i inne rzeczy. Nawet za ciastkami, sokami i owocami nie przepada....Co pare dni mu podaje na talerzyku, ale bez skutku...Prosze o jakies sposoby, rady...dodam, ze na sniadanie jada kasze na mleku, jajka faszerowane, jajecznice, parowki, obiady gotuje sama, deserki to jogurty ze sloiczkowymi owocami, kolacje tylko kasza. Czy to jest w ogole powod do zmartwienia???