wuika
31.05.12, 07:36
Dzień dobry,
mam w domu dwie 7-miesięczne bliźniaczki. Są cały czas karmione piersią, dostają dwa posiłki inne niż sama pierś (kaszka jaglana lub ryżowa na moim mleku, dorzucony jakiś zblendowany owoc) oraz gotowana przeze mnie zupa (teraz już z żółtkiem i mięsem). Generalnie jedzą dobrze, zjadają jednorazowo po ok. 130g. Powoli staram się ogarniać dalsze rozszerzanie diety. Czytam o jogurtach naturalnych i pomyślałam, że mogłabym im podawać (w odpowiednim momencie, kiedy już będą mogły dostać) jogurt naturalny wytworzony w domu. Mam dostęp do niepasteryzowanego mleka (mlekomaty), jest ono tłustsze niż takie z kartonu, mnie też bardziej smakuje. Czy jogurt z takiego mleka (po uprzednim przygotowaniu) będzie równie bezpieczny, jak jogurt z pudełka, czy jogurt z mleka UHT? I kiedy można go podawać dziewczynom?
Druga kwestia dotyczy herbatek dla dzieci. Zaczęłam podawać do picia dziewczynkom wodę i trochę herbatki z kopru włoskiego (miały trochę problemów z brzuszkiem). Podałam herbatkę rozpuszczalną, miałam kilka próbek. Kupiłam też normalną herbatę do zaparzania. Na opakowaniu herbaty rozpuszczalnej jest tylko napisane, że dzieci nie powinny spożywać jej więcej niż określona ilość dziennie. Z kolei na opakowaniu herbaty do zaparzania jest informacja, że w ogóle dzieciom do 4 roku życia nie powinno się jej podawać. Poza tym, podawanie herbaty powinno się ograniczyć do określonej ilości tygodni. I teraz pytanie - przy granulowanej nie ma tego zastrzeżenia, bo kwestia dotyczy tylko stężenia, czy jeszcze czegoś? Zamierzałam podawać im herbatę rozcieńczoną, nie w jakichś zastraszających ilościach (teraz piły wodę i herbatkę w ilościach ok. 25 - 50 ml dziennie, nie piły tego codziennie, raptem kilka razy). Czy można w takim razie podawać 'prawdziwą' herbatkę z kopru włoskiego niemowlakom? I jeszcze - jakie inne herbaty (wiem, że nie normalną czarną) można podawać niemowlaczkom w drugiej połowie pierwszego roku życia?