Gość: delvita
IP: *.dynamic.chello.pl
31.05.12, 20:42
Mój synek ma 11,5 miesiąca. Od początku rozszerzania diety jadł wszystko chętnie, ale ostatnio chyba mu się smaki wyostrzyły, bo zaczął odmawiać jedzenia potraw, które aktualnie mu nie smakują (a zmienia się to co kilka dni z tendencją do odrzucania coraz większej ilości rzeczy).
Chciałam się spytać, czy to, co je moje dziecko mu wystarcza. Synek jest duży i szczupły - ok.90 cm i 12 kg, ostatnio przez przypadek wykryto u niego anemię.
Do tej pory jadł ładnie, ale ostatnio ma jakiś kryzys. Dzienne menu wygląda(ło) następująco:
ok.9.00 1/2 bułki grahamki, czasem z masłem, plasterek wędliny drobiowej, warzywa: trochę ogórka lub brokuła, cukinii czy małej marchewki - od dwóch dni odmawia jedzenia warzyw, dostawał czasem jajko lub jajecznicę - teraz pluje i nie chce, czasem popija z kubka mm, bo lubi
ok.11 pierś do spania, czasem też trochę ciumknie koło 12.
ok.13 zupa warzywna z kaszą/makaronem - zjadał koło 150-200ml, ale ostatnio zupą pluje po całym mieszkaniu a samych warzyw nie chce
ok.16 obiad (jak nie je zupy obiad dostaje wcześniej - koło 15) - warzywa z mięsem przyrządzone na gęsto - zjada koło 200 g, ostatnio ciut mniej
ok. 18 owoc: gruszka, jabłko, arbuz, banan - je chętnie
ok. 20.00 kasza holle (najczęściej jaglana) ze słoiczkiem owocowym lub z dynią - zjadał ok. 180 g, teraz oczywiście kaszą pluje, więc zje może połowę, albo mniej
ok. 21 pierś a później w nocy od 2 do nawet 5 razy - je porządnie koło 24 a potem ciumka do rana. Czasem zdarza mu się jeszcze possać w dzień.
Czasem dostaje na spacerze dwa chrupki kukurydziane, chrupaka pszennego lub wafla ryżowego.
Nie bardzo chce pić - czasem wypija kilka łyków wody lub max. 50 ml soku przecierowego.
Czy taka ilość jedzenia jest wystarczająca? Czy mogę dać mu spokój i czekać aż znów zacznie (zacznie?) jeść warzywa i kasze (wcześniej bardzo to lubił) czy jakoś próbować go zmuszać? Boję się, żeby anemia się nie pogłębiła.
I jeszcze jedno: jak wielkie porcje powinno jeść dziecko w okolicach roku? Syn bardzo chętnie je "normalne" jedzenie. W weekend kiedy mamy czas razem jeść dostaje często to co my - makaron, mięso, rybę, ziemniaki - oczywiście przyrządzone lekko i z bardzo małą ilością soli.
Ile musi zjeść, żeby można to było uznać za pełną porcję? Porównując to tradycyjnego obiadu dorosłego - ile ziemniaków, mięsa i warzyw?