anetek_online
04.07.12, 14:09
Witam
Mam pytanie do Pani ekspert. Mój synek ma obecnie 9,5 miesiąca i jest nadał karmiony piersią na żądanie. Po skończeniu 6 miesiąca wprowadziłam mu nowe posiłki. Obecnie poza "piesią" zjada rano i podwieczór deser owocowy, np. banan z jabłkiem, czy brzoskwinią lub inne "słoiczkowe". Po południu podaję mu zupkę np. kawałek piersi kurczaka lub indyka z warzywami, gotuję sama lub ze słoiczka. Ostatnio posmakował mu po prostu zwykły ugotowany ziemniak i dodaję do niego np. brokuł. Martwi mnie jednak, że synek zjada tylko parę łyżeczek, a słoiczka nawet nie połowę. On ma już prawie 10 miesiący, czy nie powinien jeść już więcej takich posiłków. Boję się jednak, że jak ograniczę mu pierś (którą uwielbia i zawsze chętnie ssie mleko) to zmniejszę laktację, a chciałabym jeszcze karmić.
Pierś dostaje ok. 5 razy dziennie i średnio 3 razy w nocy. Dodam tylko, ze nie chce jeść samego mleka modyfikowanego, więc na noc podaję mu kaszkę pszenną lub ryżową na mm lub wodzie. Ogólnie synek dobrze się rozwija, jest dosyć tłuściutki, waży ok. 12 kg, ale taka waga to raczej wynika z karmienia piersią, bo innych posiłków poza owocami nie ma za dużo. Proszę o opinię, czy nie za dużo kp a za mało innych posiłków, czy moim mlekiem mogę zrobić mu jakąś krzywde i zabraknie mu potrzebnych dla organizmu składników ??