negatywne skutki rozszerzania diety

05.07.12, 22:53
Witam,
proszę o informację jakie mogą być negatywne skutki rozszerzania diety niemowlęcia karmionego mlekiem matki przed skończeniem 6miesięcy. Chodzi mi o ryzyko wystąpienia chorób/negatywnych skutków w późniejszym czasie.
Moja córka za 10dni kończy 5miesięcy i chciałabym rozszerzać dietę o warzywa. Jest spore prawdopodobieństwo, ze we wrześniu będę wracać do pracy. Córka skończy 6 miesięcy 15sierpnia i obawiam się, że 2-3tyg to za mało na przyzwyczajenie córki do zjadania większej ilości tzw. obiadku.
Z góry dziękuję
    • mrs.t Re: negatywne skutki rozszerzania diety 06.07.12, 23:41
      Przedwczesne rozszerzanie nie tyle moze skutkowac problemami (choc moze, jesli uklad pokarmowy niedojrzay) ale po prostu nie ma takiej potrzeby (no,chyba ze jest taka potrzeba niezalezna od dziecka) bo mamy mleko to najzdrowszy i najlepszy pokarm
      czy powrot do pracy we wrzesniu to powod do rozppczecia rozszerzania wczesniej?
      Niekoniecznie.

      Kilka mysli / (czarnych:))scenariuszy.

      Zaczynasz teraz- dziecko niegotowe, nie chce jesc. Poza tym ze schizujesz i sie stresujesz, moze zaczyna mniej przybierac na wadze . im bardziej sie spinasz, tym mniej chetnie dziecko chce otwierac buzie, konczy sie na 'niejadku' zanim nawet zaczal na dobre smakowac stale posilki..

      Zaczynasz teraz, dziecko gotowe, je pieknie, otwiera buzi, super..tydzien przed powrotem do pracy/tuz po twoim powrocie lapie przeziebienie /stres/zab -przestaje jesc.zonk.powrot do punktu wyjscia, stres. U ciebie mleka mniej,bo przeciez produkcja sie zmniejszy jak bedzie jesc stale posilki,nawe co sciagnac nie ma

      mozesz zaczac teraz,ale nie ma o wielkiego wplywu na to co bedzie za miesiac. Jesli masz jeszcze miesiac w domu,warto to wykorzystac wlasnie na kp! Moze nawet znajdzies czas zeby troche mleka posciagac.

      Dziecko zacznie jesc nie dlatego ze zaczelas w 5mcu, TYLKO DLATEGO ZE BEDZIE GOTOWE I ZE NIE BEDZE PIERSI,wiec trzeba bedzie sie zadowolic czyms mniej doskonalym:)
      Na poczatku bedzie jadl malo,dopije mleko (stad fajne miec troche zapasow, po powrocie wystarczy ze raz w ciagu dnia sciagniesz cos na dzien nastepny, takze dla sprawienia ulgi biustowi wlasnemu:) -Ale i to przez moze miesiac, czy dwa.
      W kazdym wypadku,nawet jak nic chetnie nie bedzie dziecko jadlo przez tych 8h (zalozmy),i skubnie cos, (wazne by pic!!) to nie znany jest przypadek zaglodzenia sie dziecka z powodu powrotu mamy do pracy.
      Najwyzej nadrobi gdy wrocisz -jak dzieci maja 8h przerwy w nocy i nei jedza, to mamy sie ciesza :)
      Najwyzej i tu, na wolniejszych obrotach dziecko sie doczeka mamy .
      W rozszerzeniu najwznejsze jest by dziecko z przyjemnscia i naturalna ciekawoscia poznawalo nowe pokarmy.
      Najwazniejsze by Proponowac i dawac przyklad...

      --
      Doradca laktacyjny- wolontariusz-po szkoleniu La Leche League-jak karmić piersią
      Dietetyk/teoretyk;) i praktyk/amator:) -zdrowo rozszerzaj dietę
      • markoco29 Re: negatywne skutki rozszerzania diety 07.07.12, 09:53
        Dziekuje za odpowiedz.
        Scenariusze przedstawione przez Ciebie musze skorygowac o fakt, ze dziecko karmie moim mlekiem odciaganym - butelka.
        Zgromadzenie mleka na nastepny dzien, poki co, nie stanowi problemu - jedno odciagniecie o 22 i kolejne o 4 rano i mamy ponad 500ml - to powinno wystarczyc na 6-7h mojej nieobecnosci. Zapasy mrozonego tez sa (niewielkie, ale moge popracowac nad tym).
        Moje obawy wiaza sie z tym, ze 6mies mala bedzie miala 15 sierpnia, czyli wg zalecen nalezaloby rozpoczac przyzwyczajanie dziecka do warzyw, owocow.
        I po prostu martwie sie czy da sie to wszystko polaczyc (stres zwiazany ze zmiana opiekuna, miejsca plus nowe jedzenie).
        Ale intuicyjnie czuje, ze Twoje sugestie sa OK, zwlaszcza, ze wizja powrotu do pracy we wrzesniu nie jest stuprocentowa, wiec moza uda sie jeszcze "przetrzymac".
        • gkoz Re: negatywne skutki rozszerzania diety 07.07.12, 10:02
          Nie ma co się trzymać tych sześciu miesięcy dziecko musi być gotowe nic się nie stanie jeśli zaczniesz w piątym miesiącu ani jeśli zacznie w siódmym z rozszerzeniem nie musisz się spieszyć
    • Gość: aniaaa Re: negatywne skutki rozszerzania diety IP: *.bater.net.pl 07.07.12, 18:51
      wszystko trzeba robić z głową
      moja córka jest wcześniakiem z 33 tygodnia
      marchewkę dostała jak miała prawie 5 miesięcy i tak zaczęłyśmy rozszerzanie diety, wszystko jest w porządku - możesz podawać i obserwuj reakcję
      • Gość: nut Re: negatywne skutki rozszerzania diety IP: *.adsl.inetia.pl 07.07.12, 21:30
        ja również zaczęłam rozszerzać już w 5 m-cu (planowałam powrót do pracy, ale odłożyłam to), ale okazało się, że mały w ogóle nie trawił stałego pokarmu i w dodatku pojawiły się zaparcia więc odłożyłam rozszerzanie na miesiąc. dopiero wtedy zaczął jeść (po kilka łyżeczek), ale do tej pory nie zjada za wiele, woli moje mleko a ma już prawie 9 m-cy.
        możesz próbować i obserwuj uważnie.
    • agnieszka.lelen Re: negatywne skutki rozszerzania diety 09.07.12, 19:55
      Zalecenia późniejszego rozszerzania diety u niemowląt karmionych naturalnie wynikają stąd, że mleko matki jest kompletne pod względem odżywczym dla niemowlęcia przez 6 pierwszych mies. jego życia. Wcześniejsze rozszerzanie diety może prowadzić do przedwczesnego zakończenia karmienia piersią. Programowanie żywieniowe jest aktualnie szeroko dyskutowane. Rzeczywiście może być tak, że 2-3 tyg. mogą okazać się niewystarczające do wprowadzenia pokarmów uzupełniających. Wówczas pomocą jest odciągnięte mleko mamy; warto wcześniej porobić zapasy mleka w zamrażarce.
      Pozdrawiam. Agnieszka Leleń
      lekarz w Klinice Pediatrii i Żywienia IP Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie
      • giovi128 Re: negatywne skutki rozszerzania diety 16.07.12, 12:29
        Wyobraźcie sobie, że moja teściowa nakarmiła moje 5 miesięczne dziecko: lodami truskawkowymi, jogurtem, chrupkami w czekoladzie a na koniec dała małej orzeszki solone i kawałek śliwki. Na moje protesty odpowiada, że mała ma już 5 msc i musi wszystkiego "próbować". Skutek jest taki, że po tym próbowaniu mała od rana jest niespokojna i popłakuje. Nie wiem już jak postępować z teściową.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja