Obiad u dwulatka

IP: *.warszawa.vectranet.pl 27.07.12, 15:15
Moja córka je od kilku miesięcy długo obiad (z innymi posiłkami jest podobnie, chociaż trwa to krócej). Zajmuje jej to nawet 45-60 minut gdy ma np. jak dziś ryż, rybę i surówkę. Gdy jest danie jednogarnkowe to trwa to koło pół godziny. Jemy mniej więcej co 3 godziny, 5 posiłków, porcje 200-300 g. Nie każę jej jeść wszystkiego więc zazwyczaj i tak zjada mniej. Nie może jest rzadziej ponieważ wstaje o 7-8:00 a idzie spać 20-21:00. Staram się podawać dużo warzyw, nie je słodkich rzeczy oprócz owoców na podwieczorek, pije tylko wodę. Jedzenie szczególnie obiadu jest dla mnie stratą czasu. Dziecko w ogóle je niespokojnie, zaraz schodzi, kręci się, bawi się jedzeniem zamiast po prostu jeść. Gdybym sprzątnęła talerz zaraz po pierwszym schodzeniu obiad trwałby z 5 minut a zjadałaby wtedy pewnie z 10 łyżek. Gdy tak robię jest histeria że jeszcze chce jeść więc kontynuujemy. Czy to normalne? Jak wygląda jedzenie przez Wasze dzieci w tym wieku? Ile trwa itd? :)
    • Gość: zuzinkas Re: Obiad u dwulatka IP: *.ip.fastwebnet.it 27.07.12, 15:51
      u dwulatkow to normalne ze przestaja jesc tak jak wczesniej.. jedzenie juz nie jest nowoscia, tylko obowiazkiem (no chyba ze super glodne albo jakies ulubione danie), ma wiele innych rzeczy do zrobienia zamiast siedzenie przy stole.. pozatym juz nie rosnie w tak zawrotnym tempie jak wczesniej wiec to normalne ze je mniej.. moj 14 miesieczny syn je wiecej niz moja 2,5 letnia corka.. czasami nawet wiecej niz 2 razy tyle.. moja po prostu mowi ze juz nie chce, czasami po 2-3 lyzkach.. tez nie je slodyczy, przekasek czy innych..
      trwa to u mnie od 30min do 1h.. zalezy od dnia.. pierwsze i drugie danie na kolacje (ita)
      • ulab35 Re: Obiad u dwulatka 31.07.12, 15:20
        A ja karmię . Śniadanie i kolacje je sama, obiad ja karmię . Przynajmniej zje ciepłe .
    • agnieszka.lelen Re: Obiad u dwulatka 31.07.12, 00:53
      W tym wieku często zdarzają się buntu i kryzysy jedzeniowe. Dziecko jest zainteresowane otoczeniem,eksplorowaniem go i jedzenie staje się mało atrakcyjne,nuży. Nierzadko również dzieci w tym wieku jedzą mniej niż wcześniej. Ważna jest atmosfera podczs posiłku,cisza, otocznie które nie rozprasza; nie należy dziecka zmuszać ani popędzać ale dawać znak,że jest określony czas na posiłek ( potem trzeba czekać do następnego posiłku,nie podawać nic pomiędzy). Jednak 3 g. Przerwy mogą być zbyt krótkie aby dziecko zdążyło zgłodnieć.
      Pozdrawiam. Agnieszka Leleń
      lekarz w Klinice Pediatrii i Żywienia IP Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie
    • katriel Re: Obiad u dwulatka 01.08.12, 22:34
      > Nie może jest rzadziej ponieważ wstaje o 7-8:00 a idzie spać 20-21:00.
      Ależ oczywiście, że może jeść rzadziej, tyle że będzie wtedy jadła mniej posiłków
      niż pięć. Przeszkadza ci to w czymś?
      • anikka Re: Obiad u dwulatka 03.08.12, 22:39
        Moje już prawie dwuletnie bliźnięta jedzą obiad szybko i sprawnie, czyli ok. 10-15 minut. Gdy nie chcą już jeść, odsuwają talerz, mówią "nie, nie", kręcą głową itp. Synek zjada od razu prawie całą porcję, ale córka jest trochę bardziej rozkojarzona, więc często się zdarza, że obiad ją po prostu znudzi po jednym lub dwóch kęsach. No i ja pozwalam jej odejść od stołu, ale od razu daję do reki np. kawałek pulpecika z obiadu, marchewkę, ogórka. Ona to natychmiast zjada, czasami w ten sposób zjada cały obiad, i to szybko, tyle że nie przy stole, ale w ruchu. Chodzi o to, o czym ktoś tu już wcześniej pisał, że jest po prostu znudzona jedzeniem i woli pójść się pobawić, niż jeść. Ja wiem, że to wszyscy od razu skrytykują, bo powinnam już dziecka nie dokarmiać po odejściu od stołu, ale ponieważ wiem, że tak bywa od czasu do czasu, no takie ma humory, to muszę sobie poradzić z tą sytuacją. Nie jest tak codziennie, ale 2-3 razy w tygodniu. Dziś np. rano o 7 nie tknęła kaszy na mleku, potem zjadła drugie śniadanie, a obiad tylko w ruchu, bo przy stole prawie nic nie tknęła. Patrzę na to, jak wygląda bilans posiłków, i jeśli widzę, że w ciągu dnia mało zjadła, daję jej ten obiad do rączki. I jeszcze a propos czasu trwania posiłków: moim zdaniem dzieci w tym wieku są w stanie na bardzo krótko naprawdę skupić się na czymkolwiek, także na jedzeniu, zatem jeśli tylko widzę pierwsze objawy znudzenia (gmeranie widelcem w jedzeniu, rzucanie jedzeniem itp. ), odsuwam dzieci od stołu.
        Pozdrawiam
        Anikka
Inne wątki na temat:
Pełna wersja