poniwa
16.08.12, 14:16
Dzień dobry,
bardzo proszę o ocenę schematu 10-miesięcznej dziewczynki. Na wstępie powiem, że mała nie jada żadnych owoców (próbowałam wszystkiego, w różnej postaci, nie lubi słodkiego i już) i również nie tknie sztucznego mleka. Natomiast z piersi je też w sumie niewiele - 2 razy może tak porządniej, a reszta to klikuminutowe popijanie. Sama się piersi właściwie nie domaga. Mojego odciągnietego mleka też raczej nie wypija podczas dnia. Nie wiem, czy jest to efekt tego, że dostaje za dużo innego jedzenia? Bardzo proszę o Pani zdanie, również na temat ilości jogurtu, który daję - może lepiej uwierzyć dziecku, że wie, ile mleka potrzebuje?
Nasze karmienie wygląda tak:
6:00 pierś - nie za wiele
8:00 kaszka jaglana na wodzie z pasternakiem, ok. 120gr
10:00 jogurcik Nestle dla dzieci (wiem, że sztuczny, ale przynajmniej coś mlecznego...)
12:00 obiadek: ok. 200 gr warzyw z mięsem, jajkiem, oliwą, ziołami lub ryba
15:00 KP - całkiem nieźle
ok. 15:30 zupka - ok 100gr, często z kaszą jęczmienną, jaglaną lub amarantusem
17:00 KP - symbolicznie
19:00 KP - również symbolicznie, zaraz potem ok. 150gr zwykłego jogurtu naturalnego (od tygodnia)
21:00 KP do snu
24:00 KP przez sen - kilka minut
w nocy jeszcze raz KP, bardziej jako przytulanie a nie jedzenie
Jako że córeczka zawsze była niejadkiem, to trochę pogubiłam się w tym namawianiu jej do jedzenia i nie wiem, czy nie przesadzam? Przybiera na wadze raczej marnie, jest ok. 50centyla (urodzona na 97). Zastanawiam się nad rezygnacją z jogurtu Nestle - czy to nie będzie za mało mleka? Czy miałaby Pani jeszcze jakieś propozycje poprawy schematu?
Z góry dziękuję za odpowiedź!