co zamiast kaszek

16.08.12, 16:09
Corka ma 6miesiecy. Wazy 8kg, 75centyl - czyli raczej sporo, choc mega gigantem nie jest.
Od miesiaca rozszerzamy diete (warzywa, owoce, miesko, oliwa)
Probowalam tez podawac dziecku kaszke, ale nie podchodzi jej w zaden sposob. Probowalismy jaglana, kleik ryzowy, kukurydziany - na wodzie, na mm, na moim mleku, na gesto, na rzadko, z owocami i bez. podawana lyzeczka lub z butelki. Nie podchodzi jej.
Na razie sie nie "napinam" bo jest duza, no i jestesmy na poczatku rozszerzania. Robie przerwe i proponuje znowu, ale bez rewelacji (co ciekawe zauwazylam, ze jak dodaje manny do zupki to po 2lyzeczkach nie chce jej jesc, jak manny nie ma to zjada chetnie i duzo).

No i moje pytanie na wyrost: jesli corka nie przekona sie do kasz czy mam sie tym przejmowac? W schemacie kasza jest, ale czy mozna to jakos ominac?
    • julita165 Re: co zamiast kaszek 16.08.12, 16:53
      No wypisz wymaluj mój synek :-) On je wszystko z wielką ochotą, oprócz kaszek :-) tzn. tolaruje kaszki dodawane do jego mm w bardzo niewielkich ilościach, jakieś 2-3 miarki od mm na 210 ml wody i 7 miarek mm. Jak jest więcej to kategorycznie odmawia i również smak i rodzaj nie ma żadnego znaczenia, wypróbowałam już chyba wszystkie dostępne na rynku. Teraz ma 10,5 miesiąca i też próbuje podawać kaszkę na gęsto odkąd skończył 6 miesięcy. Kaszek mlecznych dotąd nie załapał, mowy nie ma żeby je zjadł, czy to na jego mm czy już gotowe mleczno-jakieś tam. Natomiast ponieważ toleruje takie słoiczki hippa "owoce plus zboża" ( tylko tam jest dość mało kaszek ) wpadłam na taki pomysł, że kupiłam bezmleczną "wytrawną" kaszkę ( bobovity pszenno-żytnią ), podgrzewam lekko przetarty kompot jabłkowy, dodaje tą kaszkę w normalnej ilości 4-5 łyżek stołowych i jakoś wchodzi. To nie jest takie mdłe i kleiste jak te kaszki na mleku.
    • agnieszka.lelen Re: co zamiast kaszek 16.08.12, 22:55
      Nie chodzi o same kaszki tylko szerzej o produkty zbożowe. Córka nie musi jeść kaszek; może jeść inne produkty zbożowe czy też potrawy na bazie tychże.
      Pozdrawiam. Agnieszka Leleń
      lekarz w Klinice Pediatrii i Żywienia IP Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie
      • markoco29 Re: co zamiast kaszek 17.08.12, 06:34
        agnieszka.lelen napisała:

        > Nie chodzi o same kaszki tylko szerzej o produkty zbożowe. Córka nie musi jeść
        > kaszek; może jeść inne produkty zbożowe czy też potrawy na bazie tychże.

        tylko co konkretnie?
        • julita165 Re: co zamiast kaszek 17.08.12, 10:21
          markoco29 napisał(a):

          > agnieszka.lelen napisała:
          >
          > > .
          >
          >
          > tylko co konkretnie?

          Pieczywo, makarony, chrupki, biszkopty, herbatniki. Tylko są dwa "ale" jeśli chodzi o dziecko 6 miesięczne. Po pierwsze zęby, a raczej umiejętność przeżuwania. Mój synek dopiero tydzień temu dostał pierwszy ząbek ale juz od jakiś dwóch miesięcy dobrze dawał radę z przeżuwaniem. Natomiast jak miał 6 miesięcy to się dlawił, krztusił. No ale można chrupki, biszkopty ścierać np. do owoców, są takie np. hipp-a po 6 miesiącu. A po drugie i chyba ważniejsze to kwestia glutenu. O ile kaszki są bezglutenowe o tyle trudno o takie pieczywo czy kluski albo biszkopty. Zostają tylko kukurydziane chrupki chyba.

Inne wątki na temat:
Pełna wersja