mae24
02.09.12, 19:46
Jak w temacie 3h po podaniu zupki podnioslam mala z podlogi i wylala sie na nas cala zupa.
Coreczka wlasnie skonczyla 9 mcy, kp bez problemu, bez butelek i smoczkow. Od czasu kiedy zaczela zabkowac zupy je bardzo niechetnie. Eksperymentowlysmy z roznymi smakami, gotyje jej sama, ale kiedy odmawiala wszystkiego probowalam tez sloiczkow, z marnym skutkiem. Owoce je chetenie (ulubiony banan), kaszki raz lepiej raz gorzej ale je. Problem stanowia zupy. Najbardziej martwia mnie wymioty. Po 6mcu marnie przybierala na wadze (moim zdaniem zeby) i pediatra polecila dawac jej deserki jesli nie zje zupy, pierwszego deserku zjadla lyzeczke, nastepnym razem po pierwszej lyzeczce natychmiast zwymiotowala. Bywalo ze miala odruch wymiotny kiedy nie lubila jekiejs zupy, wtedy nie naciskalam.
Metoda prob i bledow doszlysmy do tego ze ulubiona zupa to groszek z marchewka + lyzeczka indyka, dzis dodalam tez pol zoltka. Dzis po raz pierwszy od dlugiego czasu zjadla okolo 160ml zupy, czyli cala porcje. Wszystkie skladnieki zupy jadla juz wczesniej. Czy takie wymioty po 3h to alergia? Czy to dla niej za duza porcja?
Zazwyczaj malam je
7:30 kp
9 kaszka 160-180ml
10 kp
11 owoc czasem z kleikiem jesli bardzo soczysty 120ml
12 kp
15 zupa (jesli nie zje to kp)
16:30 kp
18 kaszka 160-180ml
20 kp
co robie nie tak? bardzo prosze o rade