gerber ku przypomnieniu

11.09.12, 09:04
wyborcza.biz/biznes/1,101562,8939917,Miesne_wypelniacze_w_jedzeniu_dla_niemowlat.html
    • agnosia Re: gerber ku przypomnieniu 11.09.12, 10:16
      A mnie zawsze zastanawia jak troskliwa i kochajaca mamusia moze codziennie ladowac w dziecko jedzenie ze sloika a w tym samym czasie sobie i mezowi gotowac normalny obiad ze swiezych produktow? Uczciwie by bylo gdyby sami tez codziennie jedli pulpety i fasolki ze sloikow.
      Co do oglednego wyjasnienia producenta to znaczace jest to ze "normy to dopuszczaja" a smieszne ze "MOM zapewnia kremowa konsystencje".
      • mae24 Re: gerber ku przypomnieniu 11.09.12, 11:07
        Szczerze mowiac tez myslalam, ze sloiczki to samo zlo, ale wczoraj w akcie desperacji podalam mojej corecznce obiadek ze sloiczka. I co? I dziecie zjadlo ze smakiem caly sloiczek.
        Nie byl to gerber tylko bobovita, sklad na sloiczku nie budzi moich zastrzezen, ale to jednak sloiczek. No i tu jest moj dylemat: dawac sloiczki? czy dalej gotowac i wywalac bo coreczka je pare lyzeczek domowych obiadkow? Kto mi tu da madra rade?
        • hanusina_mama Re: gerber ku przypomnieniu 11.09.12, 11:16
          Moja żarła same słoiki (sobie i mężowi też nie gotuję) i jest piękną i zdrową dziewczyną. Miałam większe zaufanie do słoików niż do potraw gotowanych z produktów niewiadomego pochodzenia.
          • agnosia Re: gerber ku przypomnieniu 11.09.12, 14:50
            No to gratuluje udanej corki. Jest kolejnym dowodem na to ze dzieci potrafia sie cudownie rozwinac POMIMO bledow wychowawczych i pielegnacyjnych jakie my rodzice (swiadomie lub nie) popelniamy. To jest bardzo dla mnie pocieszajace bo nie chcialabym zyc w przekonaniu ze przyszlosc mojego dziecka zalezy WYLACZNIE od mojego postepowania.
            • hanusina_mama Re: gerber ku przypomnieniu 11.09.12, 16:39
              A ja gratuluję łatwości, z jaką oceniasz ludzi. Nie uważam żywienia słoikami za błąd wychowawczy.
              Do słoików przekonało mnie samo życie. Moje dziecko jest alergikiem - uczulona m.in. na mleko, wieprzowinę, konserwanty. Po próbach gotowania z normalnych, kupionych w sklepie produktów natychmiast ją obsypywało i zielona sraczka na parę dni murowana. Po słoiczkach wszystko ok. Pediatrzy i alergolog tłumaczyli to tym, że jednak to słoikowe jedzenie MUSI spełniać określone normy i nikt sobie nie pozwoli na wpadkę.
              Jeśli chodzi o to sławne MOM to sprawa przecież dawno nieaktualna. Już przynajmniej od półtora roku w słoikach gerbera produkowanych na rynek polski nie ma MOM tylko normalne mięso. A zawartość MOM nie była przecież tajemnicą - figurowało w składzie. Wystarczyło wybierać słoiczki bez MOM.
        • agnosia Re: gerber ku przypomnieniu 11.09.12, 14:46
          To ze dziecku cos smakuje to nie jest argument za. Sprobuj jej dac najtanszego lizaka o skladzie z samych chemikaliow i cukru a zobaczysz jak bedzie sie zajadac. Jedzenie sloiczkowe trzeba traktowac jako wygoda na wypadek gdy z roznych powodow nie mozna samemu dziecku ugotowac. Fajnie ze gotowe dania sa dostepne i czasem sie przydaja ale nie mozna z nich uczynic podstawy zywienia rodziny.
          • gacek-junior Re: gerber ku przypomnieniu 11.09.12, 16:20
            ja również daję głównie słoiczki i szczerze to nie widzę w tym nic strasznego... sama gotuję bardzo sporadycznie i jeśli już to jakieś najprostsze dania typu schabowy czy gulasz więc tego raczej dziecku nie dam. owszem, jeśli mam warzywa z działki od mamy to coś mu ugotuję.
          • mae24 Re: gerber ku przypomnieniu 11.09.12, 17:13
            Nie zrozumialas mojego dylematu. Wiem, ze sloiczki, nawet te najlepsze, nigdy nie beda tak dobre jak domowy posilek. Problem w tym, ze moje dziecko domowych posilkow jesc nie chce. Staram sie bardzo, kupuje jej tylko bio produkty, najlepszej jakosci, testowalysmy juz mase przepisow i jesc nie chce. Czasem zje pare lyzeczek i juz sie ciesze, ze jej z czyms trafilam w gust, zrobie drugi dzien to samo i jest bleee. No i co tu jest lepsze: trzy lyzeczki domowego obiadku? czy caly sloiczek? Dziecko ma juz 9 miesiecy mleko i kaszka to juz troche malo.
            • Gość: nut Re: gerber ku przypomnieniu IP: *.adsl.inetia.pl 12.09.12, 14:22
              mae, moja wypowiedź dotyczyła ostatniego komentarza. jeśli chodzi o to, że dziecku nie smakują Twoje obiadki - próbowałaś różnych przypraw? mój np nie cierpi natki pietruszki ani bazylii, ale bardzo lubi tymianek (metodą prób i błędów doszłam do tego po paru miesiącach...).
              jak mu posmakuje coś i zje ze 100ml (co jest sukcesem) to na drugi dzień i tak tego nie tknie, nieważne, czy podgrzane z poprzedniego dnia jeśli zrobiłam więcej, czy zrobione tak samo. nie wiem dlaczego:) ale chyba niektóre tak mają.
              wg mnie lepiej jak zje cały posiłek, choćby ze słoiczka, niż gdyby miał głodny chodzić. no chyba, że podajesz mu pierś za każdym razem, jak nie zje.
              • mae24 Re: gerber ku przypomnieniu 12.09.12, 15:40
                nut, dzieki za rade bede eksperymentowac z przyprawami. Piers daje ale tak po godzinie, zeby nie myslala, ze nie musi jesc zupy bo i tak dostanie mleko, ale na nia to chyba i tak za bardzo nie dziala. Moj maz przetrzymal ja raz prawie 5h bez jedzenia, bo sie nie domagala.
                No i dwa dni pod rzad juz nie bede jej tego samego serwowac, nawet jesli lubi :)
    • agnieszka.lelen Re: gerber ku przypomnieniu 12.09.12, 20:22
      Rzeczywiście konieczne jest czytanie składu produktów podanego na etykiecie; warto wybierać produkty, których składniki pochodzą z kontrolowanych upraw, najlepiej ekologicznych , np.: HIPP.
      Pozdrawiam. Agnieszka Leleń
      lekarz w Klinice Pediatrii i Żywienia IP Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie
      • Gość: sama gotuje Re: gerber ku przypomnieniu IP: *.static.twtelecom.net 13.09.12, 11:47
        Na 10 słoiczków z mieskiem gerber w 8 nie było MMO, a w słoiczkach Hippa prawie wszystkich(szczególnie w tych po 6 mesiącu ) jest sól, cukier, kwasek cytrynowy. Owszem trzeba czytac skład, z tym się zgadzam:)
        Jesli ktos nie moze sam przygotowac posiłku, lepiej kupic nieekologiczny słoik bobovity,niz ekologicznego Hippa, który z ekologii to ma zazwyczaj głównie cenę np 8 zł za słoiczek.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja