6 miesiecy i jedzenie w nocy

15.10.12, 09:58
córka kończy dziś 6 miesięcy. Od początku tylko na piersi, rozszerzanie diety rozpoczęłam już w drugiej połowie 5 miesiąca. Obecnie córka je kaszkę mleczno-ryżową, zupki, obiadki, deserki - w ciągu dnia praktycznie odmawia picia piersi (mleka z butelki nigdy nie chciała, nawet mojego), udaje się jej podać mleko w ciągu dnia jedynie "na śpiocha". Natomiast w nocy pije z piersi 3 lub 4 razy. Czytałam ze dziecko w tym wieku nie powinno już jeść w nocy. Jak to jest? I co zrobić? Wracam za tydzień do pracy i przyznam ze martwi mnie to moje nocne karmienie bo będę wymęczona.
Zastanawiam się czy posiłki podawane jej w ciągu dnia są wystarczająco kaloryczne, a poza tym martwi mnie ze nie chce mleka w ciągu dnia (i pewnie dlatego pije go w nocy).

Co Pani sądzi?
    • momago Re: 6 miesiecy i jedzenie w nocy 15.10.12, 10:20
      Nie ma przeciwwskazań do karmienia piersią w nocy. Jedynym problemem może być Twoje zmęczenie. Ja wróciłam do pracy jak młoda miała rok, spała ze mną i piła mleko w nocy do 2,5 roku.
      Czy to nie było tak, że w związku z perspektywą powrotu do pracy zaczęłaś wprowadzać stałe posiłki eliminując jednocześnie kp - żeby się dziecko przyzwyczaiło?
      Proponuj pierś częściej w ciągu dnia - przed, po lub między stałymi posiłkami - może jednak się skusi :-) Może zdarzyć się tak, że jak Cię nie będzie przez część dnia, to stęsknione dzieciątko dłużej posiedzi przy piersi po Twoim powrocie z pracy.
      W tym wieku Twoje mleko jest jeszcze najważniejszym składnikiem diety dziecka.
      • panna.sarabella Re: 6 miesiecy i jedzenie w nocy 15.10.12, 10:44
        > Proponuj pierś częściej w ciągu dnia - przed, po lub między stałymi posiłkami -
        > może jednak się skusi :-)

        a pewnie ze proponuję. Ale gdy tylko widzi ze siadam z nią i wyciągam pierś to zaczyna sie prężyć, płakać, wyginać, no cuda potrafi robić. Nawet jak jest głodna - woli "konkret" a nie pierś.

        > Czy to nie było tak, że w związku z perspektywą powrotu do pracy zaczęłaś wprow
        > adzać stałe posiłki eliminując jednocześnie kp - żeby się dziecko przyzwyczaiło

        oczywiście. Ale w zasadzie nie eliminowałam tych karmień - ona sama z nich rezygnowała (tzn. ryczała przy próbie karmienia piersią, po czym przy zupce było ok).

        Może zdarzyć się tak, że jak Cię nie będzie przez cz
        > ęść dnia, to stęsknione dzieciątko dłużej posiedzi przy piersi po Twoim powroci
        > e z pracy.

        Chyba nie. Już miałam kilka takich dni, że nie było mnie po 8 h, po moim powrocie było jedno karmienie (właściwie tylko dlatego ze moja mama nie mogła sobie poradzić z położeniem jej spać) i do wieczora znowu nic.

        > W tym wieku Twoje mleko jest jeszcze najważniejszym składnikiem diety dziecka.

        Wiem, i to mnie martwi ze w ciągu dnia nie chce mleka, podczas gdy chcę wyeliminować karmienie nocne.
        • momago Re: 6 miesiecy i jedzenie w nocy 15.10.12, 11:15
          Trudny egzemlarz Ci się trafił ;-)
          Może spróbuj podawać swoje mleko inaczej niż z butelki - np. zwykłym kubkiem. Jeśli akceptujesz spanie z dzieckiem, to pierwszy okres można w ten sposób przetrwać. W między czasie rozszerzysz dietę o pokarmy bogate w wapń (m.in. wymienione niżej) i stopniowo zrezygnujesz z nocnych karmień.
          • panna.sarabella Re: 6 miesiecy i jedzenie w nocy 15.10.12, 11:21
            Może spróbuj podawać swoje mleko inaczej niż z butelki - np. zwykłym kubkiem.

            och, to już cała historia (chciałam odstawić małą jak miała 3 miesiące - nie toleruje żadnego innego sposobu podawania mleka niż pierś).

            J
            > eśli akceptujesz spanie z dzieckiem, to pierwszy okres można w ten sposób przet
            > rwać.

            zonk, nie akceptuję. A ze trudny egzemplarz - to już wiem od chwili gdy chciałam przestawić na mm. Do teraz się nie udało.
    • murwa.kac Re: 6 miesiecy i jedzenie w nocy 15.10.12, 10:29
      o rany jak ja ci zazdroszcze, ze tak ladnie i sama piers odrzuca! moj po wprowadzeniu posilkow jeszcze wolal piers niestety :(
      • panna.sarabella Re: 6 miesiecy i jedzenie w nocy 15.10.12, 10:39
        heh, murwa, ja już pisałam o mojej "gehennie" z karmieniem ;-) może pamiętasz (opowiadałaś tam o swoich przeżyciach i narzekałaś na forum kp ;-)) W zasadzie nic się nie zmieniło, oprócz tego ze mała nagle zaczęła pić herbatkę z butelki, ale mleka nie pociągnie. Nie i już. Więc jeśli chcę żeby piła to mleko to pozostaje ta pierś i jak widzisz - tylko w nocy. Próbowałam w tej nocy podać butelkę ale wybudza się i ryczy, więc odpada. Strasznie mnie to męczy. Wolałabym chyba żeby piła jednak z piersi w dzień, nie wiem jak ja będę w pracy wyglądała po tych 3-4 pobudkach nocnych...
        • murwa.kac Re: 6 miesiecy i jedzenie w nocy 15.10.12, 10:47
          pamietam, pamietam :)

          a jest jakis szczegolny powod dla ktorego tak bardzo chcesz, zeby koniecznie mleko pila?

          bo wiesz - napic sie - to spokojnie moze woda.
          wapno i inne odzywcze skladniki - piszesz, ze ladnie je. to tez mozna zalatwic jedzeniem wlasnie. duzo straczkow, amarantus, owoce, jogurty, kefir, maslanka.
          wiec IMO - nie ma sie co tak o to mleko z piersi spinac.
          • panna.sarabella Re: 6 miesiecy i jedzenie w nocy 15.10.12, 11:01
            > duzo straczkow, amarantus, owoce, jogurty, kefir, maslanka.

            zielona jestem w tym temacie.
            Jakie te jogurty-naturalne? Takie zwykłe z kubeczka? To przecież zwykłe mleko krowie jest, nie modyfikowane... Nie będzie problemów? Jak podawać strączki?
            • murwa.kac Re: 6 miesiecy i jedzenie w nocy 15.10.12, 11:17
              ja daje naturalne. bakomy, lidlowy. dostaje tez serek wiejski, kefir, maslanke.
              mleko krowie jest demonizowane bez sensu. jasne, Twoja Mała jest jeszcze za malutka na takie eksperymenty, najpierw potestuj warzywa, owoce, kasze.
              ja synowi jogurt pierwszy raz dalam jakos w 7 czy 8 miesiacu wlasnie. przyjal bez problemu. podobnie reszte nabialu.

              je DUZO warzyw. roznych. nie ze sama marchewka i ziemniak. jezeli dziecko przyjmuje je bez prblemu, nie ma sie co ograniczac.
              duzo kaszy - jaglana, kukurydziana z owocami, jeczmienna, gryczana z warzywami.
              platkow owsianych, jeczmiennych, otreby - najczesciej z jogurtem wlasnie. ale tez na wodzie gotuje i z owocami.
              do jogurtu dodaje np owoca, otreby i amarantusa. albo zamiast amarantusa - zarodki pszenne (sante robi, kupuje w carrefourze). amarantusa dodaje tez do zup, robie z niego nalesniki. amarantus ma bardzo duzo wapnia, wiecej niz nabial.

              oczywiscie musisz porzadnie diete rozszerzyc, przetestowac warzywa, owoce, ekspozycja na gluten etc zeby tak zaczac szalec. ale jest to wykonalne i to mleko nie jest AZ tak niezbedne jak to jest trabione.

              tu masz fajnie rozpisane co kiedy mozesz.
              www.borstvoeding.com/voedselintroductie/schema/engels.html
              jezeli dziecko nie jest alergiczne i ladnie przyjmuje pokarmy - nie widze problemu.
          • momago Re: 6 miesiecy i jedzenie w nocy 15.10.12, 11:06
            duzo straczkow, amarantus, owoce, jogurty, kefir, maslanka - zgadza się, ale raczej jeszcze nie na tym etapie chyba. Dziecię ma ledwo pół roku. Zastępowanie mleka mamy kefirem czy maślanką to za jakieś kilka miesięcy.
            • murwa.kac Re: 6 miesiecy i jedzenie w nocy 15.10.12, 11:19
              momago napisała:

              Zastępowanie mleka mamy kefirem czy maślanką to za jakieś kilka miesięcy

              gora dwa :)
              moj syn juz w 8 miesiacy jadl taki nabial regularnie.
              • aboojawiem Re: 6 miesiecy i jedzenie w nocy 15.10.12, 17:36
                A co zrobić gdy dziecko budzi się w nocy na jedzenie i nie da się oszukać wodą? Dać maślankę do picia?
    • agnieszka.lelen Re: 6 miesiecy i jedzenie w nocy 18.10.12, 22:20
      Z jedzeniem w nocy bywa bardzo różnie; są dzieci, które same przestają jeść w nocy i to dosyć wcześnie a są takie, które długo domagają się karmienia w nocy. Istotne jest by rozpoznać czy dziecko rzeczywiście potrzebuje karmienia w nocy i dlaczego nie udaje się nakarmić w dzień (z piersi). W ocenie jadłospisu trzeba wiedzieć ile czego dziecko zjada. 1 porcja kaszy mlecznej nie wystarczy; kilka porcji mleka powinno być. Można próbować podawać odciągane mleko z lubią albo dodawać je do posiłków; ew. tolerować karmienia nocne. Powrót do pracy czyli nieobecność mamy może wiele zmienić - dziecko może ochoczo powrócić do karmień z piersi w dzień i/lub zintensyfikować karmienia nocne.
      Pozdrawiam. Agnieszka Leleń
      lekarz w Klinice Pediatrii i Żywienia IP Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie
Inne wątki na temat:
Pełna wersja