Wszystko na "nie"

05.12.12, 12:00
Witam
mam pytanie do Pani ekspert. Mój synek ma 14 miesięcy i do tej pory ładnie jadł, to znaczy bardzo lubił na śniadanie np. jajka, twarożek, budyń ale ostatnio jak tylko widzi jedzenie to wszystko jest na nie. Jest zdrowy, bardzo dobrze się rozwija, szybko opanował naukę chodzenia itd. co prawda cały czas ząbkuje, ale nie wiem czy to może być tego przyczyna. Myslałam ze może chce już jadać sam, więc podaję mu własny talerzyk i łyżeczkę ale to nie pomaga, jedynie bawi się jedzeniem, a do buzi nic nie weźmie. Tak jest zazwyczaj przy śniadaniu i kolacji, obiady zjada jeszcze w miarę dobrze, ale tylko potrawy które już zna żadnych nowości. Najlepiej to zupka -rosołek z kluskami, pomidorowa albo ogórkowa. Martwię się, że zjada za mało warzyw(owoce je jeszcze w miarę chętnie) i produktów mlecznych, nie ma mowy żeby nawet chciał spróbować kefiru czy jogurtu. Wciąż karmię go piersią, rano i niestety budzi się na piers w nocy ok. 3 razy i nie mogę go tego odzwyczaić, pewnie nie mam już dużo mleka, ale wystarczy mu jak trochę possie i śpi dalej, tylko ze ja juz jestem wykończona tymi pobudkami. Proszę mi podpowiedzieć czym może być spowodowana ta niechęć do jedzenia , przeciez to chyba jeszcze nie bunt "dwulatka", ze wszystko na nie ? Mysle juz o odstawieniu go od piersi, tylko ze wtedy to juz w ogole malo bedzie jadł mlecznych rzeczy :((( Oczywiscie o wypiciu mleka modyfikowanego to nie ma nawet mowy. Na mleku mod. robie mu rozne kaszki, no to na noc trochę zje ok. 14o ml. Będę wdzięczna za poradę.
    • mad_die Re: Wszystko na "nie" 05.12.12, 20:31
      anetek_online napisała:

      > Witam
      > mam pytanie do Pani ekspert. Mój synek ma 14 miesięcy i do tej pory ładnie jadł
      > , to znaczy bardzo lubił na śniadanie np. jajka, twarożek, budyń ale ostatnio j
      > ak tylko widzi jedzenie to wszystko jest na nie.
      To normalne, dzieci rozwijają się etapami/skokowo, i tak samo jedzą. Mają fazy wszystkojedzenia i fazy "powrotu do podstaw" czyli jedzenia potraw, które znają/lubią. Nic zdrożnego, zwłaszcza, że karmisz piersią :) W Twoim mleku dostaje WSZYSTKO co mu potrzebne, a dodatki weźmie z tych klusek z rosołu ;)

      Jest zdrowy, bardzo dobrze się
      > rozwija, szybko opanował naukę chodzenia itd. co prawda cały czas ząbkuje, ale
      > nie wiem czy to może być tego przyczyna.
      To jedna z najczęstszych przyczyn odmawiania jedzenie w tym wieku :)
      a o innych poczytaj tu:
      forum.gazeta.pl/forum/w,21000,95740548,0,Karmienie_piersia_a_inne_jedzenie_niejadki_.html?s=0
      Myslałam ze może chce już jadać sam,
      > więc podaję mu własny talerzyk i łyżeczkę ale to nie pomaga, jedynie bawi się j
      > edzeniem, a do buzi nic nie weźmie.
      Bo wiesz, czas na dawanie jedzenia do rączki już Wam minął, teraz dluuuugo będziesz nadrabiać tę umiejętność. Najlepsze okienko do nauki samodzielnego jedzenia jest w okolicach 6-7-8msca, wtedy idzie najlepiej. Potem jest raczej regres, a potem - jak zawsze - znowu progres :) Proponuj jedzenie do samodzielnej obsługi i czekaj - w końcu zacznie jeść :)

      Tak jest zazwyczaj przy śniadaniu i kolacji
      > , obiady zjada jeszcze w miarę dobrze, ale tylko potrawy które już zna żadnych
      > nowości. Najlepiej to zupka -rosołek z kluskami, pomidorowa albo ogórkowa.
      No i dobrze, jak to je, niech je. Za chwilę będzie jadł coś innego :)

      Mart
      > wię się, że zjada za mało warzyw(owoce je jeszcze w miarę chętnie) i produktów
      > mlecznych, nie ma mowy żeby nawet chciał spróbować kefiru czy jogurtu.
      po co mu kefir i jogurt skoro ma Twoje mleko? dziecko wie, co mu służy a co nie :)


      Wciąż ka
      > rmię go piersią, ------------------
      • anetek_online Re: Wszystko na "nie" 05.12.12, 22:13
        Witam
        Dziękuję za porady Pani mad_die, ale muszę dodać, żeby nie dziwiła się Pani czemu chce odzwyczaić synka od tak częstego budzenia się na pierś. Po pierwsze od 14 miesięcy nie przespałam więcej niż 3 godziny bez wybudzenia się ( synek śpi trochę ze mną w łóżku trochę sam, zależy czy mam siłę go jeszcze odkładać), bo on więcej niż 3 godziny nie prześpi musi się obudzić na pierś, więc chyba mam prawo być już tym zmęczona. Po drugie czytam dużo na temat rozwoju dzieci i nawet tu na forum, wśród odpowiedzi ekspertów można przeczytać, że w tym wieku dziecko nie powinno jeść już w nocy, a już na pewno nie 3,4 razy (albo samą wodę). I gdyby nie te częste nocne pobudki to mogłabym go karmic jeszcze długo, bo bardzo to lubię, ale to jest już dla mnie zbyt wykańczające. NIe ma mi kto za bardzo pomóc w opiece nad nim, więc cały dzień spędzamy razem, mąż wraca późno, więc po tym całym dniu chciałabym chociaż trochę w nocy odpocząć, a nie jeszcze mieć pobudki co chwila jak w czasach gdy był noworodkiem.
        I jeszcze odpowiadając na Pani pytania dodam, że robiłam mu kaszki na wodzie, ale to jest już za mało sycące dla niego, wtedy potrafi budzić się jeszcze częściej.
        A samodzielne jedzenie rączkami to rozpoczął mniej więcej w okolicy 10 miesiąca, więc chyba nie aż tak bardzooo późno.
        • Gość: aniaaaa Re: Wszystko na "nie" IP: *.internetia.net.pl 05.12.12, 22:51
          rozumiem Cię, ja wczoraj po 4 karmieniu powiedziałam dośc i dwa razy dałam wodę, dzis w nocy jak sie moja mała obudzi dostanie raz a potem tylko woda, ponoć tydzień - dwa trzeba przemęczyć wrzaski i krzyki i będzie lepiej - moja mała ma 13 miesięcy, kaszka na mleku modyfikowanym zaspokaja głód na 4 godziny a potem sie zaczyna
        • mad_die Re: Wszystko na "nie" 06.12.12, 09:53
          No dobrze, a co Ci szkodzi dać pierś małemu i potem przekazać dziecko tacie? Nie można tak? Przecież jak piersi nie będzie a tata się nie włączy do opieki nocnej nad dzieckiem, to i tak TY się będziesz musiała budzić, żeby wodę podać/utulić/przykryć kołdrą/sprawdzić czemu płacze.
          Gdzie tu sens, gdzie tu logika?
          Syn jest teraz w trudnym dla siebie okresie, idące zęby skutecznie utrudniają spokojny sen, a ssanie piersi pomaga ukoić ból. To częste w tym wieku, trwa zwykle kilka tygodni, i potem jest lepiej. Możesz podac małemu coś p/bólowego na noc, zeby ból zębów mu tak nie dokuczał.
          Możesz proponować wodę.
          Możesz odwlekać w czasie podanie piersi - mówiąc już, za chwilę, zapalę światło, pójdę siku, napiję się wody, poczekaj, ułożę się wygodnie.
          MUSISZ dodać do opieki nad dzieckiem ojca. I nie ma, że tatuś pracuje. Nie. Ty tez pracujesz. A to WASZE dziecko.
          Najlepiej zacząć od redukcji karmień w nocy, tzn odwlekać w czasie, podawać coś innego do picia, angażować tatę w usypianie. I jak dojdziecie do jednego karmienia w nocy lub nad ranem, to tak można dłuuuugo karmić :)
          A swoją drogą to dziecko może w nocy jeść tyle ile potrzebuje, przecież ono ma dopiero rok....
          • Gość: aniaaa Re: Wszystko na "nie" IP: *.internetia.net.pl 06.12.12, 10:35
            fajnie jest tak pisać jak się nie zna sytuacji i relacji, powinno sie szanowac decyzje innych
            u nas po 4-5 ssaniach w nocy, dziś było raz mleko i dwa razy woda - i do tego sen do 8 a nie do 6, było cięzko przetrzymać ale ja zaczełam ograniczać nocne karmienia
    • agnieszka.lelen Re: Wszystko na "nie" 06.12.12, 16:41
      Nierzadko u dziecka , które właśnie zdobyło nowe możliwosci odkrywania otoczenia, świata obserwuje się brak zainteresowania jedzeniem, posiłkami. Zwykle to bywa przejściowo. Proszę sie nie zniechęcac i nadal podawać urozmaicone posiłki : zupy, dania warzywne, z dodatkiem owoców, mleczne, zbożowe itp. Może jeść codziennie 2 porcję kaszy. Ważna jest atmosfera w trakcie posiłku, należy jeść razem z dzieckiem; w spokoju, delektować się posiłkiem, smakować. Powoli wprowadzać dania z domowej kuchni, te same co dla rodziców. Należy uczyć samodzielnego jedzenia, podawać dziecku posiłek na talerzyku, z widelcem, łyżeczką. Nie ma ograniczeń czasowych w karmieniu piersią;karmić można tak długo jak tego sobie życzy dziecko i matka (wg WHO). Mleko tworzy się głównie podczas trwania karmienia, jeśli dziecko dobrze ssie to mleko będzie. Proszę pamiętać, że podczas zdania piersi dziecko zaspokaja szereg różnych potrzeb, nie tylko głód.
      Pozdrawiam. Agnieszka Leleń
      lekarz w Klinice Pediatrii i Żywienia IP Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie
    • anetek_online Re: Wszystko na "nie" 06.12.12, 22:39
      Serdecznie dziękuję za wszystkie podpowiedzi. Może rzeczywiście powinnam zaangażować bardziej męża albo zamiast podawać od razu pierś, spróbować go trochę przetrzymać . Tak naprawdę to nie chcę jeszcze rezygnować z karmienia bo bardzo to lubię, wiem że mój synek też tego potrzebuje - tylko żeby tak przesypiał trochę więcej i budził się co najwyżej raz to byłoby super, nie chodziłabym potem jak zombie :)))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja